Stark Marceli

Marceli Stark - Dane osobowe
Data urodzenia: 19 września 1908
Miejsce urodzenia: Lwów
Data śmierci: 4 maja 1974
Miejsce śmierci: Warszawa
Zawód: matematyk
Powiązane miejscowości: Lwów, Warszawa, Wrocław

Stark Marceli (19.09.1908, Lwów — 4.05.1974, Warszawa) – matematyk

Marceli Stark urodził się 19 września 1908 r. w rodzinie lwowskiego kupca. We Lwowie ukończył gimnazjum i w 1926 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Jeszcze przed magisterium w 1930 r. (praca O przedstawialności grup skończonych) został asystentem Banacha.

W 1934 r. wstąpił do Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej „Życie”, a rok później do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. „Ofensywa ideologiczna faszyzmu połączona z aktami antysemickimi, wzrastające trudności gospodarcze ogólne, osobiste przeżycia na tle skrajnej nędzy, w jaką popadła rodzina (eksmisja z mieszkania na bruk), zrewolucjonizowały mnie” – napisał w życiorysie sporządzonym w 1950 roku.

Działalność partii komunistycznych była w II RP zakazana, a Stark w dodatku współorganizował lewicowe związki zawodowe i strajki w fabrykach. Pod koniec 1935 r. trafił do aresztu. Po kilku tygodniach został zwolniony… z więzienia i z uniwersytetu. Aż do zajęcia Lwowa przez Armię Czerwoną utrzymywał się z korepetycji, ale nadal brał udział w pracach Polskiego Towarzystwa Matematycznego i seminariach prowadzonych przez Stanisława Mazura.

W grudniu 1939 r. wrócił na uniwersytet, został starszym asystentem na Wydziale Matematycznym. Jednocześnie działał w Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom i agitował za nowym ustrojem. Ale nie wstąpił do organizacji partyjnej na uniwersytecie. „Ludzie myślący, mający poglądy, jakiekolwiek: komunistyczne lub nie, nie byli sowietom potrzebni” – napisał Steinhaus. Kiedy Stark na własnej skórze przekonał się, jak wygląda życie w państwie robotników i chłopów, przeżył psychiczną katastrofę, dodał: „Zobaczył, że tego, w co wierzył, nie ma”.

Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej Stark został we Lwowie, by opiekować się chorą matką. Trafił na rok do brygady żydowskich robotników przymusowych. Po śmierci rodziców, zamordowanych w sierpniu 1942 r., uciekł do Warszawy. Tam na początku 1943 r. został aresztowany, ale zdołał uciec z transportu. Przedostał się do warszawskiego getta, zajmował szmuglem broni, a po powstaniu w getcie w kwietniu 1943 r. wywieziono go najpierw na Majdanek, a potem do obozu pracy w fabryce samolotów w Budzyniu. Tam w kwietniu 1944 r. razem z innymi matematykami i fizykami więzionymi w obozie trafił do „komanda matematycznego”.

Niemiec, który przybył do obozu „pokazał mu układ równań różniczkowych zwyczajnych nieliniowych i zapytał, jak się to rozwiązuje. Stark odpowiedział, że jest to układ niestandardowy, dla którego nie ma gotowego rozwiązania, lecz można go rozwiązać numerycznie. Niemiec spytał, czy Stark go rozwiąże. Odpowiedział, że nie może, bo nie ma potrzebnych książek, tablic, arytmometru, a przy tym musi pracować jak inni więźniowie. Na to Niemiec odpowiedział, że zwolnią Starka z innych prac, a potrzebne pomoce otrzyma…” – relacjonował opowieść Starka jego przyjaciel, matematyk Andrzej Turowicz. Członkowie komanda obliczali zmiany pozycji Słońca na potrzeby pracującego dla Luftwaffe obserwatorium astronomicznego w Babelsbergu.

Z Majdanka przewieziono go do obozu w Płaszowie, potem do Ravensbrűck, Sachsenhausen i Oranienburga. W maju 1945 r. wyzwolili go Amerykanie. W sierpniu 1945 r. niespodziewanie zjawił się u Steinhausa. Był w amerykańskim mundurze. Twierdził, że nic go już w Polsce nie trzyma i zamierza wyjechać do Palestyny. „Radzi mi też wyjechać” – pisał Steinhaus. Ostatecznie jednak Stark nie wyjechał.

„Przejścia okupacyjne załamały mnie nerwowo i psychicznie. Na tle silnego antysemityzmu doznanego nie tylko od Niemców (byłem w wirze pogromu krakowskiego 1945 r.) zupełnie się załamałem” – pisał w 1950 roku.

W kwietniu 1946 r. został adiunktem w katedrze matematyki na połączonych przez pierwsze lata  po wojnie Uniwersytecie i Politechnice. A także sekretarzem odradzających się „Studia Mathematica”, do wznowienia których namówił Steinhausa.

We Wrocławiu pracował do 1951 r., potem przeprowadził się do Warszawy, zrobił habilitację i został docentem. Pracował w Instytucie Matematyki PAN, był nawet jego wicedyrektorem. Zainicjował wydawanie Biblioteki Matematycznej i został redaktorem naczelnym „Wiadomości Matematycznych”. Dzięki niemu w piśmie ukazywały się teksty poświęcone twórcom lwowskiej szkoły matematycznej. „Uważał, że jakkolwiek badań z historii matematyki się u nas nie prowadzi, obowiązkiem matematyków w ogóle, a „Wiadomości” w szczególności jest gromadzenie materiałów dla przyszłych badaczy” – wspominał Zbigniew Semadeni.

Napisał też podręcznik geometrii analitycznej dla studentów. „Ze swoją wiedzą i zrozumieniem matematyki mógłby napisać wiele prac, był jednak perfekcjonistą i wymagania, które sobie stawiał, były nieprawdopodobnie wysokie” – napisał Marek Kac.  „Mało twórczy, znał jednak matematykę doskonale” – ocenił historyk szkoły lwowskiej Roman Duda.

Zmarł 4 maja 1974 r. w Warszawie. Pochowany na Cmentarzu Komunalnym Północnym w kwaterze E-XIII-3.

W 2012 r. ukazały się wspomnienia Starka z obozu pracy w Budzyniu – Ale jednak czuję i żyję…

Mariusz Urbanek

Czytaj więcej: Lwowska Szkoła Matematyczna

 

Bibliografia

  • Stark M., Ale jednak czuję i żyję…, Instytut Pamięci Narodowej, Warszawa 2012
  • Turowicz A., Hartman S., , Kac M., Jean-Pierre Kahane Jean-Pierre, Schinzel A. , Żelazko W., Semadeni Z.,Wspomnienia o Marcelim Starku, „Wiadomości Matematyczne” nr 21, 1979
Drukuj
In order to properly print this page, please use dedicated print button.