Pierwsza wzmianka o Żydach w Pułtusku pochodzi z 1483 roku. W mieście osiedliły się wówczas rodziny żydowskie wygnane z Warszawy. Jednak niebawem, za czasów Rzeczypospolitej szlacheckiej Pułtusk uzyskał przywilej de non tolerandis Judaeis, zniesiony dopiero w 1802 roku.

W 1808 r. osiedliło się tu 56 Żydów z pobliskich wsi, m.in. z Popowa i Popław, a w 1810 r. miasto miało już 118 mieszkańców pochodzenia żydowskiego. W czasach Królestwa Polskiego pułtuscy Żydzi należeli do gminy makowskiej, jednej z największych mazowieckich gmin żydowskich. Z czasem zaczęli jednak myśleć o uniezależnieniu się oraz zabiegać u władz o zgodę na utworzenie w Pułtusku dozoru bóżniczego. Byli już wówczas dość liczną, bo składającą się z 96 rodzin, społecznością. Mieli cmentarz, założony na gruntach podarowanych przez Zelmana Lubranitzera, a w 1825 r. ukończyli budowę murowanej, piętrowej synagogi przy ul. Waliszewo. Pod koniec lat 20. XIX w. ich starania o własny dozór bóżniczy zakończyły się sukcesem.

Władze Królestwa od 1816 r. opracowywały plan rewiru żydowskiego w Pułtusku. Ostatecznie postanowiono, że będzie się on znajdował na Starym Mieście. Do 1822 r. wszyscy Żydzi musieli się tam przeprowadzić.

Pierwszym rabinem Pułtuska został Lejzer Kohn z Warki. W latach 1850–1861 urząd ten pełnił Israel Jehoszua Trunk, halachista i członek ruchu Chowewej Syjon. Nie cieszył się on sympatią gminy, zarzucano mu niewłaściwe gospodarowanie pieniędzmi i brak troski o biednych. W latach 70. i 80. XIX w. rabinem Pułtuska był Henoch Zundel Grodziński, przeciwnik chasydyzmu, który jednak potrafił zdobyć szacunek zwolenników tego nurtu. Następny, wybrany w 1891 r. rabin Symcha Bunim-Epstein był z kolei zwolennikiem cadyka z Góry Kalwari. Na początku XX w. rabinem Pułtuska został Chaim Kojman-Otterman. Znał on wyśmienicie rosyjski i tłumaczył na ten język psalmy.

W 1875 r. w mieście wybuchł pożar. Spłonęło wiele domów, w tym także dzielnica żydowska. W II połowie XIX lub początku XX w. powstał w Pułtusku drugi cmentarz żydowski.

W 1893 r. miały miejsce wybory członków dozoru bóżniczego. Głosy otrzymali wówczas: Icek Merkufel [Markusfeld? – przyp. red.] – 128, Mordka Wasercud – 119, Szymek Rozenowski – 89. Kolejne wybory odbyły się w r. 1905. Głosy otrzymali: Szlama Dawid Wajcberg – 162, Abram Kamiński – 13, Całko Majersdorf – 8, Icek Markusfeld – 8. W 1910 r. na prośbę tutejszych chasydów gmina uzyskała zgodę na otwarcie nowej bóżnicy. W początkach XX w. w Pułtusku istniało 27 chederów, w których w 1900 r. naukę pobierało 486 uczniów.

Już przed I wojną światową powstawały w Pułtusku spółdzielnie kredytowe. Od 1908 r. działało tu żydowskie Towarzystwo Pożyczkowo-Oszczędnościowe z 872 członkami, a 2 lata później — Pułtuskie Towarzystwo Wzajemnego Kredytu. Prezesem rady nadzorczej Towarzystwa został Chaim Engelman, a prezesem zarządu Efraim Rosenberg.

W 1914 r. ziemie Mazowsza północnego stały się areną walk rosyjsko-niemieckich. Władze carskie z wielu tamtejszych miast ewakuowały ludność, a zwłaszcza Żydów, podejrzewanych o proniemieckie sympatie. Do Pułtuska napłynęło wielu uciekinierów. Gmina utworzyła Żydowski Komitet Ratunkowy, który wyszukiwał kwatery dla uchodźców i dostarczał im leki, żywność, bieliznę. Za tę działalność władze carskie oficjalnie podziękowały pułtuskiemu rabinowi. Aby utrzymać porządek w mieście, miejsowi Żydzi – Dawid Hirsz, Berl Silberbaum, Hirsz Nutkiewicz i Jehoszua Brzeziński – utworzyli Milicję Obywatelską.

Pod koniec lipca 1915 r. Pułtusk zdobyli Niemcy. Walki dobiegły końca, sytuacja zaczęła się stabilizować, uchodźcy wracali do swoich domów. Powstawały tymczasowe władze miejskie, do których nowy okupant chętnie powoływał Żydów, zwłaszcza znających niemiecki. Niemcy faworyzowali także żydowskich kupców i przedsiębiorców, wielu z nich otrzymywało od władz zezwolenie na wyjazd do Niemiec w celach handlowych. W 1916 r. otrzymał je m.in. Mendel Mintz, właściciel odlewni żelaza i spalonej podczas działań wojennych fabryczki maszyn rolniczych w Pułtusku. Mintz kupił za granicą nowe maszyny i odbudował zakład.

Od 1904 r. rabinem Pułtuska był wspomniany Chaim Kojman-Otterman, który pełnił tę funkcję aż do śmierci. W 1924 r. stanowisko objął jego dotychczasowy zastępca, Mordka Dyrektor. Po roku nowym rabinem wybrano Chaima Meszulama ha-Kohena. W latach 30. XX w. urząd objął ostatni rabin Pułtuska, Israel Ber Loewenthal.

U progu II Rzeczypospolitej jej żydowscy mieszkańcy byli podzieleni światopoglądowo. Część sympatyzowała z rewolucją, licząc, że rozszerzy się ona na ziemie polskie. W ramach tworzącej się sieci rad także w Pułtusku powstała licząca 450 członków Rada Delegatów Robotniczych Żydów Miasta Pułtuska. Pułtuscy komuniści działali przez cały okres międzywojenny. Do grona przywódców lokalnego komitetu partyjnego na początku lat 30. należeli: szewcy – Jechuda Rybojad, Moszek Brodacz i Chuna Fogielman, krawcy – Moszek Berla i Perla Koprowicz. Inni znani z nazwiska działacze to: Ela Cykoria, Ela Fogelman, Daniel Uszel, Majer Buchendler, Aron Sokół, Maria Fisz. Aktywność komunistów nasiliła się w połowie lat 30. XX w. Latem i jesienią 1936 r. kierowali oni strajkiem czeladników żydowskich w warsztatch stolarskich, szewskich i kamaszniczych.

To jednak nie komuniście decydowali o obliczu pułtuskich Żydów. Poglądy syjonistyczne i socjalistyczne, często idące w parze, były w mieście szeroko reprezentowane przez różne partie i organizacje. W 1919 r. powstała komórka Poalej Syjon-Prawicy. Działali w niej m.in.: Jakub Szczupak, Icek Dąb, Chaim Inwentarz i Icek Bocian. Współpracowali oni chętnie z członkami organizacji He-Chaluc i Ligi Pomocy Pracującym w Palestynie. Z kolei Poalej Syjon-Lewica od 1927 r. prowadziła w Pułtusku świetlicę.

W mieście działał także Ogólnożydowski Związek Robotniczy „Bund”, do którego lokalnej komórki należało 60 osób. Docierał on do potencjalnych sympatyków m.in. poprzez działania kulturalne: zakładanie bibliotek i klubów robotniczych. Pułtuski Klub Robotniczy im. B. Grossera liczył 150 członków.

W podobny sposób umacniała swoje wpływy ortodoksyjna Aguda, której działacze w 1922 r. zorganizowali w Pułtusku szkołę dla dziewcząt. W latach 30. XX w. w mieście działała także komórka Organizacji Syjonistów-Ortodoksów „Mizrachi”.

Od czasów carskich powodzeniem wśród mazowieckich Żydów cieszył się ruch spółdzielczy. Do 1927 r. w Pułtusku działała założona na początku wieku spółdzielnia kredytowa, teraz pod nazwą Drugie Towarzystwo Pożyczkowo-Oszczędnościowe. W 1919 r. w skład zarządu spółdzielni weszli: zegarmistrz Moszek Szperling, handlarz Mendel Rozenowicz, kupiec Szlama Borensztein, szewc Fajwel Melnik. W radzie nadzorczej znaleźli się: kupiec Hersz Nutowicz, Chiel Braf, rybak Mosze Zelmel. Zrzeszająca ok. 350 osób Kasa Kupiecka działała w latach 1929–1936. W jej zarządzie zasiadali: Abram Arol, Moszek Goldberg i Szmul Frenkiel. Kolejna spółdzielnia kredytowa powstała w 1931 roku.

W 1922 r. działały w mieście prywatne chedery i talmud-tora dla dzieci z ubogich domów. Dzieci żydowskie mogły się także uczyć w siedmioklasowej Szkole Powszechnej nr 3 przy ul. Kotlarskiej 4. W roku szkolnym 1930/1931 uczęszczało do niej 601 żydowskich uczniów. Żydem był jeden z nauczycieli, Mordechaj Sztern. W latach 1918–1928 przy tej samej ulicy działało prywatne gimnazjum koedukacyjne. Jego kierownikiem został Eliasz Koen, potem stanowisko objęła Maria Friedman-Podwina. W roku szkolnym 1921/1922 w szkole naukę pobierało 88 dziewcząt i 22 chłopców. Część młodzieży żydowskiej uczyła się w pułtuskich gimnazjach, m.in. w Państwowym Gimnazjum Męskim im. Piotra Skargi. W latach 1919–1936 wiele żydowskich dziewcząt uczęszczało do Państwowego Gimnazjum Żeńskiego im. Klaudyny Potockiej.

W 1928 r. ukazywał się pisany w jidysz „Undzer Wort”, redagowany przez Sz. Dona. Mniej więcej w tym samych czasie wychodziło pismo „Do Pracy“ (1927–1929). „Express Mazowiecki” można było dostać w latach 1930–1936, a od 1936 r. do wybuchu wojny ukazywał się „Pułtuski Kurier Codzienny 5 groszy”.

Zainteresowani sportem mogli realizować swoje pasje w działającym od 1924 r. Żydowskim Towarzystwie Sportowym „Makabi“. W 1927 r. do zarządu stowarzyszenia weszli: Lejb Sinowłoga, Hersz Melnik, Szmul Szymberg, Daniel Josko i Idel Czerniawski. Żydowscy sportowcy z Makabi i działacze kulturalni z Koła Miłośników Muzyki połączyli swoje siły, aby w 1930 r. utworzyć Żydowskie Koło Muzyczno-Sportowe „Ha-Koach“. Ich aktywności żydowscy mieszkańcy Pułtuska zawdzięczali wiele imprez kulturalnych w mieście.

Od połowy XIX w. aż do wybuchu II wojny światowej społeczność żydowska w Pułtusku stanowiła 40–50% ogółu mieszkańców. W 1931 r. w mieście mieszkało 6,4 tys. Żydów.

Nasilający się w latach 30. XX w. antysemityzm dał się odczuć także w Pułtusku. Latem 1934 r. powstał tu lokalna komórka ONR-Falangi. Oneerowcy w 2-osobowych pikietach pojawiali się na rynku, by niszczyć żydowskie stragany, dokuczać ich właścicielom, a polskich mieszkańców nawoływać do bojkotu żydowskiego handlu. Choć wśród ogółu pułtuszczan ich akcje nie cieszyły się poparciem, to jednak wielu Żydów zdecydowało się opuścić miasto. Np. w 1938 r. wyjechało na stałe 70 osób.

Wojska niemieckie zajęły Pułtusk 7.09.1939 r., a miesiąc później miasto – już pod nazwą Ostenburg – zostało wcielone bezpośrednio do Niemiec. Jako niemieckie musiało być Judenrein – „wolne od Żydów”. Prześladowania ludności żydowskiej zaczęły się prawie natychmiast. Niemcy przeprowadzali rewizje w domach, rabowali, bili, mordowali. Dwunastu członków gminy rozstrzelali. Cztery dni po wkroczeniu do miasta Niemcy wypędzili z niego ok. 300 tutejszych Żydów, a kolejne tysiące — 26 września. Wypędzanych ograbiano z biżuterii, bito, poniżano. Znęcano się nad nimi m.in. podczas przechodzenia przez most na Narwi. Niektórym kazano pokonać rzekę wpław, wielu utonęło, inni zostali zastrzeleni. Zginęło ok. 100 osób.

Josef Brandszpigiel, wówczas kilkuletnie dziecko, przekraczał most z ojcem: „Trzeba było przejść przez most, bardzo długi most. [...] Kogo chcieli, wyrzucali do Narwi. Gdy doszliśmy do mostu, a Niemcy krzyczeli „Schnell!”, ojciec wziął mnie na ręce. Niemcy zawsze stali we dwóch albo we trzech. [...] Jeden z Niemców chciał ściągnąć mnie z rąk ojca, a reszta próbowała wrzucić ojca do wody. Jeden z nich nawet złapał go za szyję. Młody Niemiec z tej grupy powiedział im jednak po niemiecku: «Zostawcie go, nie widzicie, że on ma dziecko, maleńkie dziecko». Jak to powiedział, to oni nas zostawili i puścili ojca szyję. Uderzyli za to ojca kilka razy nahajką”.

Część wygnańców udała się w stronę Warszawy, inni poszli w kierunku Białegostoku, gdzie zamierzali przedostać się na teren ZSRR. Związek Sowiecki przyjął uciekinierów, jednak podchodzono do nich nieufnie. Wielu uznano za potencjalny „element wywrotowy” i wywieziono w głąb kraju, gdzie mieli zostać poddani „socjalistycznej resocjalizacji“.

Pod koniec 1939 r. w całym powiecie pozostało jedynie ok. 500 Żydów, wykorzystywanych przez okupanta jako robotnicy przymusowi. W 1941 r. w pułtuskiej synagodze Niemcy urządzili obóz pracy, jeden z 31 utworzonych w tym czasie na północnym Mazowszu. Ofiary tych poczynań zginęły w Zagładzie, a społeczność już się nie odrodziła.

Bibliografia

  • Szczepański J., Społeczność żydowska Mazowsza w XIX–XX wieku, Pułtusk 2005.
  • Pultusk, [w:] The Encyclopedia of Jewish Life Before and During the Holocaust, red. S. Spector, G. Wigoder, t. 2: K–Sered, Nowy Jork 2001, s. 1039.
Print