Cmentarz żydowski w Bobowej położony jest na wzgórzu nad drogą z Tarnowa do Grybowa, na przysiółku Pulonki, w odległości około 2 km od centrum Bobowej; znajduje się na końcu ul. Wichrowej, ok. 170 m za ostatnimi zabudowaniami przy ulicy (działka nr 1054). Został wpisany do rejestru zabytków na mocy decyzji WKZ Nowy Sącz nr Kś.A.-590 z 15.12.1989 roku.

Cmentarz został założony w XVIII wieku. W okresie I wojny światowej znalazła się na nim wydzielona kwatera żołnierzy z Węgier pochodzenia żydowskiego z 5 pojedynczymi grobami i 1 podwójną mogiłą. W okresie okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej chowano tu ofiary Zagłady, m.in. zbiorowa mogiła 17 osób rozstrzelanych 5.01.1942 r.; mogiła 30 osób zamordowanych 4.03.1942 r.; mogiła 5 osób rozstrzelanych w Bobowej, pochowanych na cmentarzu.

Na powierzchni 0,75 ha zachowało się ponad 200 nagrobków. Nagrobki wykonane są z marmuru, granitu i piaskowca. Płaskie płyty nagrobne mają typowe zdobienia z inskrypcjami w języku hebrajskim i niemieckim. Widoczny jest także dół po studzience rytualnej. Na szczycie wzgórza znajduje się ohel, w którym spoczywają Salomon Halberstam syn Meira Natana (1847–1905), cadyk w Bobowej, wnuk Chaima Halberstama z Nowego Sącza (jorcajt przypada 1 dnia tamuz) oraz Chaim Jakub Teitelbaum (1874–1933?) syn Mosze Józefa, potomka cadyka Mosze Teitelbauma z Sátoraljaújhely, zięć cadyka Salomona Halberstama z Bobowej. Groby obu cadyków stanowią cel pielgrzymek chasydów bobowskich z całego świata.

W 1981 r. Monika Krajewska i Jan Jagielski tak opisali stan cmentarza: „Cmentarz na wzgórzu ponad drogą do Janowej. Częściowo zachowany, ok. 100 nagrobków typu macewa. Część wyżej położona nowsza, lepiej zachowana, starsze zapadnięte w ziemię i porośnięte chwastami. Niektóre nagrobki bardzo ciekawe, zdobione płaskorzeźbą o tradycyjnych motywach. W górnej części cmentarza barierka ogradza symboliczny grób ofiar wojny. W pobliżu niego ohel dość niedawno odnowiony, małe okienko, częściowo rozbite, wewnątrz grób cadyka Halbersztama. Cmentarz przepięknie położony na stromym stoku wzgórza, wśród pól, rośnie na nim kilka modrzewi. Umowne ogrodzenie pojedynczym drutem”[1.1].

W 1988 r. Fundacja Rodziny Nissenbaumów przywróciła zlikwidowaną w latach powojennych drogę dojazdową do cmentarza. Cmentarz został uporządkowany i ogrodzony siatką na stalowych słupkach i podmurówce z betonu. W tym samym okresie wystawiono pomnik pamięci ofiar Zagłady na zbiorowej mogile. W XXI w. władze lokalne polepszyły stan drogi, pokrywając ją warstwą asfaltu.

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Krajewska M., Jagielski J., Uwagi o stanie cmentarzy żydowskich w Polsce, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 1981, nr 4/120, ss. 39–52.