Na przełomie sierpnia i września 1941 r. Niemcy utworzyli w Bielsku Podlaskim getto, zlokalizowane w rejonie ulic: Mickiewicza, Jagiellońskiej, Kopernika i Kazimierzowskiej. Stłoczono w nim kilka tysięcy osób - żydowskich mieszkańców Bielska Podlaskiego oraz przesiedleńców z innych miejscowości: między innymi z Narwi, Orli. Teren getta otoczono drewnianym ogrodzeniem zwieńczonym drutem kolczastym. Wzniesienie ogrodzenia powierzono samym Żydom, którzy mieli dostarczyć materiały do jego budowy. Braki w materiale pokrywano wykorzystując meble i inne sprzęty domowe.

Represje narastały w szybkim tempie. Po zamknięciu getta okupanci nałożyli na ludność żydowską wysoką kontrybucję pieniężną. Zakazano praktyk religijnych. Żydzi zostali zmuszeni do zebrania przedmiotów kultu – zwojów Tory, ksiąg religijnych, tałesów – i publicznego ich spalenia. Niemcy wprowadzili obowiązek świadczenia pracy na rzecz III Rzeszy. Żydów wysyłano do katorżniczych robót przy kopaniu torfu, wyrębie lasu; w warsztatach stolarskich oraz do prac porządkowych na terenie miasta.

Likwidacja getta rozpoczęła się wieczorem 2 listopada 1942 roku. Teren został okrążony przez oddziały SS i żandarmerii. Jakiekolwiek próby opuszczenia getta czy nawet zbliżenia się do jego granic, były karane śmiercią. Uciekinierzy zastrzeleni poza ogrodzeniem getta, byli z powrotem przerzucani przez druty. Jednocześnie do Bielska Podlaskiego Niemcy przywieźli Żydów z okolicznych miejscowości, między innymi z Boćków, Brańska, Orli. Przybycie kolejnych osób pogorszyło i tak katastrofalne warunki bytowe. Część z nich szukało schronienia w komórkach i chlewach, wielu jednak – mimo jesiennych szarug – musiało spać pod gołym niebem. Po kilku dniach od zamknięcia getta Niemcy przystąpili do deportacji –więźniów getta wywieziono do komór gazowych obozu zagłady w Treblince, część trafiła do getta w Białymstoku. Podczas akcji wysiedleńczej na ulicach getta Niemcy dokonywali licznych, doraźnych egzekucji. Akcja trwała do 11 listopada 1942 r. W tym dniu Niemcy rozstrzelali przebywających w szpitalu ostatnich 78 Żydów, wśród nich dwie kobiety w zaawansowanej ciąży.

Print