1 listopada 1942 r. naziści utworzyli w Wołkowysku getto, zlokalizowane w rejonie koszar, między ulicami Kaszarską (Krasnoarmiejską) i Kolejową (Żołudziewa). W tym dniu naziści obwieścili, że wszyscy Żydzi zostaną deportowani. Nakazano im zabrać zapas żywności na dwa dni i stawić się przed domami, a klucze do mieszkań zdać gestapowcom. Następnie Niemcy uformowali z żydowskich mieszkańców Wołkowyska kolumnę marszową i wyprowadzili ich na teren getta. Podczas deportacji niektórzy podejmowali próby ucieczki, jednak zostali złapani i zastrzeleni[1.1].

Część Żydów nie posłuchała rozkazu Niemców i zdecydowała się na pozostanie w mieście. Członkowie Rady Żydowskiej otrzymali polecenie odnalezienia ukrywających się. Ci, którzy dobrowolnie wyszli ze swych kryjówek, zostali wysłani do getta. Pozostałych wyszukiwali Niemcy i rozstrzeliwali na miejscu. Jednocześnie plądrowano domy pozostawione przez Żydów. Odnalezione wartościowe rzeczy zostały wysłane do Niemiec, inne sprzedano mieszkańcom miasta[1.1.1].

W getcie Żydzi zostali zakwaterowani w ziemiankach o wymiarach 50 x 10 m, przygotowanych wcześniej przez radzieckich jeńców wojennych. Teren „obozu” otoczono ogrodzeniem z drutu kolczastego. Do getta Niemcy deportowali także ludność żydowską z okolicznych miejscowości, między innymi z Rosia, Świsłoczy, Porozowa, Liskowa, Izabelina, Piasek, Rużan, Mostów, Wołpy. Szacuje się, że w getcie w Wołkowysku zamknięto około 20.000 osób, w tym 7.000 miejscowych Żydów[1.1.1].

Masza Smajzik w relacji złożonej po wojnie przez Żydowską Komisją Historyczną tak opisała warunki bytowe w getcie: „W ziemiankach były trzypiętrowe nary. Do ziemianek prowadziły schody. (….) W ziemiance były cztery rzędy nar. W ziemiance był piec. Warunki higieniczne były okropne. Zawszenie było straszne, o wodę było bardzo trudno. (….) Po kilku tygodniach wybuchła epidemia tyfusu, która dziesiątkowała ludność. Ludzie masowo umierali. (….) Głód był tak wielki, że gdy przywożono do obozu na furmankach kartofle, ludzie pchali się do nich by skraść choć kilka kartofli. Niemcy strzelali do nich i zawsze padały trupy”[1.2].

W jednej z ziemianek urządzono prymitywny szpital, w którym pochodzący z Białegostoku lekarze Horn, Epstein i Salman mimo braku lekarstw i odpowiedniego wyposażenia próbowali nieść pomoc chorym. Liczba chorych przerastała jednak możliwości szpitala. Wielu chorych nie mogło zostać odizolowanych, co jeszcze bardziej przyczyniało do zarażeń. Dzienne racje żywnościowe składały się ze 170 gram chleba oraz porcji wodnistej zupy z nieobranych kartofli. Katastrofalne warunki sanitarno-bytowe w połączeniu z brakiem żywności, licznymi zachorowaniami i fizycznym znęcaniem się przez strażników, były przyczyną wysokiej śmiertelności. Zmarłych i zabitych grzebano w zbiorowych mogiłach, wykopanych niedaleko od ziemianek[1.1.1].

Niektórzy więźniowie próbowali uciekać. Ocenia się, że z wołkowyskiego getta udało się wydostać około 200 osobom. Jeden ze zbiegów, Kasriel Łaszowicz po ucieczce sformował oddział partyzancki.

Likwidacja getta w Wołkowysku została przeprowadzona na przełomie 1942 i 1943 r. Deportacje rozpoczęły się pod koniec listopada 1942 r. i trwały do stycznia 1943 r. Największą liczbę osób wywieziono w dniach 6-8 grudnia 1942 r. Co kilka dni w nocy wybrane ziemianki były okrążane przez Niemców, a mieszkających w nich Żydów pędzono na stację Wołkowysk Centralny. Tam ludzie byli wtłaczani do wagonów, które następnie ruszały do obozu w Oświęcimiu. Podróż w ścisku, bez pożywienia i wody, podczas zimy, trwała na ogół kilka dni. Po przyjeździe do Oświęcimia większość przybyłych trafiała do komór gazowych.

Po pierwszej fazie akcji likwidacyjnej, w getcie w Wołkowysku zostało około 1.600 osób. W tym samym czasie wybuchły epidemie tyfusu i dyzenterii, które zebrały krwawe żniwo – w ich wyniku zmarło około tysiąca ludzi. Pozostałych około 600 osób Niemcy w dn. 25 stycznia 1943 r. wywieźli do KL Auschwitz. Ten ostatni transport dotarł na miejsce przeznaczenia 27 stycznia 1943 r. Getto w Wołkowysku, a wraz z nim żydowska społeczność miasta, uległy zagładzie[1.1.1].
 

Print
Footnotes
  • [1.1] I. A. Altman, Holokost na teritorii SSSR, Moskwa 2009, s. 178-179
  • [1.1.1] [a] [b] [c] [d] I. A. Altman, Holokost na teritorii SSSR, Moskwa 2009, s. 178-179
  • [1.2] AŻIH, Relacje, sygn. 301/1566, relacja M. Smajzik