Cmentarz żydowski w Leżajsku założono około 150 metrów na południe od rynku, przy obecnej ul. Górnej. Obecnie zajmuje powierzchnię 2,29 hektara; pierwotnie był mniejszy, a w miarę potrzeb go powiększano. Najstarsza część rozciąga się od bramy do ohelu Elimelecha z Leżajska. Warto zwrócić uwagę, że jego teren nie odpowiada kształtowi historycznemu. Obecna granica północno-zachodnia wyznaczona została współczesnym ogrodzeniem przebiegającym niezgodnie z historycznymi przekazami kartograficznymi.

W 1787 r. pochowano tu Elimelecha ben Eleazara Lipmanna, zwanego Elimelechem z Leżajska – słynnego cadyka z Leżajska, zmarłego  21 miesiąca adar 5547 r. (tj. 11.03.1787). Jego drewniany, kryty gontem ohel szybko stał się celem pielgrzymek tysięcy pobożnych Żydów.

J. Rojtman w księdze pamięci Leżajska tak opisał wygląd cmentarza w latach 30. XX w.: „Macewy były stare, a sam cmentarz dzielił się na kilka części. Ta najstarsza ciągnęła się od bramy do ohelu cadyka Elimelecha – po obu stronach góry. W dawnych czasach nie przestrzegano żadnego porządku przy rozmieszczaniu mogił. Począwszy od ohelu aż do nowego cmentarza można już było odczytać napisy na starych macewach. Tu, wokół ohelu cadyka Elimelecha, chowano zmarłych mających lepsze pochodzenie. Ostatnio zakupiono grunt przeznaczony na powiększenie cmentarza i wyznaczono już rzędy na groby. Macewy sprzedawał reb Mordechaj Kleinman. Znał on pochodzenie każdego zmarłego i wiedział, co na czyjej macewie napisać. Cmentarz był otoczony murem z czerwonych cegieł, zbudowanym około roku 1930. Sporządzono w nim kilka otworów, aby kapłani mogli tam zaglądać. Wcześniej zarówno Święte Bractwo, jak i gmina żydowska nie miały dość pieniędzy, aby wybudować murowane ogrodzenie. Dopiero pewien gość z Ameryki przekazał fundusze na ten cel”[1.1].

W czasie drugiej wojny światowej Niemcy przeprowadzili planową dewastację cmentarza. Nakazali wyciągnąć płyty nagrobne, które następnie razem z cegłami z leżajskiej synagogi wykorzystano do wybrukowania rynku. Zniszczeniu uległ także ohel cadyka, a jego grób rozkopano. Według legendy mimo upływu czasu ciało Elimelecha zachowało się w idealnym stanie, w białym całunie, a zleceniodawcy profanacji jego grobu stracili rozum i wkrótce zmarli w tajemniczych okolicznościach. Juliusz Ulas Urbański tak opisał dewastację cmentarza: „Wiosną 1940 roku, na polecenie władz okupacyjnych, »miejscowi«: Józef Owsik i Józef Żaba pod nadzorem Johana Keipra, Stanisława Wernera i Michała Nabrzeżnego, rozebrali drewnianą szopę i rozkopali grób. Szukali rzekomo »złotego cielca«. Z olbrzymiego wykopu 300 × 250 × 250 cm wyrzucono resztki ludzkich kości: głowy, rąk, nóg, miednicy i żeber, resztki blaszanych i glinianych garnków. Kości te leżały kilka dni pod rosnącą obok lipą. [...] Miejscowy »wyrostek« Adam Werner niósł czaszkę cadyka na patyku i straszył nią bawiące się obok dzieci. Nieco później za sprawą ówczesnej Gminy Żydowskiej wykopane z grobu kości cadyka zostały pozbierane, przeniesione i zakopane w górnej części cmentarza, po lewej stronie drogi, rzekomo na grobie członka jego rodziny”[1.2]. Na cmentarzu dokonywano również egzekucji Żydów, którzy ukrywali się na jego terenie między nagrobkami.

Po 1945 roku cmentarz dalej niszczał, macewy były zabierane przez mieszkańców Leżajska do utwardzenia dróg i podwórek. Na terenie nekropolii pozostało mniej więcej 60 nagrobków. W 1957 roku władze miasta przyjęły uchwałę o zamknięciu cmentarza, a ostateczną decyzję wydał w 1961 roku minister gospodarki komunalnej. Na cmentarzu posadzono drzewa.

W latach 60. XX wieku z inicjatywy mieszkającego w Leżajsku Borucha Safira i z pomocą rabina Friedmana z Wiednia oraz rabina Mendla Reichberga z Nowego Jorku udało się zbudować murowany ohel nad grobem cadyka. W tym czasie wydobyto z nawierzchni na rynku część macew. Wykorzystano je podobno do budowy pomnika ku czci Polaków zamordowanych przez Niemców.

W 1988 roku Fundacja Nissenbaumów odnowiła oraz rozbudowała ohel Elimelecha. Budynek podzielono na trzy sale. W środkowej jest nagrobek cadyka, a w bocznych znajdują się sale modlitewne dla mężczyzn i kobiet. W środku umieszczono również tablice epitafijne: Eliezera — cadyka w Chmielniku (zm. 26.02.1813), syna Elimelecha; Menachema Isachara (zm. 5.02.1814), także syna Elimelecha; Naftalego — cadyka z Leżajska, wnuka Elimelecha oraz dwóch zięciów Elimelecha: Natana Ezechiela i Izraela.

Przy wejściu do ohelu umieszczono macewę Eleazara, syna Elimelecha, zmarłego w 1806 roku, która jest najstarszą zachowaną macewą cadyka na terenie Polski. W tym samym roku z nawierzchni rynku wydobyto kolejne kilkadziesiąt nagrobków. Część z nich dało się ustawić na cmentarzu, pozostałe umieszczono w murze cmentarnym. Kolejne macewy odnaleziono podczas budowy ronda w 2001 roku. Latem 2020 roku podczas prac na rynku odsłonięto około 100 niezniszczonych macew oraz 50 fragmentów. Znalezisko jest wyjątkowo cenne, gdyż wiele nagrobków zachowało oryginalne zdobienia oraz polichromie. Ich stan jest lepszy niż tych, które przetrwały na cmentarzu.

Od początku XXI wieku cmentarz znajduje się pod opieką Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Nekropolia znajduje się w rejestrze zabytków pod nr. A-1228 z dn. 10.05.1991.

Cmentarz żydowski w Leżajsku jest najważniejszym miejscem pielgrzymek chasydzkich w Polsce. Chasydzi z całego świata przybywają tu w rocznicę śmierci cadyka Elimelecha 21 dnia miesiąca adar (przełom lutego i marca), aby wspólnie modlić się i złożyć cadykowi karteczki z prośbami (jid. kwitlech). W pobliżu cmentarza z inicjatywy Fundacji Chasydów Leżajsk powstało centrum chasydzkie, w którym znajduje się stołówka dostosowana do zasad koszerności, mykwa, synagoga i miejsca noclegowe.

Print
Fußnoten
  • [1.1] Cyt. za: Adamczyk-Garbowska M., Kopciowski A., Trzciński A., Tam był kiedyś mój dom.... Księgi pamięci gmin żydowskich, Lublin 2009.
  • [1.2] Cyt. za: Ulas Urbański J., Święta Kuczek już nie będzie. Żydzi w Leżajsku, [online:] https://juliuszulas.blogspot.com/2020/05/ [dostęp: 19.03.2021].