Choć Linków powstał w XVI w., wspólnota żydowska zawiązała się tu dopiero pomiędzy 1721 a 1752 rokiem. Osadników przyciągnęły jarmarki, organizowane trzy razy do roku, zgodnie z przywilejem Jana III Sobieskiego. Z księgi parafialnej z 1752 r. wynika, że w miasteczku było 29 domów katolickich i 27 żydowskich. Istniał już wtedy dom modlitwy.

Z biegiem czasu społeczność żydowska zyskała przewagę liczebną. Na przełomie XVIII i XIX w. w Linkowie były synagoga, mykwa i cmentarz. Dzielnica żydowska rozwijała się wokół placu targowego oraz wokół bóżnicy, położonej nieco na północ od rynku. Jedynie mykwa znajdowała się poza miasteczkiem.

W 1856 r. jarmarki zostały zlikwidowane. Prawdopodobnie nastąpił wówczas exodus Żydów z Linkowa, choć w 1858 r. notowano tu jeszcze 125 rodzin żydowskich, liczących razem 469 osób. W późniejszych opisach ponownie mowa  o jarmarkach w miasteczku – wedle danych z archiwów wspólnota znów zasadniczo wzrosła: w 1868 r. w Linkowie było 1070 Żydów (79,1%); w 1883 r. – 1248 Żydów w 212 rodzinach (73,4%); wedle spisu z 1897 r. – 1213 (60,8%)[1.1].

W 1883 r. doszło do dużego pożaru miasteczka, w którym zniszczeniu uległa znaczna część drewnianej zabudowy, w tym stara synagoga i ok. 100 domów żydowskich. W 1890 r. powstała synagoga murowana. Wiadomo, że oprócz synagogi na początku XX w. w miasteczku był jeszcze drewniany dom modlitwy – chasydzki klojz. Funkcję rabinów sprawowali przedstawiciele kilku ważnych rodzin rabinackich, noszących nazwiska: Kacenelenbogen, Rabinowicz, Rewel. W Linkowie urodzili się: rabin Bernard (Dow) Rewel (1885–1940), twórca Yeshiva College w Nowym Jorku, poprzednika dzisiejszego Yeshiva University oraz rabin Icchak Elchanan (ang. Yitzkhak Elkhanan), późniejszy pierwszy prezydent Związku Rabinów Stanów Zjednoczonych (Union of Rabbis of the United States).

Źródłem utrzymania w tym okresie był przede wszystkim handel. Poza wspomnianymi jarmarkami, wielu Żydów zarabiało jako sklepikarze lub karczmarze. W 1898 r. w miasteczku działało 55 sklepików, których roczny obrót wynosił 49 159 rubli, a dochód – 6055 rubli. Wiadomo, że wśród rzemieślników byli Żydzi-garncarze.

Na przełomie XIX i XX w. rozpoczął się spadek liczebności społeczności żydowskiej w Linkowie. Szczególnie duże zmiany przyniosła pierwsza wojna światowa i lata tuż po niej – najpierw ruszyła duża fala wyjazdów, także za granicę (Afryka Południowa, Palestyna), następnie, po zakończeniu konfliktu, napłynęły 124 osoby, m.in. z Rygi i Wilna.

W międzywojniu liczebność społeczności żydowskiej w Linkowie była równa mniej więcej połowie stanu z okresu przedwojennego. Dużą aktywnością wykazywały się środowiska syjonistyczne; swoje oddziały miały tu Gordonia, He-Chaluc ha-Cair, Makabi. W 1934 r. He-Chaluc posiadał własne gospodarstwo rolne, szykujące osadników do Palestyny. Działały też związki drobnych kupców (86 członków) i rzemieślników (23 członków). W pobliskim Pomuszu (lit. Pamūšis) istniała kolonia rolnicza. W 1922 r. powstał bank ludowy; w 1927 r. liczył 164 członków.

W tej epoce społeczność utrzymywała się tradycyjnie z handlu (w tym domokrąstwo) i rzemiosła (szewstwo, krawiectwo). Istniała też grupa właścicieli ziemskich, otrzymująca dochody z dzierżawy. Wymienia się tu dwa nazwiska: Dawidson i Bar. Do Dawidsona należał także duży sklep naprzeciwko kościoła, z kolei sklep mięsny prowadził Zalman Lurie. Rozwojowi handlu w międzywojniu sprzyjały odpusty szkaplerzne, które w tym okresie organizowali miejscowi karmelici. Żydzi byli też inicjatorami elektryfikacji miasteczka. Prąd zainstalowano z inicjatywy Peresmana, który zajmował się potem rozbudową sieci. Jeśli chodzi o usługi, warto wymienić stomatolożkę nazwiskiem Klein, która prowadziła dodatkowo hotelik oraz nauczycielkę muzyki o tym samym nazwisku. W 1931 r. do Żydów należały 23 z 24 sklepów w miasteczku oraz 8 z 17 drobnych przedsiębiorstw, w tym elektrownia, młyny i piekarnia.

O życiu w międzywojennym Linkowie, a zwłaszcza o jego sytuacji oświatowej, opowiadają wspomnienia Josifa Lurie, ur. 1926: „Poszedłem do szkoły, gdy miałem 6 lat. To była szkoła hebrajska [zapewne założona przez syjonistów]. Chociaż uczęszczały tam tylko dzieci żydowskie, nie była to szkoła religijna. W szkole uczono nas wyłącznie przedmiotów świeckich – w języku hebrajskim arytmetyki, anatomii, literatury hebrajskiej, a w języku litewskim wykładano historię, geografię i literaturę litewską. W domu rozmawialiśmy w języku jidysz, natomiast w szkole nie był on używany. Wszystkie dzieci żydowskie z Linkowa uczęszczały do tej szkoły, w której były tylko 3 klasy [pomieszczenia]. Po 5 latach [spędzonych] w szkole hebrajskiej, następował okres dwóch lat szkoły przygotowawczej. Lekcje religijne, Chumasz [Piecioksiąg Mojżeszowy] i Tanach [Biblia Hebrajska] odbywały się wieczorami w chederze, gdzie nas uczył prywatny nauczyciel, zatrudniany przez gminę żydowską. Jidiszkajt  [żydowskość] odgrywała dużą rolę w naszym życiu. Codziennie w szkole odbywały się modlitwy. Modliliśmy się i zakładaliśmy tefilin codziennie. Mój kuzyn przybył z Ameryki, aby uczyć się w jesziwie. Byłem bardzo dobrym uczniem i mój ojciec, pod wpływem kuzyna, zapragnął abym został rabinem. W 1938 r., po święcie Sukot, pojechaliśmy do Szadowa. Ojciec wynajął mi pokój, zapewniono mi również jedzenie. W jesziwie był bardzo miły rabin, który mi się spodobał, ale nie czułem się szczęśliwy, nauka nie leżała mi na sercu. Do jesziwy czasami przychodził kaznodzieja czytać kazania. Pewnego razu, w sobotę, po obiedzie, nadszedł bardzo energiczny kaznodzieja. Mówił o tym, że Bóg karze złych i pomaga dobrym. Byłem naiwnym jedenastoletnim chłopcem. Następnego dnia w jesziwie zapytałem rabina, po co Bóg stworzył złych ludzi, dlaczego nie stworzył wszystkich dobrymi. On wściekł się i ku mojemu zdumieniu spoliczkował mnie. Bardzo zasmuciłem się z tego powodu. Dla mnie był to koniec nauki w jesziwie – postanowiłem jechać do domu. Ojciec nie ucieszył się, gdy dowiedział o moim czynie, ale zrozumiał i pogodził się. Jakiś czas uczęszczałem jeszcze do szkoły przygotowawczej”. Ostatnimi rabinami Linkowa byli Natan Jerachmiel Litwin i Jekutiel Zalman Lewita (Levitas) – obaj zginęli w Zagładzie.

Latem 1940 r. Litwa dostała się pod okupację sowiecką. Nowe władze znacjonalizowały przedsiębiorstwa i sklepy, zakazały też działalności społecznej i politycznej.

Gdy w 1941 r. Niemcy najechali na ZSRR, większość Żydów z Linkowa starała się uciec na wschód. Jednak nie wszystkim to się udało wskutek źle zorganizowanego odwrotu i działań nacjonalistów litewskich. Pozostali w mieście zostali zamknięci w komisariacie policji litewskiej, a następnie uwięzieni w stajniach, należących do Icka Kapulera, Arona Kahna, Saula Hirsza i Lejba Bara. Poddano tam ich męczarniom, obcinając brody, odmawiając wody i jedzenia. Dziesięciu młodych Żydów w wieku od 10 do 18 lat zawieziono nad rowy opodal cmentarza katolickiego, gdzie zostali rozstrzelani. Aron Kahn początkowo zdołał uciec; ukrywał się przez sześć miesięcy, po czym został schwytany i zamordowany. 23 lipca 1941 r. pozostałych 700 Żydów, przetrzymywanych dotąd w oborach Dawida Dawidsona, zawieziono do lasu, ok. 3 km od miasta, gdzie padli ofiarą ludobójstwa. Sprawcami zbrodni byli Niemcy i policja litewska.

Bibliografia

  • Linkuva [w:] The Encyclopedia of Jewish Life before and during the Holocaust, red. S. Spector, G. Wigoder, New York 2001, t. II, s. 732.
  • Rosin J., Linkewe, [w:] Pinkas ha-Kehilot Lita, Jeruszalaim 1996, ss. 360–362.
Print
הערות שוליים
  • [1.1] Litewskie Państwowe Archiwum Historyczne w Wilnie, Lietuvos valstybės istorijos archyvas, LVIA. F. 526. Ap. 8. B. 1814.