Pierwszym Żydem, który przybył do Mławy, był kupiec Aron Boruch w 1798 roku. Byłby on także pionierem miejscowego handlu żydowskiego, gdy wskutek protestu mieszczan nie musiał szybko wyprowadzić się z Mławy, a jego towary przejęły władze miejskie. Jednak kolejni kupcy żydowscy odnieśli w mieście większe sukcesy. W 1823 r. było ich już 37: większość, aż 20, handlowała rozmaitymi towarami; pozostali wyspecjalizowali się w handlu: drobnicą – 8, solą – 6 i skórami – 3. Popularnym źródłem utrzymania Żydów było także rzemiosło, zwłaszcza krawiectwo, piekarstwo i szewstwo. W połowie XIX w. mieszkało w Mławie również 13 żydowskich wyrobników oraz przedstawiciele jeszcze innych zawodów, jak Hersz Malowańczyk – dzierżawca propinacji.

Na rozwój handlu wpływ miało położenie miasta na pograniczu. Spora część mławskich Żydów utrzymywała się z przemytu. Pod koniec 1856 r. Jankiel Rubin Nickin zadenuncjował Izraela Dreznera, Gedalie Richtera, Chaima Soldowskiego i Abrama Icka Wejnberga, jako sprowadzających herbatę przemycaną zza pruskiej granicy. Mimo takich wpadek handel rozwijał się z powodzeniem, w wielu przypadkach stając się fundamentem lokalnych fortun i inwestycji. Mławscy Żydzi bogacili się, nabywali posesje, budowali nieruchomości, a w końcu z drobnych przedsiębiorców i kontrabandzistów zamieniali się w przemysłowców. Początki tutejszego przemysłu stworzyli m. in. właściciel drukarni Leo Heinsdorf oraz młynarze Moses Grünberg i Chaim Reder. Mławscy Żydzi, w ocenie A. Gontarka, „stawali się pionierami w wielu dziedzinach gospodarki uważanych wówczas za nowoczesne”[1.1].

W II połowie XIX w. żydowska społeczność Mławy coraz wyraźniej dzieliła się na grupy zawodowe i różnicowała pod względem materialnym. Najszybciej rozwijały się usługi: hotelarstwo, gastronomia, transport konny oraz zamówienia dla wojska, w tym furaż. Jednocześnie nadal prosperował pokątny handel nadgraniczny i szmugiel towarów luksusowych, takich jak diamenty, jedwab, konie i złote zegarki. Znaczącą rolę w ogólnym rozwoju miasta odegrało otwarcie w 1878 r. dworca kolejowego na kolei nadwiślańskiej, łączącej Mławę z Warszawą, Lublinem, nawet Kowlem, a z drugiej strony – z Malborkiem, Tczewem i Gdańskiem.

Gdy Polska odzyskała niepodległość w 1918 r., mławski przemysł skupiony był przede wszystkim w rękach żydowskich przedsiębiorców. Należeli do nich m. in.:

  • Czarka – młyn parowy (ul. Krzywa);
  • Leeder i Mundlak – młyn parowy (ul. Narutowicza);
  • Perlmutter – młyn parowy;
  • Bocian – produkcja atramentu (ul. Działdowska);
  • Kleiner – fabryka gilz i pudełek do papierosów (ul. Reymonta);
  • Rozenberg – cementownia (ul. Krzynowładzka);
  • Artke  – cementownia (ul. Kolejowa);
  • Krygier – cementownia (ul. Piaski).

Natomiast drobna wytwórczość i usługi były bardzo rozwinięte, o czym można przekonać się wertując spis na stronicach 2006–2007 w Księdze Adresowej Polski (wraz z w. m. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa z 1930 roku [dostęp: 01.10.2015].

Print
Fußnoten