Nie czekali na bliżej nieokreślone organizacje. Po prostu przyszli i posprzątali cmentarz.

Stan cmentarza od dłuższego czasu nie dawał spokoju Michałowi Szaflarskiemu – warszawiakowi wywodzącemu się z Czarnego Dunajca. Postanowił, że uporządkuje teren, a do akcji zaprosi mieszkańców. O swoich planach poinformował Gminę Wyznaniową Żydowską w Krakowie.

– Wysłałem zaproszenia do Urzędu Gminy i gimnazjum – mówi Michał Szaflarski – Urząd oddelegował 2 robotników, zapewnił sprzęt, worki na śmieci i rękawice. Z gimnazjum przyszło kilkunastu uczniów z wychowawczynią, a po lekcjach do prac włączyła się kolejna nauczycielka.

Akcja odbyła się w piątek, 9 kwietnia 2016 r. W ciągu kilku godzin wolontariusze zebrali śmieci, skosili trawę i wycięli część zakrzewienia. Po usunięciu darni odsłonili ponad 20 betonowych obmurowań grobów. Znaleźli też fragment macewy – jak dotąd jedyny zachowany nagrobek z epitafium z tego zniszczonego cmentarza.

– Odkrycie macewy najbardziej poruszyło uczniów, dla których była to wyjątkowa lekcja historii – mówi Michał Szaflarski.

Uwagę sprzątających zwróciło miejsce w pobliżu muru. Jego ukształtowanie może sugerować, że jest to zbiorowy grób z czasów II wojny światowej. Niewykluczone, że pochowano w nim 22 osoby, rozstrzelane przez Niemców w obozie pracy przymusowej Hobag.

Dla Michała Szaflarskiego to nie koniec prac. Liczy na dalsze wsparcie ze  strony uczniów.

– Chciałbym, aby na murze cmentarza pojawiła się tablica upamiętniająca to miejsce – dodaje Michał Szaflarski.

Źródło: informacje własne

Drukuj