Przy Wojewódzkim Komitecie Żydowskim (WKŻ) na Dolnym Śląsku, tak jak przy innych Komitetach Żydowskich, po II wojnie światowej istniała Frakcja Polskiej Partii Robotniczej. Jej siedziba znajdowała się przy ul. P. Włodkowica 5.

Działacze Frakcji, w tym Jakub Egit oraz Jakub Wassersztrum (sekretarz), opowiadali się za tzw. opcją polską (Nusech Pojln) i utworzeniem osiedla żydowskiego na Dolnym Śląsku. Byli przeciwni emigracji Żydów z Polski, ponieważ uważali ją za zagrożenie dla przyszłości odbudowy życia Żydów w kraju. 

Przedstawiciele Frakcji PPR posiadali największe wpływy spośród partii żydowskich w dolnośląskim WKŻ. Dolnośląska Frakcja PPR przy WKŻ kładła nacisk na produktywizację społeczności żydowskiej (również kobiet), w tym głównie przywiązywała wagę do zatrudnienia robotników w przemyśle ciężkim, górnictwie i rolnictwie. Wierzono, że to zahamuje emigrację Żydów z Polski. Poza tym działacze Frakcji pracowali na polu kulturalno-oświatowym i dążyli do rozwoju kultury oraz języka żydowskiego.

Martyna Rusiniak-Karwat

Print