Drugi, tzw. nowy cmentarz żydowski w Brzozowie znajduje się przy ul. Cegłowskiego (działka nr 1833/1, 1833/2, 1833/3). Powstał prawdopodobnie w pierwszej połowie XIX wieku. Jak podaje Avraham Levite w tekście Z lat dzieciństwa. Spacer po miasteczku napisał, zamieszczonym w księdze pamięci Brzozowa, zwano go m.in. hajlike ort („święte miejsce”), dla odróżnienia od starego, nieczynnego cmentarza. Levite pisze, że „czynny cmentarz był położony bliżej miasteczka, prowadziła do niego ścieżka wiodąca za nowym parkiem, w pobliżu cegielni”. 

W okresie okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej cmentarz stał się miejscem dokonywanych przez Niemców egzekucji Żydów. Zapewne także Niemcy usunęli część nagrobków. Proces dewastacji trwał też po 1945 roku. Dopiero w latach 90. XX w., z inicjatywy Drejzy i Natana Weissów, przy finansowym wsparciu m.in. Zygfryda Kellermana, Romana Laufera i Leona Reicha, cmentarz ogrodzono i uporządkowano. Ustawiono wówczas także kilkanaście fragmentów odnalezionych nagrobków.

Współcześnie teren otoczony jest siatką na betonowych słupkach, a wjazd zapewnia stalowa brama. Jest regularnie wykaszany i oczyszczany z samosiewów. W całości zachowała się jedna macewa, ozdobiona pięcioramiennym świecznikiem, pochodząca z grobu Racheli Trachman, żony właściciela miejscowej cegielni. Poza tym widoczne są jeszcze dwie uszkodzone macewy stojące prawdopodobnie in situ, jedna tumba oraz kilkanaście fragmentów w różnym stopniu zniszczenia, usytuowanych wtórnie w centralnej części cmentarza. Teren należy do Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich.

 

 

Drukuj