Aronson Stanisław

Stanisław Aronson - Dane osobowe
Data urodzenia: 6 maja 1925
Miejsce urodzenia: Warszawa
Zawód: członek Kedywu AK, wojskowy
Powiązane miejscowości: Warszawa, Łódź, Lwów, Pruszków, Budapeszt, Klagenfurt, Ankona, Padwa, Tel Awiw

Aronson Stanisław, też: Szlomo Aronson, pseud. „Rysiek” (ur. 06.05.1925 Warszawa) – członek jednostki Kedywu „Kolegium A” Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, uczestnik powstania warszawskiego; po wyjeździe z Polski podpułkownik Sił Obronnych Izraela, uczestnik pierwszej wojny izraelsko-arabskiej, wojny Jom Kipur i wojny w Libanie.

Stanisław Aronson urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, jako drugie dziecko Waldemara i Heleny z domu Kafferman. Jego ojciec był kupcem i przemysłowcem związanym z przemysłem włókienniczym. Matka, pochodząca z Łodzi, zajmowała się domem. Rodzina Aronsonów do 1931 r. mieszkała w Warszawie na ul. Senatorskiej 24, później przeniosła się do Łodzi i zamieszkała w willi na ul. Żeromskiego 98. Staszek ukończył szkołę powszechną oraz kontynuował edukację w Społecznym Polskim Gimnazjum Męskim w Łodzi.

Tuż po wybuchu II wojny światowej, Aronsonowie chcieli wrócić do Warszawy. Na wieść, że członkowie polskiego rządu zostali ewakuowani ze stolicy, rodzina postanowiła udać się na wschód, początkowo zamieszkując w majątku w Równem, a pod koniec 1939 r. – we Lwowie. Tam Stanisław uczył się dalej w polskim gimnazjum na ul. Łyczakowskiej. W 1941 r., kilka miesięcy po zajęciu Lwowa przez Niemców, Aronsonowie zdecydowali się dołączyć do pozostałych członków rodziny znajdujących się w getcie warszawskim. W getcie nastoletni Stanisław pracował przy składaniu maszyn do liczenia firmy Astrawerke AG oraz uczęszczał na tajne komplety. Jesienią 1942 r. cała rodzina trafiła na Umschlagplatz, a stamtąd do wagonów przewożących Żydów z warszawskiego getta do obozu zagłady w Treblince. W czasie akcji deportacyjnej, Staszka rozdzielono z rodzicami i starszą siostrą Janiną. Korzystając z nieuwagi Niemców, podczas postoju pociągu wyskoczył z wagonu i kolejnego dnia wrócił do Warszawy.

Od tej pory, z pomocą znajomych i ich sieci kontaktów, ukrywał się po tzw. „stronie aryjskiej”. Początkowo znalazł schronienie u Niemki spokrewnionej z przyjaciółmi swojej siostry, a z czasem trafił do rodziny Pileckich, pod wpływem której rozpoczął działalność sabotażową. W grudniu 1942 r. lub w styczniu 1943 r. został zaprzysiężony w Armii Krajowej i dołączył do Kedywu Okręgu Warszawskiego Okręgu AK (tzw. oddziału "Kolegium A", oddziału dyspozycyjnego „A”). Działał w grupie dywersyjno-bojowej „Andrzeja” – ppor. dr. Józefa Rybickiego, a następnie w oddziale „Żbika” – pchor. Zdzisława Zajdlera. Jako członek legendarnego oddziału "Kolegium A" kierowanego przez „Żbika”, należał do grupy egzekucyjnej wykonującej wyroki śmierci na osobach, które Polskie Państwo Podziemne uznało za kolaborantów. Ze uwagi na młody wiek (miał wówczas 18 lat) nie wykonywał wyroków – uczestniczył w obstawie i w rozpoznaniu osób skazanych na śmierć.  Brał również udział w atakach na tzw. budy, czyli niemieckie samochody policyjne przewożące uwięzionych i schwytanych w łapankach Polaków.

Tylko najbliżsi koledzy wiedzieli o żydowskim pochodzeniu Staszka. Większość znajomych z konspiracji znała wyłącznie jego pseudonim, „Rysiek”. Niektórzy zaznajomieni byli z jego imieniem i nazwiskiem – Ryszard Żukowski (wcześniej: Żurawski); nie wiedzieli jednak, że również te personalia ukrywały jego prawdziwą tożsamość. Jako Polak zatajający swoje pochodzenie i wcześniejsze okupacyjne doświadczenia, „Rysiek” mógł jedynie z daleka obserwować powstanie w getcie warszawskim.

1 sierpnia 1944 r. oddział dyspozycyjny „Radosława” pod dowództwem por. Stanisława Sosabowskiego "Stasinka", do którego dołączył „Rysiek”, otrzymał rozkaz zdobycia Umschlagplatzu. W pierwszym dniu powstania warszawskiego oddział odniósł sukces zdobywając magazyny żywności i mundurów niemieckich znajdujące się na ul. Stawki 4 – to z tych magazynów pochodziły słynne panterki, pojawiające się we wspomnieniach powstańców warszawskich. Ten sam oddział zdobył szkołę na ul. Niskiej, z której uwolniono ok. 100 więzionych tam Żydów węgierskich. W kolejnych dniach „Rysiek” został przyłączony do „Miotły”, a następnie „Zośki” – batalionów wchodzących w skład zgrupowania „Radosław”. Dnia 10 sierpnia, w rejonie ul. Okopowej  i garbarni Pfeiffera, w wyniku ostrzału moździerzowego został ciężko ranny w płuca i nogę. Został wówczas przewieziony z Woli do szpitala powstańczego na Starym Mieście, przy ul. Długiej 7. Z pobytu w szpitalu zapamiętał długie rozmowy i poczucie nieuchronnej klęski, dominujące wśród powstańców.

Po latach, decyzję o rozpoczęciu powstania warszawskiego ocenia bardzo surowo, choć podkreśla przy tym: „Ale mówię o tym wiele lat po wojnie. W trakcie Powstania i zaraz po nim, tak nie mówiłem. Myśmy chcieli Powstania! - tego rozkazu, żeby zdobyć Warszawę”[1.1]. Wspomina: „Nie było tak, że w powstaniu walczył cały naród, czy choćby cała Warszawa. Ludzie byli zachwyceni przez pierwsze kilka dni, może pięć dni. Potem była katastrofa. Miałem wrażenie, że przez powstanie wszyscy w Warszawie nienawidzili AK. Ludzie nie zdawali sobie sprawy z tego, co będzie”[1.2]. „Nikt nie miał pojęcia, że skończy się to taką tragedią i klęską. Nie aż taką! Że Warszawa zniknie, że 150 tys. ludzi zginie, że z dymem pójdą cała kultura, zabytki, biblioteki. Całe dziedzictwo. Tego ja przynajmniej nie potrafiłem sobie wyobrazić. Nikt nie potrafił”[1.3].

Po upadku Starego Miasta, „Rysiek” z grupą rannych wyszedł z Warszawy i trafił do szpitala obozu przejściowego w Pruszkowie. Po niedługim czasie uciekł stamtąd razem z przyjacielem z „Kolegium A”, Olgierdem „Remecem” Cemerskim. Schronienie znalazł w Wilanowie; podczas pobytu w podwarszawskiej wsi kilkukrotnie gościł w pałacu Branickich. Za radą poznanego wcześniej pracownika Czerwonego Krzyża, z Wilanowa „Rysiek” i „Remec” uciekli do majątku ziemskiego w Dalechowicach pod Krakowem, należącego do ciotki ich znajomej, Reny Rostworowskiej. W majątku Rostworowskiej przyjaciele dochodzili do zdrowia i to tam, 16 stycznia 1945 r., doczekali wkroczenia Armii Czerwonej.

Stanisław Aronson, obserwując zachowania czerwonoarmistów w Dalechowicach i mając w pamięci nieprzyjemne doświadczenia ze Lwowa związane z radziecką okupacją, postanowił udać się do Łodzi. Razem z Cemerskim zamieszkał na piętrze rodzinnego domu Aronsonów; wkrótce do dwóch zajętych przez nich pokoi wprowadziło się dwoje znajomych z konspiracji – Leszek Rybiński i jego ciężarna żona Adka. Niedługo po przybyciu do Łodzi, w salonie fryzjerskim wdał się w konflikt z oficerem NKWD, za co groziło mu aresztowanie przez Urząd Bezpieczeństwa. Wykorzystując nieuwagę funkcjonariuszy uciekł przez okno pokoju, w którym był przesłuchiwany. W rodzinnym mieście Aronson zapisał się na studia medyczne oraz dołączył do kierowanej przez gen. Augusta "Nila" Fieldorfa organizacji Niepodległość („NIE”), w zamierzeniu będącej spadkobiercą Armii Krajowej w warunkach sowieckiej okupacji.  Obserwując niepewną sytuację w kraju oraz postępujące reperkusje wymierzone w dawnych członków konspiracji, mimo braku przekonań syjonistycznych zdecydował się wyjechać do Palestyny.

W zorganizowanej grupie przejechał przez Czechosłowację na Węgry, gdzie jako grecki więzień obozu jenieckiego trafił do obozu przejściowego w Budapeszcie. Grupa, z którą miał zostać przerzucony przez żydowskie podziemie przez granicę Austrii została zatrzymana przez Rosjan. Po raz kolejny wykorzystując ich nieuwagę, odłączył się od grupy i wkrótce samotnie przeszedł granicę. Korzystając ze wskazówek angielskiego wojska, dotarł do obozu dla uciekinierów z radzieckiej strefy wpływów, znajdującego się w Kragenfurcie. Dzięki poznanemu polskiemu lotnikowi i przy wsparciu Czerwonego Krzyża, z Klagenfurtu przewieziono go do Ankony we Włoszech, gdzie wcielono go do 7. Batalionu Strzelców Karpackich 2. Korpusu Polskiego gen. Andersa. Jako podporucznik służył w nim przed kilka miesięcy, po czym przeniesiono go do 2. Batalionu. W międzyczasie przyczynił się do wywiezienia z Polski do Wielkiej Brytanii zasłużonego oficera Kedywu AK, Stanisława „Stasinka” Sosabowskiego. Niedługo po tym, jak Aronsona przyjęto na wydział medyczny uniwersytetu w Padwie, odnalazł go stryj Abram – jeden z niewielu żyjących krewnych – i nakłonił do wyjazdu do Palestyny. Przez kilka kolejnych miesięcy służył tam w polskich jednostkach pomocniczych; ze służby został zwolniony w 1947 roku.

Szlomo Aronsonowi – bo takim imieniem posługuje się od momentu wyjazdu do Palestyny ­– nie dane było długo cieszyć się życiem cywila i studiowaniem biologii na Uniwersytecie w Jerozolimie. W 1948 r. wstąpił do armii izraelskiej aby bronić nowo utworzonego Izraela w I wojnie izraelsko-arabskiej (1948 – 1949). W 1950 r. został zdemobilizowany w stopniu kapitana. Brał również udział w kolejnych konfliktach zbrojnych: wojnie Jom Kipur (6 – 26.10.1973) i wojnie libańskiej (1982 – 1985), awansując do stopnia podpułkownika. W Izraelu założył rodzinę i na stałe osiadł w Tel Awiwie, założył tam firmę handlującą książkami i płytami. Z żoną Margo Fratkin ma dwójkę dzieci: Lanę i Mattiego.

Przez wiele lat ze względów politycznych nie mógł odwiedzić Polski i spotkać się z żyjącymi tam przyjaciółmi. Pierwszą po latach wizytę w Warszawie odbył w 1988 r., uczestnicząc w obchodach 44. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Wrócił w 1990 roku. Został wówczas zdemobilizowany z Wojska Polskiego, przywrócono mu również polskie obywatelstwo. Do Polski wracał jeszcze kilkukrotnie, ostatni raz w 2019 r., biorąc udział w uroczystościach rocznicowych i odwiedzając znane miejsca: Warszawę, Łódź, Kraków.

Stanisław Szlomo Aronson do dziś mieszka w Tel Awiwie. Wciąż płynnie posługuje się językiem polskim, regularnie czyta polską prasę i chętnie zabiera głos w sprawach dotyczących Polski oraz stosunków polsko-izraelskich i polsko-żydowskich. 

Anna Styczyńska

Bibliografia

  • Aronson S., Marat E., Wójcik M., Wojna nadejdzie jutro. Żołnierz legendarnego Kedywu AK ostrzega, Kraków 2019.
  • Bukalska P., Rysiek z Kedywu. Niezwykłe losy Stanisława Aronsona, Kraków 2009.
  • Stanisław Aronson "Rysiek" [online] https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/stanislaw-aronson,403.html [dostęp: 15.08.2021]. 

Stanisław Aronson udzielił wywiadu Muzeum POLIN w ramach projektu "Polskie korzenie w Izraelu", przekazał również archiwalne fotografie rodzinne. Materiały te dostępne są tutaj >> Polskie Korzenie w Izraelu: Stanisław Aronson o Warszawie i Łodzi.

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Cichoński M., Stanisław Aronson ps. „Rysiek”: Zakazałbym odzieży patriotycznej [online] https://kultura.dziennik.pl/ksiazki/artykuly/604101,stanislaw-aronson-rysiek-z-kedywu-wywiad-powstanie-warszawskie.html [dostęp: 20.07.2021].
  • [1.2] Jagielski P., Stanisław Aronson: nikt nie myślał, że powstanie okaże się taką katastrofą [online] https://kultura.onet.pl/wiadomosci/stanislaw-aronson-nikt-nie-myslal-ze-powstanie-okaze-sie-taka-katastrofa/86b7gv9 [dostęp: 20.07.2021].
  • [1.3] Aronson S., Marat E., Wójcik M., Wojna nadejdzie jutro. Żołnierz legendarnego Kedywu AK ostrzega, Kraków 2019.
In order to properly print this page, please use dedicated print button.