Żydzi pojawili się w Krośnie prawdopodobnie już w 1385 r., nie później jednak niż w 1427 roku. Pierwszymi znanymi z dokumentów Żydami byli bracia Nachem i Lazar z Ransburga, którym Władysław Jagiełło pozwolił osiedlić się na trzy lata w mieście. Jednakże w 1569 r. Krosno otrzymało przywilej de non tolerandis Judaeis, potwierdzony w 1614 roku. Przywilej ten znacznie utrudniał osadnictwo Żydów w samym mieście, które już wówczas było ważnym centrum handlowym. W związku z tym Żydzi osiadali na przedmieściach lub też w pobliskich miejscowościach, na przykład w posiadającej już prawa miejskie Korczynie.

Z 1587 r. pochodzi uchwała Rady Miejskiej głosząca, że Żydom nie wolno przebywać w gospodzie czy w domach chrześcijańskich w Krośnie dłużej niż jeden dzień. Ale istnieje też zapis mówiący, iż jeden z młynów podmiejskich dzierżawił  wówczas Żyd krośnieński Leon, a w 1588 r. na Przedmieściu Dolnym mieszkał Józef Żyd z Rymanowa – koczer, czyli wytwórca pojazdów, tzw. koczy. W 1614 r. król Zygmunt Stary swoim przywilejem zatwierdził uchwałę Rady Miejskiej z 1587 r. o warunkowym przebywaniu Żydów w mieście. Musieli jednak mieszkać jacyś przedstawiciele społeczności w Krośnie, skoro przekazy historyczne informują nas, że w 1633 r. wzięli oni udział razem z mieszczanami w zbrojnej rozprawie ze Stanisławem Siecieńskim, podkomorzycem sanockim.

Na targi do Krosna przyjeżdżali licznie Żydzi z Dukli i Rymanowa. Załamanie się koniunktury gospodarczej w II połowie XVII w. zaostrzyło konflikty pomiędzy kupiectwem krośnieńskim i żydowskim. Kulminacją konfliktów była uchwała rajców krośnieńskich z 1700 r., pozwalająca na bezkarne ograbianie, a nawet zabicie w Krośnie Żydów z Rymanowa.

Od połowy XVIII w. zakaz osiedlania się Żydów w mieście nie był zbyt surowo egzekwowany. Wiadomo bowiem, że w tym czasie jedna z kamienic należała do „Żydka”, mimo, że w 1785 r. żaden przedstawiciel społeczności jeszcze oficjalnie nie mieszkał w mieście. Z kolei w 1815 r. karczmę na „Pustynach” wydzierżawiono Żydowi Herszkowi Tesselowi. W 1851 r. do Żydów należały w mieście już 3 domy.

W II połowie XIX w. wraz z rozwojem przemysłu i zniesieniem zakazu osiedlania się Żydów, nastąpił duży napływ ludności żydowskiej do Krosna, silny szczególnie w latach 90. XIX wieku. W 1870 r. było ich zaledwie 26, ale w 1890 r. – już 327, natomiast w 1900 r. niemal trzykrotnie więcej, bo aż 961. Ludność żydowska przenosiła się do Krosna z okolicznych miasteczek oraz wsi, podążając za pracą i widokami na lepsze życie. W tym okresie, kiedy przyrost ludności w żydowskiej w Galicji spadał na skutek emigracji i gorszej sytuacji gospodarczej, w Krośnie notowano proces zupełnie odwrotny. Rozwój przemysłowy i sprzyjające warunki handlowe dawały szansę na lepszy byt, i to nie tylko dla Żydom.

Przed 1900 r. Żydzi krośnieńscy podlegali gminie korczyńskiej, a swoich zmarłych grzebali między innymi na cmentarzu w Rymanowie. Pod koniec XIX w. zaczęto organizować odrębną gminę wyznaniową; ostatecznie powstała ona w 1900 roku. W tym czasie wybudowano synagogę. Był to budynek murowany, dwupiętrowy mieszczący obok sali modlitewnej także łaźnię rytualną, mieszkanie zarządcy, bet midrasz, szkołę religijną i pomieszczenia biurowe zarządu gminy. W całej żydowskiej gminie wyznaniowej było wówczas 1546 Żydów. W 1904 r. zarząd gminy zatrudnił rabina, którym został Samuel Ozon Fuhrer. Pełnił tę funkcję do wybuchu II wojny światowej. Duże zasługi przy organizacji kahału krośnieńskiego miał Mechel Hirszfeld. Na początku XX w. rezydował tu cadyk Aron Elimelech Szneur Zalman Twerski, potomek założyciela dynastii czarnobylskiej.

Na przełomie XIX i XX w. głównym zajęciem Żydów z Krosna był handel, należała do nich większość sklepów. Już od 1896 r. działało w mieście Towarzystwo Kupieckie, na którego czele stał Zelman Oling.

W 1910 r. na terenie powiatu mieszkało 6254 Żydów, tj. 7,5% ogółu mieszkańców, natomiast w 1921 r. – 4861 i stanowili wówczas 6% mieszkańców, przy czym w samym Krośnie było ich 1725, tj. 25% ogółu mieszkańców. W okresie międzywojennym 55 zakładów przemysłowych i rzemieślniczych było w rękach Żydów, zajmujących się handlem i szynkarstwem oraz pracą w wolnych zawodach. Funkcjonowały stowarzyszenia dobroczynne: Bikur Cholim, Harnaset Orchim, Gemiles Chesed – prowadzące m.in. bezprocentową kasę pożyczkową, Tomchej Anijim – świadczące pomoc biednym, Linas Cholim – zajmujące się dożywianiem biednych, Stowarzyszenie Kobiet Żydowskich oraz Kasa Wzajemnej Pomocy. Stowarzyszenie Tarbut od 1920 r. prowadziło szkołę z hebrajskim językiem nauczania. W 1925 r. powstała szkoła dla dziewcząt Bejt Jaakow. Naukę dzieci żydowskich prowadzono też w chederach i szkole Talmud-Tora. Organizacja młodzieżowa Agudat ha-Noar ha-Iwri prowadziła m.in. kursy języka hebrajskiego.

Żydowskie partie polityczne miały swoje lokalne oddziały w Krośnie. Ortodoksyjnej Agudzie przewodzili Eber Engeländer i Samuel Hirszprung. W Organizacji Ogólnych Syjonistów prezesem był Mojżesz Wiesenfeld, w Mizrachi – Samuel Rosshländler. Działały tu również Hitachdut, Bund i Poalej Syjon. W środowisku młodzieżowym funkcjonowały organizacje: Ha-Szomer ha-Cair, He-Chaluc, Ha-Noar ha-Iwri, Betar i Brit Ha-Szahar oraz dwa kluby sportowe: Gideon i Makabi. Organizacje młodzieżowe prowadziły m.in. kółko dramatyczne i kółko muzyczne. Rzemieślnicy wszystkich nacji mogli należeć do Cechu Wielkiego, jednakże w środowisku żydowskim niezależnie od tego działał Cech Rzemieślników Żydowskich, którego starszym był Abraham Münz oraz Stowarzyszenie Rękodzielników Żydowskich Jad Charuzim, gdzie prezesem był Adolf Münz. Kupcy zrzeszeni byli w Stowarzyszeniu Kupców, którego prezesem w 1939 r. był Józef Stiefel. Funkcjonował także Bank Kupców i Przemysłowców oraz Bank Ludowy z 374 udziałowcami w 1938 roku. W 1938 r. liczba Żydów w Krośnie wynosiła 2729 osób.

25 grudnia 1938 r., doszło do incydentu antyżydowskiego w Krośnie. Grupa młodzieży chrześcijańskiej zdemolowała lokal klubu sportowego Makabi i wybiła szyby w jednym z żydowskich domów.

Na początku września 1939 r. do Krosna trafiło ok. 500 Żydów, wysiedlonych z terenów Rzeszy i uciekinierów z zachodu. Po zajęciu miasta Niemcy wypędzili część Żydów do Sanoka i tam zmusili ich do przejścia przez San do radzieckiej strefy okupacyjnej. W kilka dni później Wehrmacht zastrzelił w Warzycach 12 Żydów z Jasła i Krosna.

W czerwcu 1941 r. w Krośnie było 2072 Żydów. W zdewastowanej synagodze do końca 1941 r. funkcjonowało schronisko dla Żydów z okolicznych miejscowości, które prowadził szames Silberberg. Na przewodniczącego Judenratu Niemcy wybrali Jehudę Engela, a na jego zastępcę Mosze Kleinera. Judenrat utworzył Żydowską Samopomoc Społeczną, przekształconą później w Komitet Opiekuńczy Powiatowy, który funkcjonował do 12 listopada 1942 roku. Kierował nim Samuel Rosshländler. Kilkudziesięciu Żydów zatrudniono w rafinerii w Jedliczach, a ok. 160 – w fabrykach krośnieńskich. 1 lutego 1942 r. utworzono Związek Robotników Żydowskich, któremu prezesował Leopold Altman, produkujący różnego rodzaju wyroby na potrzeby Rzeszy.

Część miejscowych Żydów przesiedlono do gett w Brzozowie, Jasienicy Rosielnej, Jaśle, Korczynie, Rymanowie (19 listopada 1941 r. – 100 osób) i Nowym Żmigrodzie. Dla pozostałych utworzono dzielnicę żydowską. Na miejscowym cmentarzu żydowskim rozstrzelano w masowej egzekucji, przeprowadzonej 10 sierpnia 1942 r. ok. 120 Żydów, a ok. 1 tys. wywieziono do obozu zagłady w Bełżcu. 28 sierpnia 1942 r. zorganizowano obóz pracy podległy Luftwaffe, w którym pracowało ok. 160 Żydów, a funkcję starszego obozu pełnił Lejb Langsman z Gorlic. Getto ostatecznie zlikwidowano 5 grudnia 1942 r. a 600 jego mieszkańców wywieziono do getta w Rzeszowie oraz do obozu zagłady w Bełżcu. Do stycznia 1944 r. w Krośnie pozostawało jeszcze ok. 125 Żydów pracujących w obozie pracy Luftwaffe. 27 stycznia 1944 r. zostali oni przewiezieni do obozu w Szebniach.

W latach 1941–1944 doszło w Krośnie i okolicy do kilku egzekucji niewielkich grup Żydów. W styczniu 1941 r. w Turaszówce Niemcy zastrzelili pięciu Żydów. Wiosną 1942 r. w Krośnie Niemcy zastrzelili sześciu Żydów, w tym czworo dzieci. W sierpniu 1943 r. w niedalekim Odrzykoniu trzech ukrywających się Żydów spalono żywcem w domu Polaka Andrzeja Wajdy. Żydów ujętych już po rozwiązaniu getta rozstrzeliwano w synagodze krośnieńskiej. Akcja wyłapywania ukrywających się Żydów trwała do marca 1943 r., m. in. zastrzelono na ulicy w jednej z egzekucji siedmioro dzieci, a ich rodziców spalono żywcem w pożydowskim domu.

Co najmniej kilkunastu Żydów krośnieńskich uratował ks. Jan Zawrzecki, kapitan Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej. Dzieci przechowywał w kościelnej dzwonnicy, zanim znalazł dla nich miejsce w klasztorze lub polskiej rodzinie. Starszą Żydówkę, wyposażoną w kenkartę zmarłej krośnianki, wraz z dwiema córkami Anną i Gizą wysłał do Warszawy. Wszystkie przeżyły okupację. Giza pracowała po wojnie w sekretariacie prezydenta Bolesława Bieruta. Kiedy ksiądz miał po wojnie problemy z powodu patriotycznej działalności w organizacjach niepodległościowych i był sądzony za przynależność do Armii Krajowej oraz Wolności i Niezawisłości, uratowani przez niego Żydzi wstawili się za nim (m.in. 8 osób z Izraela), zaświadczając o jego heroicznej postawie w czasie okupacji hitlerowskiej. Gdzieś w okolicach Krosna, u wiejskiego organisty, swojego ucznia, po likwidacji getta w Ojcowie, ukrywał się znakomity kompozytor polski żydowskiego pochodzenia Józef Koffler, wraz z żoną i synem. Po aresztowaniu żony Koffler wraz z synem dobrowolnie oddał się w ręce gestapowców. Wszyscy zostali rozstrzelani.

Nota bibliograficzna:

  • Krosno, [w:] Pinkas ha-kehilot Polin. Enciklopedja szel ha-jiszuwim ha-Jehudijim le-min hiwasdam we-ad le-ahar Szo'at Milhemet ha-`olam ha-sznija, t. 3: Galicja ha-marawit, Szlezja, red. A. Wein, A. Weiss, Jeruszalaim 1984.
  • Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004. 
Print