Sławków od XIII w. do 1790 r. był miastem należącym do biskupów krakowskich. Z tego powodu w mieście obowiązywał zakaz żydowskiego osadnictwa. Pomimo tego zakazu w 1746 r. pewna rodzina żydowska dzierżawiła karczmę w Sławkowie nad rzeką Białą Przemszą[1.1]. Z tego wynika, że biskupi krakowscy udzielali przywilejów na osiedlanie się na tym terenie wybranym rodzinom żydowskim. Ważnym momentem było zniesienie w 1790 r. ograniczeń w żydowskim osadnictwie w Królestwie Polskim. Pomimo tego, przez długi czas w Sławkowie nie osiedlali się Żydzi.

W 1820 r. w Sławkowie żyło zaledwie 20 Żydów. W 1821 r. usunięto ich z miasta. Banicja nie trwała jednak długo, bowiem już w 1826 r. osiedliło się tutaj kilku drobnych żydowskich handlarzy. W 1838 r. Szlomo Szajn (zm. w 1919 r.) założył duży zakład metalowy, który bardzo szybko stał się jednym z największych w Zagłębiu. Po 1850 r. Michał Zejtler wybudował dobrze prosperującą Fabrykę Drutu. Rozwój tych żydowskich zakładów przemysłowych był głównym czynnikiem wpływającym na wzrost żydowskiego osadnictwa w mieście. Napływająca ludność żydowska w większości była bardzo biedna i poszukiwała miejsc pracy.

W 1865 r. w Sławkowie mieszkało 64 Żydów, co stanowiło 2,4% ogółu mieszkańców. W 1890 r. ich liczba wzrosła do 246, co stanowiło 7% ogółu mieszkańców. Podlegali oni kahałowi w Olkuszu, gdzie chowali swoich zmarłych. W 1896 r. w mieście wybudowano synagogę.

Pod koniec XIX w. Fabrykę Drutu w Sławkowie przejęli bracia Szajn, którzy w 1924 r. zmienili nazwę zakładu na: „Bracia Szajn, Fabryka Śrub i Gwoździ, Spółka Akcyjna z siedzibą w Będzinie”. W fabryce pracowało około 1200 pracowników, z czego około 300 było Żydami. Bracia Szajn sfinansowali budowę synagogi, szkoły żydowskiej i mykwy.

W 1900 r. społeczność żydowska Sławkowa liczyła 714 osób. W 1904 r. utworzono samodzielną gminę żydowską. Pierwszym rabinem został rabin Szulim Zając (zmarł w listopadzie 1928 r.), syn Mosze Judy Zająca. W tym samym czasie założono cmentarz żydowski, przy którym rozpoczęło działalność towarzystwo pogrzebowe Chewra Kadisza. W 1917 r. założono bibliotekę żydowską, w której regularnie organizowano kursy nauki jęz. hebrajskiego, wykłady oraz spotkania literackie.

W 1921 r. w Sławkowie żyło 610 Żydów, którzy stanowili 16,3% ogółu mieszkańców. Większość z nich utrzymywała się z drobnego handlu i usług. W 1927 r. Joint utworzył w miejscowości fundusz filantropijny Kupat Gmilot Chassidim, który udzielał niskooprocentowanych pożyczek na rozwój przedsiębiorczości żydowskiej. Ubóstwo społeczności żydowskiej Sławkowa wpływało na niedostateczne warunki higieniczno-sanitarne. Z tych powodów w 1928 r. władze miejskie zamknęły pięć tutejszych piekiarni należących do Żydów. W latach 1930 i 1936 doszło do kilku poważnych pożarów w Sławkowie, podczas których 10 żydowskich rodzin straciło dach nad głową. Dodatkowe trudności związane z krachem finansowym, nakłaniały wielu sławkowskich Żydów do emigracji do Stanów Zjednoczonych.

Po śmierci rabina Szulima Zająca (1928 r.), obowiązki religijne w gminie przejął Josek Lederman. W 1931 r. nowym rabinem został rabin Baruch Gad Hepner. Wspomagał go rabin Szlomo Pinchas Markus (zm. w 1962 r.). Sekretarzem gminy był Icek Berek Makowski, a od 1931 r. jego syn Mendel Makowski. Przewodniczącym Zarządu gminy był Gutman Libermensz.

W mieście istniały liczne żydowskie organizacje społeczne, kulturalne i polityczne. Szczególnie aktywne były organizacje i partie syjonistyczne. W Sławkowie założono obóz szkoleniowy dla chętnych do wyjazdu do Palestyny. Nazwano go kibucem szkoleniowym Hachszara „Owadija” (należał do ruchu Ha-Szomer ha-Dati). W mieście aktywnie działały również środowiska ortodoksyjne, początkowo – partia Agudat Israel, a od 1929 r. – również towarzystwo Szomer Szabat we-Daat.

W 1934 r. w Radzie Miejskiej zasiadło 4 Żydów. W 1939 r. w Sławkowie przebywało około 960 Żydów. Przewodniczącym Zarządu gminy był w dalszym ciągu Gutman Libermensz. 

Po wybuchu II wojny światowej, 04.09.1939 r. Sławków zajęły wojska niemieckie. Wycofujące się wojska polskie wysadziły wówczas most na rzece Przemszy. Wraz z wojskami polskimi ze Sławkowa uciekło wielu tutejszych Żydów. Niemcy na miejscu wysadzonego mostu wystawili prowizoryczny most drewniany, którego pilnowały wojskowe posterunki.
Gdy po kilku dniach niektórzy z żydowskich uciekinierów usiłowałi powrócić do Sławkowa, 6 września niemieccy żołnierze rozstrzelali 30 Żydów (część z nich pochodziła z Będzina i Sosnowca) przy przeprawie przez zniszczony most na Białej Przemszy. Niektórym złapanym Żydom kazano skakać do rzeki, po czym do nich strzelano. Na polecenie niemieckich żołnierzy, furman Sośnierz z synem przewoził trupy na tutejszy cmentarz żydowski. 

W dzielnicy „Na Koźle” (droga ze Sławkowa w kierunku Strzemieszyc – wieś Kozioł) Niemcy rozstrzelali 80 Żydów, a ich ciała wrzucili do nieczynnych wyrobisk górniczych[1.2]

W pierwszych dniach okupacji Niemcy sprofanowali także tutejszą synagogę. Od samego początku prześladowali ludność żydowską, m.in. dochodziło do przypadków zmuszania ortodoksyjnych Żydów do publicznego golenia bród i wykonywania poniżających dla nich czynności. Niemiecki okupant skonfiskował żydowskie majątki oraz zarządził zamknięcie sklepów. Dochodziło również do zabójstw, których dopuszczono się pod pretekstem podnoszenia przez Żydów cen artykułów żywnościowych lub ukrywania towarów. Niemiecki zarządca wojskowy Sławkowa zażądał również od gminy żydowskiej dużego okupu, który został zapłacony w wyznaczonym terminie. Od listopada 1939 r. Żydzi byli zobowiązani do noszenia białych opasek z gwiazdą Dawida (później zastąpiono je żółtymi gwiazdami naszywanymi na klatce piersiowej).

W listopadzie 1939 r. utworzono Judenrat, na czele którego stanął Izydor Laks, który podlegał pod Centralną Żydowską Radę Starszych Wschodniego Górnego Śląska (Centralny Judenrat Wschodniego Górnego Śląska) w Sosnowcu. Na dzień 1 października 1940 r. w Sławkowie mieszkało 896 Żydów[1.3]. Utworzono także niewielką żydowską policję, która składała się z 3 osób. Judenrat szybko otworzył kuchnię dla ubogich, która w lutym 1940 r. wydawała 200 posiłków każdego dnia. W tej pierwszej zimie Judenrat udzielił pomocy 400 osobom, które były bez środków do życia.

28 października 1940 r. Niemcy wyselekcjonowali grupę 50 robotników żydowskich, których wysłano do obozu pracy przymusowej utworzonego w budynku synagogi. Umieszczono tam warsztat produkujący blachy karoseryjne Blechwaren Fabrik. Reszta Żydów była zmuszana do pracy w mieście i jego otoczeniu.

Podczas wojny życie gospodarcze w Sławkowie ulegało szybkiemu przeobrażeniu. Większość tutejszych zakładów przemysłowych została podporządkowana produkcji zbrojeniowej. Władze w Berlinie zwracały pilną uwagę na Górny Śląsk, którego przemysł wydobywczy, chemiczny, metalowy i energetyczny był mocno oddalony na wschód, a dzięki czemu bezpieczny przed alianckimi nalotami. Wychodząc naprzeciw potrzebom tutejszego przemysłu, Judenrat zorganizował kursy obróbki metalu, z których skorzystało 20 żydowskich robotników. W marcu 1941 r. Judenrat rozdał 300 paczek spożywczych najbiedniejszym rodzinom. Równocześnie każdego dnia 25 dzieci otrzymywało mleko. Judenrat utrzymywał także przychodnię zdrowia, w której pracował lekarz i dwóch pielęgniarzy.

W drugiej połowie 1941 r. Niemcy utworzyli w Sławkowie otwarte getto (nie zostało ogrodzone i obejmowało zaledwie dwie ulice). Uwięzieni Żydzi byli zmuszeni do pracy w zakładach stolarskich, szewskich i krawieckich.

W ramach wielkiej akcji wysiedleńczej, w dniu 10 czerwca 1942 r. żołnierze SS przy pomocy policji otoczyli getto w Sławkowie i wyciągnęli wszystkich Żydów z domów. Zamknięto ich na trzy dni i noce w budynku dawnego browaru. W tym czasie przeprowadzono selekcję, oddzielając część osób do pracy w warsztatach krawieckich w Sosnowcu i Będzinie. Wszystkich pozostałych zaprowadzono 12 czerwca na stację kolejową w Bukownie (odległość 6 km). Osoby starsze i chore przewieziono wozami. Następnie wywieziono ich do niemieckiego nazistowskiego obozu KL Auschwitz-Birkenau. Wszyscy oni zginęli w komorach gazowych. 

W Sławkowie pozostało jedynie około 20 Żydów: członkowie Judenratu i ich rodziny. W sierpniu 1942 r. zostali oni wywiezieni do jednego z gett w Zagłębiu i później podzielili los pozostałych w niemeickim nazistowskim obozie zagłądy Auschwitz-Birkenau.

Bibliografia

  • Namysło A., Zanim nadeszła Zagłada... Żydzi w Zagłębiu Dąbrowskim w okresie okupacji niemieckiej, Sosnowiec 2008, ss. 12
  • Rozmus D., Żydzi w Sławkowie i ich cmentarz. Zarys problematyki, [w:] Cmentarze żydowskie w Sławkowie Dąbrowie Górniczej, red. L. Hońdo, D. Rozmus, Kraków 2004, ss. 25–27
Print
הערות שוליים
  • [1.1] Inwentarze i Lustracje Klucza Sławkowskiego z XVII i XVIII wieku, wyd. S. Witkowski, J. Krajniewski, Dąbrowa Górnicza–Sławków 2013, s. 25.
  • [1.2] Rozmus D., Żydzi w Sławkowie i ich cmentarz. Zarys problematyki, [w:] Cmentarze żydowskie w Sławkowie Dąbrowie Górniczej, red. L. Hońdo, D. Rozmus, Kraków 2004, ss. 25–27.
  • [1.3] Namysło A., Zanim nadeszła Zagłada... Żydzi w Zagłębiu Dąbrowskim w okresie okupacji niemieckiej, Sosnowiec 2008, ss. 12, 22.