Bodzentyn należał do grupy miast, w których obowiązywał przywilej de non tolerandis Judaeis[1.1]. Zakazywał on Żydom nabywania na własność nieruchomości. Tę barierę prawną zniesiono w 1862 r., co umożliwiło osiedlanie się ludności wyznania mojżeszowego w miasteczkach dotąd dla niej niedostępnych[1.2]. Gwałtowny napływ starozakonnych był mocno odczuwany, przede wszystkim dlatego, że w przeważającej części byli to rzemieślnicy[1.3]. Jak podaje Florentyna Teresa Rzemieniuk, w 1789 r. rzemiosło bodzentyńskie było w całości zdominowane przez Polaków, w 1846 r. na 137 rzemieślników 12 było Żydami, a w 1866 na 154 – 25[1.4]. Konkurencja żydowska okazała się na tyle skuteczna, że w 1900 r. na 65 sklepów funkcjonujących w Bodzentynie, 5 należało do chrześcijan[1.5].

Nie jest znana data budowy pierwszej bodzentyńskiej bożnicy. Był to budynek drewniany, który spłonął w czerwcu 1917 roku. Został odbudowany w latach 1927–1929 jako obiekt murowany. Synagoga była jedną z niewielu budowli górujących nad parterową, drewnianą zabudową miasta; orientowana, kryta gontem, z drzwiami wejściowymi znajdującymi się od zachodu w ścianie frontowej[1.6]. Stan budynku w 1931 r. określano jako dobry[1.7]. Synagoga prawdopodobnie znajdowała się przy ulicy Bożniczej, nieopodal kościoła katolickiego[1.8]. Gmach bożnicy składał się z dwóch pomieszczeń dla mężczyzn i dwóch dla kobiet, różnej wielkości. Ogółem miał 920 m³[1.9]. Poza nią bodzentyńscy Żydzi dysponowali także mykwą, usytuowaną przy ulicy Kieleckiej[1.10]. Niestety nie spełniała ona podstawowych wymogów higienicznych. Sporządzony w tej sprawie protokół komisji sanitarnej z 1927 r. stwierdzał: „Łaźnia wybudowana w nie odpowiednim miejscu, ponieważ jest przy samej ulicy i wodę z łaźni wypuszczają do rynsztoku, który wpływa do rzeki (...)”[1.11]. Wobec katastrofalnego stanu pomieszczenia łaźnię zamknięto. Z prośbą o zezwolenie na wybudowanie nowej, Rada Gromadzka gromady Bodzentyn, zwróciła się do Wydziału Powiatowego Sejmiku Powiatowego, dopiero w 1937 roku[1.12]. Rozpoczętą inwestycję przerwano w 1939 r., ze względu na problemy finansowe[1.13].

Ważnym elementem kultury żydowskiej był cmentarz – kirkut, który do dziś znajduje się na zboczu Góry Miejskiej[1.14]. Był on miejscem najwyższej czci i szacunku. Umieszczone na nim nagrobki – macewy, były bogato zdobione, zdradzając niekiedy zajęcie jakim parał się zmarły. Przedstawiały ornamentykę symboliczną, roślinną, zwierzęcą oraz przedmioty codziennego użytku[1.15]. Pośród nagrobków najstarszy pochodzi z 1870 r., najmłodszy zaś z 1934 roku. Dla lepszego rozplanowania cmentarz ogrodzono i wybudowano domek dla stróża[1.16]. Obok wspomnianych obiektów, gmina wyznaniowa żydowska korzystała z rzeźni, w której rzezak dokonywał rytualnego uboju zwierząt[1.17]. Znajdowała się ona przy ul. Opatowskiej[1.18]. Za przykład ówczesnego budownictwa może posłużyć plan domu z 1922 r., należącego do Moszka Trojanowicza, a znajdującego się przy ul. Bożniczej 79[1.19].

Najwyższą funkcję sakralną w gminie wyznaniowej żydowskiej sprawował rabin. W omawianym okresie w osadzie pracowali dwaj rabini: Szmul Hersz Zylbersztajn (do 1920 r.) i Hersz Szwarc (do 1937 r.)[1.20]. Rola rabina nie ograniczała się tylko do odprawiania modłów i przestrzegania obyczajów[1.21]. Był on propagatorem filantropii, organizatorem życia społecznego oraz sędzią wydającym decyzje w sprawach stosowania się do prawa talmudycznego[1.22]. Rabin był znawcą Tory, nauczycielem, kaznodzieją, celebrantem uroczystości oraz duszpasterzem[1.23]. Ponadto opiekował się obiektami sakralnymi, a więc synagogą, mykwą i cmentarzem[1.24].

W mieście działały przedsiębiorstwa żydowskie, m. in. pierwsza linia przewozowa, która należała do Abusia Szafira, Duwka Sztarkmana i spółki. Spółka ta dysponowała autobusem marki „Chevrolet” o nazwie „Wawel”, kierowanym przez Adama Pilawskiego. Początkowo linia kursowała trasą Bodzentyn – Suchedniów – Kielce, ale po udostępnieniu drogi w kierunku Górna, jechał bezpośrednio do Kielc. Drugą, konkurencyjną linię utworzyli Józef Mazurek, Roman Świderski i Tadeusz Wójtowicz. Zakupili oni stary autobus marki „Chevrolet”, zwany „Bodzentynianką”, który prowadził Stanisław Cielątko. Koszt przejazdu trasą prowadzącą przez Suchedniów wynosił ok. 5 zł, a przez Św. Katarzynę – 2 zł. Po długim okresie współzawodnictwa obie spółki doszły do porozumienia. W celu sprawiedliwego podziału zysków, w autobusie należącym do Polaków inkasentem biletów został Żyd, a w autobusie żydowskim – Polak[1.25].

W okresie międzywojennym w Bodzentynie znajdowały się trzy punkty sprzedaży prasy. Jeden z nich znajdował się u Noecha Szachtera. Znajdował się przy placu Franciszka Żwirki nr 15 i miał największy wybór prasy w języku polskim i żydowskim[1.26]. Miejscowi Żydzi najchętniej czytywali „Hajnt”, „Nojes”, „Der Moment”, „Togblat” oraz „Unzer Ekspress”[1.27].

W 1940 r. na terenie Bodzentyna utworzono getto. Liczba uwięzionych wzrosła z 1 tys. w 1939 r. do 3,7 tys. w 1941 roku. Stało się tak wskutek napływu Żydów z innych miejscowości, nawet z Płocka. Pośród uwięzionych znalazła się rodzina Dawida Rubinowicza, autora Pamiętnika. Pod koniec września 1942 r. wszystkich Żydów z Bodzentyna popędzono na stację kolejową w Suchedniowie. Tu załadowano ich do bydlęcych wagonów wysypanych wapnem i skierowano przez Małkinię do obozu zagłady w Treblince. Tam zginęli w komorach gazowych.

Likwidację bodzentyńskiego getta tak opisuje Jan Fąfara:

Gdy Niemcy wywozili Żydów z Bodzentyna, zegnali ich na Dolny Rynek (...). Alarm rozpoczął się o 8 rano. Zaczęto bić w dzwony, a żandarmi i policja żydowska chodzili po mieście od domu do domu, gdzie mieszkali Żydzi i wypędzali nieszczęśliwych z mieszkań. Było chyba kilkunastu żandarmów. Chorych oraz starych, zniedołężniałych i dzieci członkowie ich rodzin wynosili na plecach. Razem z Żydami ze Słupi Nowej poprowadzono wszystkich poprzez Wzdół Rządowy i Michniów do Suchedniowa. Ile godzin trwała ta golgota? Po rowach leżało potem pełno zamordowanych, przeważnie kobiet, ludzi starych i dzieci. Obok nich walały się porzucone tobołki z ich osobistymi rzeczami[1.28].

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Marcinkowski S., Miasta Kielecczyzny. Przemiany społeczno-gospodarcze 18151869, Warszawa – Kraków 1980, s. 137.
  • [1.2] Wiech S., Miasteczka guberni kieleckiej w latach 18701914. Zabudowa rozwój społeczeństwo, Kielce 1995, ss. 169–170; Rzemieniuk F. T., Udział Żydów w życiu społeczno-gospodarczym Bodzentyna w XIX w., [w:] Ludność żydowska w regionie świętokrzyskim. Materiały sesji naukowej w Starachowicach 17 październik 1987, red. Z. Guldon, Kielce 1989, ss. 125–132.
  • [1.3] Wiech S., Miasteczka guberni kieleckiej w latach 18701914. Zabudowa rozwój społeczeństwo, Kielce 1995, s. 170.
  • [1.4] Rzemieniuk F. T., Udział Żydów w życiu społeczno-gospodarczym Bodzentyna w XIX w., [w:] Ludność żydowska w regionie świętokrzyskim. Materiały sesji naukowej w Starachowicach 17 październik 1987, red. Z. Guldon, Kielce 1989, s. 132.
  • [1.5] Wołczyk A., Cmentarze Bodzentyna, Kielce 1983, s. 63.
  • [1.6] Pokropek W., Pokropek M.,Tradycyjne budownictwo drzewne w Polsce. Budownictwo sakralne, cz. 1, Warszawa 1996, s. 14.
  • [1.7] Penkalla A., Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim, Radom 1992, s. 26; Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 1787, k. 2.
  • [1.8] Wołczyk A., Mały, groźny Bodzentyn, msp., Bodzentyn 1966, s. 182.
  • [1.9] Archiwum Państwowe w Kielcach,Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 1771, k. 5.
  • [1.10] Archiwum Państwowe w Kielcach,Starostwo Powiatowe Kieleckie I , sygn. 175, k. 1.
  • [1.11] Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 3276.
  • [1.12] Archiwum Państwowe w Kielcach,Akta Gminy Bodzentyn, sygn. 2444, k. 4.
  • [1.13] Archiwum Państwowe w Kielcach, Akta Gminy Bodzentyn, sygn. 2437, k. 9.
  • [1.14] Wołczyk A., Cmentarze Bodzentyna, Kielce 1983, s. 65.
  • [1.15] Renz R., Miasteczko polsko-żydowskie na przełomie XIX i XX wieku, [w:] Miasteczko polskie w XIX i XX wieku, jako zjawisko kulturowo-obyczajowe, red. M. Meducka, R. Renz, Kielce 1998, ss. 122–123.
  • [1.16] Penkalla A., Żydowskie ślady w województwie kieleckim i radomskim, Radom 1992, s. 26.
  • [1.17] Unterman A., Żydzi. Wiara i życie, Łódź 1989, s. 253.
  • [1.18] Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 175, k. 1; sygn. 1787, k. 5; sygn. 3401.
  • [1.19] Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 3471, k. 3–5.
  • [1.20] Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 1765, k. 15, sygn. 1782, k. 4.
  • [1.21] Maciągowski M., Instytucje życia religijnego Żydów kieleckich w dwudziestoleciu międzywojennym, [w:] Kultura Żydów polskich XIX–XX wiek, Kielce 1992, s. 148.
  • [1.22] Renz R., Społeczności małomiasteczkowe w województwie kieleckim 19181939, Kielce 1990, s. 130; Tyloch W., Judaizm, Warszawa 1987, s. 305.
  • [1.23] Unterman A., Żydzi. Wiara i życie, Łódź 1989, ss. 250–251.
  • [1.24] Cała A., Węgrzynek H., Zalewska G., Historia i kultura Żydów polskich: słownik, Warszawa 2000, s. 102.
  • [1.25] Wołczyk A., Bodzentyn jako miasto i osada. Prawa miejskie ich nabycie, utrata i próby odzyskania, mps., Bodzentyn 1987, ss. 186–187.
  • [1.26] Archiwum Państwowe w Kielcach, Starostwo Powiatowe Kieleckie I, sygn. 1089, b. p.
  • [1.27] Chałupczak H., Browarek T., Mniejszości narodowe w Polsce 1918–1995, Lublin 1998, ss. 187–188.
  • [1.28] Szuchta R., Reszta nie jest milczeniem. O „Pamiętniku” Dawida Rubinowicza [online] http://www.zydziwpolsce.edu.pl/rubinowicz/index_rubinowicz1.html [dostęp: 23.03.2020].