Z inicjatywy Muzeum-Zamku w Łańcucie rusza budowa Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Placówka będzie się mieścić we wsi Markowa, położonej 9 km na południowy wschód od Łańcuta. Będzie to pierwsze muzeum w naszym kraju upamiętniające Polaków ratujących Żydów w okresie Zagłady.

Podczas wojny Józef i Wiktoria Ulmowie ukrywali: Saula Goldmana z synami Baruchem, Mechelem, Joachimem i Mojżeszem oraz sąsiadki Ulmów z Markowej, a zarazem córki Chaima Goldmana – krewnego wspomnianego wyżej Saula: Gołdę Grünfeld i Leę Didner z małą córeczką Reszlą.

Tuż przed świtem, 24 marca 1944 r., do Markowej nadjechali niemieccy żandarmi z Łańcuta. Na poddaszu znaleziono ukrywających się Żydów. W ciągu kilkunastu minut zginęli wszyscy ukrywający się oraz wszyscy członkowie rodziny: Józef Ulma (ur. 1900); jego brzemienna żona Wiktoria Ulma (ur. 1912); Stanisława (8 lat), Barbara (6 lat), Franciszek (4 lata), Antoni (3 lata), Maria (półtora roku). Przyczyną odkrycia Żydów był donos złożony przez policjanta Włodzimierza Lesia; denuncjator został za to ukarany śmiercią przez polskie podziemie. W 1995 r. Ulmowie otrzymali tytuły Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

Przygotowania do budowy muzeum trwały kilka lat. W 2012 r. podpisano akt erekcyjny, a 30 września 2013 r. przekazano wykonawcy plac budowy. Roboty mają potrwać półtora roku. Inwestorami są województwo podkarpackie oraz budżet państwa. Koszt powstania muzeum to 5,6 mln zł.

Print