Prawdopodobnie w pierwszej połowie XVII w. w Brzozowie zaczęli osiedlać się Żydzi, co spowodowało wydanie w 1676 r. przez biskupa przemyskiego Stanisława Sarnowskiego zakazu osiedlania się Żydów, heretyków i schizmatyków.

Z dokumentów z 1764 r. wynika, że było tu zaledwie 11 Żydów, zapewne arendarzy, należących do kahału rymanowskiego. Natomiast w 1785 r. nie było w mieście osiadłych Żydów. Różni badacze twierdzą jednak, że w Brzozowie żyło wówczas od 102 do 130 osób pochodzenia żydowskiego. W 1789 r. austriackie władze cyrkułu sanockiego zarządziły, co następuje: „Nie pozwala się żadnemu niewiernemu [Żydowi] do takiego miasta i miasteczka się przenosić, w którym jeszcze nikt z Żydów dziedzictwa tam nie miał jako w Brzozowie”.

Żydzi zaczęli osiedlać się tu na dobre pod sam koniec XVIII w., zapewne już po tzw. reformach józefińskich (1780–1790). Początkowo mieli tylko dwa domy i nadal należeli do kahału w Rymanowie. W 1799 r. było ich tutaj 102, natomiast w 1824 r. – 210. W połowie XIX stulecia mieszkało w Brzozowie 306 Żydów, na ogólną liczbę 2903 mieszkańców. Już wówczas była tu zorganizowana samodzielna żydowska gmina wyznaniowa, dysponująca bóżnicą i cmentarzem. W 1846 r. gmina skupiała 1021 Żydów.

Pierwszym rabinem w Brzozowie był Elizeusz Weber. Następcą został jego syn, który pełnił funkcję rabina do 1912 roku. W tym czasie rabinem pomocniczym w Brzozowie był Mosze Issar Gabbel, pełniący m.in. funkcję sędziego i nauczyciela. Miejsce Gabbela w 1884 r. przejął jego syn Salomon Gabbel.

Największy rozwój miasta nastąpił w drugiej połowie XIX wieku. Liczba mieszkańców niemal się podwoiła, powstawały nowe warsztaty rzemieślnicze (w 1887 r. było ich 313), w okolicznych wsiach powstawały kopalnie ropy naftowej. W 1870 r. społeczność żydowska w mieście liczyła 877 osób, zaś w 1900 r. – już 2027; w samym mieście żyło 1145 Żydów, stanowiąc 26,8% ogółu mieszkańców. Pod koniec XIX w. w środowisku żydowskim działały trzy towarzystwa kredytowe: od 1886 r. Stowarzyszenie Komercjalno-Kredytowe, któremu prezesował Hermann Süsskind, od 1890 r. Kasa Oszczędności i Zaliczek, której prezesem był Samuel Zimmer, a od 1894 r. Towarzystwo Kredytowe z prezesem Dawidem Willnerem na czele. 
W 1910 r. liczba żydowskich mieszkańców Brzozowa wynosiła 1255, co stanowiło 28,3% ogólnej liczby ludności.

W grudniu 1918 r. w zachodniej Galicji doszło do rozruchów antyżydowskich w 37 miejscowościach. Do zajść tych dochodziło głównie w miasteczkach i miastach powiatowych, między innymi w Tarnowie, Rzeszowie, Żywcu, Myślenicach, Dąbrowie, Brzesku, Brzozowie. Władze widząc problem, pojawiający się w wielu miejscach, podjęły starania o wzmocnienie sił porządkowych. W Brzozowie doszło m.in. do ataku na Żydów, mieszkających w okolicznych wsiach. 3 listopada 1918 r. miejscowi chłopi splądrowali 104 żydowskie domy. Pomimo to nikt fizycznie nie ucierpiał. Żydzi nie uzyskali wówczas pomocy miejscowej policji. Jeden z żydowskich mieszkańców, Klarman, zorganizował grupy samoobrony, składające się z młodych ludzi, którym udało się przegonić chuliganów z miasta.

Po I wojnie światowej sytuacja ekonomiczna Żydów uległa pogorszeniu. Spowodowane było to m.in. polityką podatkową władz. W okresie międzywojennym Żydzi zajmowali w Brzozowie się drobnym handlem i rzemiosłem. Dla najbiedniejszych organizowano pomoc, za którą odpowiedzialne było stowarzyszenie Gemilut Chesed. Bractwo to, dzięki pomocy finansowej Żydów z Ameryki, udzieliło w 1929 r. 12 pożyczek na kwotę 600 zł. Stowarzyszenie to dbało także o dzieci osierocone podczas wojny.

W tym okresie notowano spadek liczby ludności żydowskiej w mieście, spowodowany złą sytuacją gospodarczą oraz lepszymi możliwościami w innych, lepiej rozwiniętych miastach regionu. Według spisu z 1921 r. w samym Brzozowie mieszkało 1127 Żydów, którzy stanowili 27,1% ogółu mieszkańców miasta, natomiast w całym powiecie – 4643. W 1931 r. ich liczba zmalała do 1046. Z kolei w Brzozowie mieszkało jedynie 1040 wyznawców religii mojżeszowej.

W okresie międzywojennym miasto dotknął regres gospodarczy, spowodowany spadkiem koniunktury w rolnictwie i rzemiośle oraz zbyt dużym oddaleniem od linii kolejowej, co zwiększało koszty transportu surowców i towarów. Ogólny Cech Rzemieślników Żydowskich zrzeszał w 1937 r. w mieście zaledwie 30 osób. Starszym cechu był wówczas blacharz Abraham Oesterreicher.

W brzozowskim rynku do Żydów należały wszystkie domy z wyjątkiem trzech kamienic. Żydzi posiadali pięć domów modlitwy, niewyróżniających się jednak architekturą wśród pozostałej zabudowy. Tylko jedna bóżnica była murowana. Najbardziej ortodoksyjni Żydzi uczęszczali do bet midraszu, usytuowanego przy drodze do Starej Wsi. Była także duża grupa chasydów. 

Pierwszy klub syjonistyczny w Brzozowie powstał w 1902 roku. Jednak to okres dwudziestolecia międzywojennego stał się czasem rozwoju idei syjonistycznych wśród żydowskich mieszkańców miasteczka. W tym czasie powstało kilka oddziałów różnych ugrupować politycznych m.in. Mizrachi, Poalej Syjon oraz Hitachdut. Powstał także młodzieżowy Bet Jehuda, Ha-Noar ha-Iwri, Ha-Noar ha-Cijoni, Ha-Szomer ha-Dati, Gordonia, Ezra. W okresie międzywojennym Żydzi należeli do także kilku bractw dobroczynnych (m.in. Bikur Cholim i Chewra Kadisza) i partii politycznych (najwięcej zwolenników miało Mizrachi). W mieście był też klub piłkarski Makabi.

Gmina posiadała cheder, rzeźnię rytualną i mykwę. Funkcjonowały dwie biblioteki z księgozbiorami w języku polskim, jidysz i hebrajskim, z których jedną prowadziło stowarzyszenie Biblioteka Żydowskich Robotników im. Icchaka Lejba Pereca, drugą – stowarzyszenie Bet Jehuda. W 1920 r. w Brzozowie powstał Tarbut – szkoła żydowska, której najważniejszym celem była nauka języka hebrajskiego oraz wpajanie ideałów syjonistycznych. W 1923 r. miała cztery klasy, dwóch nauczycieli i 105 uczniów, a w 1925 r. pięć klas, siedmiu nauczycieli i 205 uczniów. W wyborach z 1928 r. syjoniści otrzymali 218 głosów, co im dało trzy mandaty, Aguda otrzymała 122 głosów i dwa mandaty. Działacz syjonistyczny dr Zelenfreund został wybrany na szefa rady, pozostał na tym stanowisku do wybuchu II wojny światowej. Aguda próbowała usunąć ze stanowiska rabina Gabbela, co się nie udało.

W 1929 r. Brzozów odwiedził Izrael Friedman, cadyk z Czortkowa, potomek Wielkiego Magida, który miał sporo zwolenników wśród miejscowych chasydów. Równie wielu zwolenników miał Bencjon Halberstam, cadyk z Bobowej. Ostatnim kahalnym rabinem brzozowskim był Józef Weber, wcześniej rabin w Bóbrce koło Lwowa. Niemcy rozstrzelali go wraz z rodziną jeszcze przed likwidacją getta. Równolegle z nim funkcję rabina synagogalnego pełnił Szymon Gabbel. Ostatnim przewodniczącym gminy był Mojżesz Knebelbart. Około 100 Żydów brzozowskich w okresie międzywojennym wyjechało do Palestyny. Tuż przed zajęciem miasta przez Niemców wielu Żydów, przeważnie z rodzin inteligenckich i młodzieży, uciekło przez San na wschód. Wśród nich znajdował się profesor gimnazjum Friedel Korn, który dotarł do Lwowa.

Niedługo po zajęciu miasta, we wrześniu 1939 r., Niemcy rozstrzelali ok. 300 osób pochodzenia żydowskiego. Kilkudziesięciu Żydów uciekło na wschód, do sowieckiej strefy okupacyjnej. W październiku 1941 r. w mieście było 1007 Żydów, w tym także sporo uciekinierów. Na przewodniczącego Judenratu Niemcy wyznaczyli Mojżesza Knebelbarta.

W brzozowskim getcie do dnia 24.06.1942 r. znaleźli się wszyscy miejscowi Żydzi oraz ok. 550 z wyznaczonych okolicznych wsi, a także grupa Żydów z getta w Krośnie. Mężczyźni z getta zatrudniani byli przy pracach remontowych w mieście, a ok. 50 osób w kopalni ropy naftowej w Grabownicy, gdzie skoszarowano ich w pożydowskim domu Szneków.

Na początku sierpnia 1942 r. Niemcy dokonali selekcji mężczyzn w wieku 15–35 lat. Zebrano ich na placu (obecnie dworzec PKS). Zdrowych i silnych wywieziono do stacji kolejowej w Targowiskach i stamtąd wysłano do obozu pracy w Prokocimiu. Część Żydów brzozowskich zginęła także w niemieckim nazistowskim obozie zagłady w Bełżcu. Pozostałych w getcie, w większości starców, kobiety i dzieci, 9 sierpnia 1942 r. zgromadzono na stadionie. Dzień wcześniej w lesie Łazienki wykopany został ogromny dół. Dnia 10.08.1942 r. Niemcy rozstrzelali tam ponad 800 osób (niektóre źródła podają 1,4 tys., być może chodzi tu o liczbę wszystkich Żydów z getta według stanu z końca lipca 1942 r.). Dziś miejsce to upamiętnia pomnik.

Po likwidacji getta Niemcy ścigali ukrywających się Żydów. Jesienią 1942 r. rozstrzelali w Brzozowie na cmentarzu żydowskim 18 Żydów z Jabłonki i Grabówki. Wiosną 1943 r. – 5, w lutym 1944 r. – 2 Żydówki. W sąsiednich Humniskach w 1943 r. zamordowali 14 Żydów, w Przysietnicy – 3 i w Grabownicy – 4. Z Grabownicy wywieźli do Brzozowa 38 Żydów; tu rozstrzelano ich w lesie i pochowano w zbiorowej mogile. W Haczowie w trzech egzekucjach zginęło 12 Żydów.

Bibliografia

  • Brzozow, [w:] The Encyclopedia of Jewish life before and during the Holocaust, t. 1, red. S. Spector, New York 2001.

  • Brzozow, [w:] Pinkas ha-kehillot Polin. Enciklopedja szel ha-jiszuwim ha-Jehudijim le-min hiwasdam we-`ad le-ahar Szo'at milhemet ha-`olam ha-szenija, t. 3, Galicja ha-marawit we-Silezja, red. A. Wein, A. Weiss, Jeruszalajim 1984.
Print