Ludność żydowska na terenie Biecza pojawiła się stosunkowo późno. Biecz był miastem królewskim, które 12 marca 1569 r. uzyskało od Zygmunta Augusta przywilej de non tolerandis Judaeis. Przywilej zakazywał Żydom handlu w dni targowe oraz wprowadzał całkowity zakaz osadnictwa żydowskiego w mieście[1.1]. Do kontrolowania wydanego przepisu zobowiązano starostę bieckiego Mikołaja Ligęzę. Żydzi próbowali zmienić ten stan rzeczy i wnosili skargi do sądu królewskiego, jednak ich zabiegi nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Sytuacja ta zmieniła się dopiero za czasów saskich, kiedy to pojawiła się pierwsza historyczna wzmianka o nieznanym z imienia żydowskim mieszkańcu Biecza, sprowadzonym przez starostę bieckiego Franciszka Szembeka do prowadzenia karczmy. Ze względu na brak źródeł można jedynie przypuszczać, że polityka bieczan w stosunku do Żydów nie uległa zmianie aż do drugiej połowy XVIII wieku. Mimo obowiązującego zakazu w 1765 r. mieszkało już na terenie Biecza 31 wyznawców judaizmu, a w 1780 r. ich liczba wynosiła 48. Przyjmuje się, że pierwszym, który otrzymał od władz oficjalne pozwolenie na osiedlenie się w mieście był rabin Baruch Frankel Teumim (1760–1828), teść cadyka Chaima Halberstama z Sącza. Ze względu na biegłą znajomość łaciny magistrat zatrudnił go do pisania pism do władz państwowych. Jego wnuk, Elimelech Goldberg, jako pierwszy sprawował urząd rabina w Bieczu, nie pobierając za to wynagrodzenia. Z jego inicjatywy wybudowano w mieście drewnianą synagogę.

Po przyłączeniu Biecza do monarchii habsburskiej liczba Żydów w mieście systematycznie rosła[1.2]. Utrzymywali się oni głównie z drobnego handlu i rzemiosła. Dzierżawili młyn, garbarnię i tkalnię oraz na większą skalę handlowali bydłem, skórami, drzewem, tytoniem i wyrobami żelaznymi oraz zbożem. Wraz z odkryciem ropy naftowej na ziemi gorlickiej w drugiej połowie XIX w. pojawili się też żydowscy inwestorzy i właściciele rafinerii oraz zwykli robotnicy. W 1890 r. Żydzi stanowili w mieście już 14,5% ogółu populacji. Byli wśród nich szklarze, kamieniarze, piekarze, introligatorzy, blacharze, krawcy i szewcy, a także dzierżawcy folwarków i właściciele gospodarstw rolnych. W 1899 r. stanowisko komendanta żandarmerii sprawował Juda Kruh[1.3].

Zwiększająca się liczba ludności żydowskiej w Bieczu, będąca wynikiem licznego napływu z okolicznych wsi oraz bardzo wysokiego przyrostu naturalnego, budziła niezadowolenie wśród sąsiadów-chrześcijan. W tym okresie obserwuje się ostrą rywalizację pomiędzy średniozamożnymi mieszczanami bieckimi oraz nowo przybyłymi osadnikami. Kilkakrotnie doszło nawet do pogromów, w wyniku których niszczono i rabowano mienie żydowskie. Najtragiczniejsze wydarzenia rozegrały się w 1898 roku. Dzięki interwencji Żydów, którzy służyli w policji, nie doszło do rozlewu krwi[1.4]. Na początku XX w. nastroje antysemickie uległy radykalizacji, szczególnie pod wpływem działalności Kościoła, który wzywał do bojkotu żydowskich handlarzy i rzemieślników. Doszło wówczas także do próby wykluczenia żydowskich przedstawicieli z rady miasta.

Żydzi posiadali własny samorząd i urzędników gminy, która do 1891 r. formalnie podlegała kahałowi w Gorlicach[1.5]. Skupiała ludność z Biecza i piętnastu okolicznych miejscowości. Na przełomie XIX i XX w. funkcję rabina pełnił Mojżesz Leib Szapira, który pochodził z zasłużonej chasydzkiej rodziny cadyków. W 1902 r. obowiązki przejął po nim Aaron Horowitz. W tym czasie prężnie działały szkoły religijne, ale także pojawiły się organizacje świeckie, głoszące konieczność reform w żydowskim systemie oświaty. Zaczęły powstawać też zalążki ruchu syjonistycznego. Jakub Goldberg, wnuk rabina Elimelecha, sprawował funkcję przewodniczącego gminy, a także wiceburmistrza Biecza.

W wielkim pożarze miasta w 1903 r., w którym spłonęło łącznie 50 domów mieszkalnych, Żydzi stracili 20 budynków, a także synagogę wraz z biblioteką (Eleonora Bergman i Jan Jagielski podają, że synagoga spłonęła w 1905 r.[1.6]). Dzięki pomocy finansowej bieckiej diaspory w Stanach Zjednoczonych oraz okolicznych społeczności, synagogę udało odbudować kilka lat później. Z powodu pogarszającej się sytuacji ekonomicznej oraz w związku z wybuchem I wojny światowej wielu Żydów udało się na emigrację. Biecz bardzo ucierpiał w wyniku działań wojennych. Skutki tego odczuła także społeczność żydowska, gdyż w tym okresie prawie całkowicie zamarła wymiana handlowa, brakowało żywności i artykułów pierwszej potrzeby. Żydzi współpracowali z chrześcijanami w powołanym komitecie cywilnym przy niwelowaniu skutków nędzy i głodu w mieście.

Niestety, wkrótce po zakończeniu wojny miały miejsce ataki na ludność żydowską. Postawy antysemickie uległy radykalizacji, zwłaszcza wraz z pojawieniem się żołnierzy generała Hallera, którzy dopuszczali się aktów przemocy wobec ludności żydowskiej: obcinali Żydom pejsy oraz niszczyli ich sklepy i warsztaty. Później działacze endecji, a zwłaszcza studenci, dopuszczali się licznych aktów wandalizmu oraz publikowali obraźliwe artykuły w prasie.

W latach 20. XX w. postępował proces pauperyzacji i rozwarstwienia społeczności żydowskiej. Z jednej strony drobni handlarze i rzemieślnicy musieli nieustannie konkurować z katolikami o rynki zbytu, z drugiej prawie wszystkie kamienice na Rynku zajmowali bogaci przedsiębiorcy żydowscy. Sytuacja ekonomiczna przeważającej części społeczności żydowskiej  stała się jeszcze gorsza po 1933 r., kiedy w pożarze miasta spłonęło wiele żydowskich domów, fabryka świec, apteka i liczne sklepy. Z pomocą pospieszył Joint, który poprzez Gemilut Chesed udzielił wsparcia finansowego najbardziej potrzebującym członkom gminy.

Pomimo trudności finansowych, bieccy Żydzi brali aktywny udział w życiu publicznym miasta. W 1920 r. powstała szkoła hebrajska, do której w 1923 r. uczęszczało 75 chłopców i 69 dziewcząt. W 1924 r. otworzono Talmud-Torę, a obok niej cheder. Od 1922 r. działała świecka biblioteka publiczna. Aktywnością odznaczały się liczne partie polityczne, reaktywowane po I wojnie światowej. W Bieczu funkcjonowały prawie wszystkie odłamy syjonistów: Ogólni Syjoniści, Mizrachi, Hitachdut, rewizjoniści. Od 1933 r. w mieście działał oddział kobiecej organizacji syjonistycznej. Młodzież skupiała się w organizacjach Akiwa i Ha-Szomer ha-Cair. Największe wpływy wśród religijnych Żydów posiadała Aguda. Żydzi posiadali swoich przedstawicieli w lokalnych władzach – zazwyczaj stanowili oni jedną trzecią rady miejskiej. Przez cały okres międzywojenny Żydzi zachowali swą odrębność, przejawiającą się m.in. w języku i ubiorze.

Po zajęciu Biecza przez wojska niemieckie, 7 września 1939 r., prawie natychmiast zaczęły się prześladowania ludności żydowskiej. Część mieszkańców próbowała wcześniej opuścić miasto, jednak została zmuszona do powrotu przez zbliżającą się armię niemiecką. Jeszcze we wrześniu przystąpiono do konfiskaty żydowskiego mienia i pozyskiwania pracowników do robót przymusowych. Zajęto synagogę, które przerobiono na magazyn i kino. W zimie 1939/1940 r. przywieziono do miasta 500 Żydów z Łodzi, wobec czego liczba żydowskich mieszkańców Biecza wzrosła do 1300 osób.

Na początku 1940 r. Niemcy utworzyli Judenrat z kupcem Mordechajem Pelerem na czele, podlegający Judenratowi w Jaśle. Jego zastępcą został Salomon Getz.

W październiku 1940 r. utworzono na terenie Biecza getto, które ostatecznie zamknięto na przełomie marca i kwietnia 1942 r.; na jego opuszczanie zezwolono tylko trzem członkom Judenratu. W lipcu 1942 r. w obrębie getta znalazło się ok. 1700 osób. Równocześnie ciągle trwały rozstrzeliwania przypadkowych ofiar. Akcja całkowitej likwidacji getta rozpoczęła się 22 lipca 1942 roku. Zgromadzono wówczas na rynku wszystkich mężczyzn pomiędzy 18 a 35 rokiem życia, spośród których 170  skierowano do obozy pracy w Krakowie-Płaszowie. Drugi etap eksterminacji przeprowadzono 14 sierpnia 1942 roku. Miasto zostało otoczone przez policję niemiecką i ukraińską, a Żydów zgromadzono ponownie na rynku. Na miejscu rozstrzelano ok. 150 osób starszych i chorych, a ich ciała pochowano na cmentarzu żydowskim. Pozostałych w liczbie ok. 1000 przez cztery dni trzymano bez jedzenia i picia w szopach, nieopodal ratusza. Lokalna polska policja pomagała zaś w tym czasie przeczesywać okolicę w poszukiwaniu ukrywających się Żydów. 17 sierpnia 1942 r. wszystkich wywieziono do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Bełżcu. W mieście pozostało jeszcze 40 przymusowych pracowników firmy Bakers-Ulreich, która zajmowała się wybieraniem żwiru i kruszyw na potrzeby wojska niemieckiego. W październiku 1942 r. skierowano ich do obozu pracy w Przemyślu, a później zgładzono. Udało się przeżyć kilku osobom, ukrywającym się w okolicznych wioskach. Należy wspomnieć, że po wojnie sąd okręgowy w Toruniu skazał na karę śmierci polskiego policjanta Wincentego Wątorowskiego, który ze szczególną gorliwością pomagał Niemcom w likwidacji żydowskich obywateli Biecza[1.7].

Jeszcze w styczniu 1945 r. niewielka grupa ocalonych Żydów powróciła do Biecza i podjęła próbę reaktywacji gminy. Niestety działania te nie powiodły się ze względu na antysemickie nastroje wśród lokalnej ludności i problemy z odzyskaniem mienia przedwojennej gminy żydowskiej. Wkrótce po wyzwoleniu Biecza zamordowano trzech bieckich Żydów, a reszta udała się na emigrację jeszcze w pod koniec lat 40. XX w., głównie do Stanów Zjednoczonych i Izraela[1.8].

 

Bibliografia:

  • Szopa K., Dzieje parafii Bożego Ciała w Bieczu w latach 1805–1925, Biecz 2008
  • Potocki A., Żydzi rymanowscy, Krosno 2000, s. 34. Szopa K., Dzieje parafii Bożego Ciała w Bieczu w latach 1805–1925, Biecz 2008
  • Encyclopaedia of Jewish Communities. Poland, t. 3: Western Galicia, Silesia, red. A. Wein, A. Weiss, Jerusalem 1984
  • Bergman E., Jagielski J., Zachowane synagogi i domy modlitwy w Polsce. Katalog, Warszawa 1996

 

 

Print
הערות שוליים
  • [1.1] Szopa K., Dzieje parafii Bożego Ciała w Bieczu w latach 1805–1925, Biecz 2008, s. 75.
  • [1.2] Potocki A., Żydzi rymanowscy, Krosno 2000, s. 34.
  • [1.3] Szopa K., Dzieje parafii Bożego Ciała w Bieczu w latach 1805–1925, Biecz 2008, s. 76.
  • [1.4] Encyclopaedia of Jewish Communities. Poland, t. 3: Western Galicia, Silesia, red. A. Wein, A. Weiss, Jerusalem 1984, ss. 88–90.
  • [1.5] Szopa K., Dzieje parafii Bożego Ciała w Bieczu w latach 1805–1925, Biecz 2008, s. 77.
  • [1.6] Bergman E., Jagielski J., Zachowane synagogi i domy modlitwy w Polsce. Katalog, Warszawa 1996, s. 21
  • [1.7] Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, Zbiór relacji Żydów Ocalałych z Zagłady, sygn. 301/3467.
  • [1.8] Encyclopaedia of Jewish Communities. Poland, t. 3: Western Galicia, Silesia, red. Abraham Wein, Aharon Weiss, Jerusalem 1984, s. 90