Początki żydowskiego osadnictwa na terenie dzisiejszej Gdyni odnajdujemy dopiero w 1876 r., kiedy to w wiosce Chylonia (obecnie dzielnicy Gdyni) na świat przyszedł Louis Sternfeld, syn handlarza Josefa Sternfelda i Fanny z d. Michaelis, którzy przypuszczalnie właśnie ok. 1876 r. przybyli tam z Pucka[1.1]. W lokalny krajobraz kulturowy bardziej trwale wpisał się młodszy brat Louisa, Sally Sternfeld, który całe swoje dorosłe życie związał właśnie z Chylonią, gdzie założył rodzinę i miał swój dom. W okresie międzywojennym w tym samym domu mieszkał najmłodszy z rodzeństwa, Dawid z żoną. Lata życia braci Sternfeldów, ofiar II wojny światowej i Zagłady, de facto wyznaczają okres żydowski w historii Gdyni – od urodzin Louisa aż po tragiczną śmierć Sally`ego w redłowskich koszarach 30 września 1939 r. i deportację z Berlina do getta w Terezinie jego starszego brata 26 sierpnia 1942 r. (zmarł w styczniu 1944 r.)[1.2].

Sternfeldowie nie byli jedynymi Żydami, którzy zamieszkali w Chyloni. Na przełomie XIX i XX w. osiedliło się tam jeszcze przynajmniej siedmiu Żydów. Jednak w 1921 r., w obecnych granicach administracyjnych Gdyni (we wsiach Chylonia i Witomino), zamieszkiwało zaledwie 6 osób wyznania mojżeszowego.

Celem osadnictwa żydowskiego nigdy nie była wieś Gdynia. Sytuacja ta uległa zmianie dopiero w 1927 r., a więc krótko po rozpoczęciu budowy portu i nadaniu w dniu 10 lutego 1926 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów praw miejskich. Początkowo napływ Żydów nie był zjawiskiem o charakterze masowym. Woleli oni osiedlać się w stolicy powiatu – Wejherowie, licząc tam na oparcie w istniejącej gminie wyznaniowej. Wskutek lepszego położenia geograficznego, gwałtownego rozwoju miasta i portu oraz prężnej administracji Gdynia jednak szybko zdystansowała Wejherowo, mimo iż nadal było siedzibą starosty. Rozwój miasta i portu był impulsem dla szerokich kręgów żydowskich do przeniesienia swojego zainteresowania i kapitału nad polski Bałtyk. Jednak w omawianym okresie w Gdyni próżno było jeszcze szukać zorganizowanej społeczności żydowskiej. Okres ten trwał właściwie do ok. 1932 roku.

W maju 1935 r. na łamach lokalnej żydowskiej jednodniówki „Świt” pojawiła się informacja, że pierwszy Żyd przybył do Gdyni w 1927 roku. Prawdopodobnie notatka dotyczyła jednego z żydowskich przedsiębiorców lub przemysłowców, który zameldował się tu czasowo. W tymże roku zainaugurowały bowiem swoją działalność pierwsze firmy i spółki z kapitałem żydowskim. Pierwszym Żydem, który uzyskał stały meldunek w Gdyni był członek grupy inżynierów skupionych wokół Tadeusza Wendy, pochodzący ze Lwowa – Leon Allweil.

Drugi powszechny spis ludności Polski z 9 grudnia 1931 r. wykazał, że w gronie 33 217 mieszkańców Gdyni znajdowało się 84 Żydów, z czego tylko 23 osoby zadeklarowały jako język ojczysty jidysz, a 1 – hebrajski. Po analizie zachowanych materiałów archiwalnych możemy stwierdzić, że na terenie Gdyni do dnia spisu powszechnego zameldowanych na stały pobyt było przynajmniej 65 osób pochodzenia żydowskiego (być może pozostałe 19 osób to czasowi mieszkańcy), z których 4 zadeklarowały wyznanie inne niż mojżeszowe. W całym województwie pomorskim w dniu spisu zamieszkiwało 3447 osób wyznania mojżeszowego, w czym społeczność gdyńska stanowiła 2,4%. W samych miastach mieszkało 2978 (z tego w Gdyni 2,8%). Z innych miast pomorskich więcej Żydów mieszkało jedynie w Grudziądzu (677), Toruniu (493) i Tczewie (103). O niemal połowę mniejsza populacja zamieszkiwała Chełmno i Kartuzy (po 46) oraz Tucholę (45). W kolejnych latach liczba ludności żydowskiej na Pomorzu wzrosła do 7175 w 1935 r. i 8504 w 1938 roku.

Do 1928 r., czyli do czasu wejścia w życie nowych przepisów o statusie gmin żydowskich w województwach pomorskim i poznańskim na terenie powiatów morskiego (Wejherowo i Puck), kartuskiego i kościerskiego społeczność żydowską obowiązywały prawa wprowadzone na mocy ustawy pruskiej z 23 lipca 1847 roku. W związku z tym w zakresie organizacji i funkcjonowania znajdujących się na tych terenach czterech gmin wyznaniowych żydowskich (Wejherowo, Puck, Kartuzy i Kościerzyna) nastał okres stagnacji. Prace nad nową organizacją gmin zostały podjęte dopiero w 1930 r., z inicjatywy Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, Urzędu Wojewódzkiego Pomorskiego oraz poszczególnych starostw. Pomysł utworzenia w miejsce dotąd funkcjonujących, jednej okręgowej gminy wyznaniowej z siedzibą w głównym mieście powiatu morskiego, Wejherowie, przedłożony przez wojewodę pomorskiego, został przez Ministerstwo poddany korekcie, w efekcie czego minister Janusz Jędrzejewicz wydał 26 października 1932 r. rozporządzenie „W sprawie podziału terytorialnego gmin wyznaniowych żydowskich w województwach poznańskim i pomorskim”, łącząc wspomniane gminy w jedną, ale z siedzibą w Kartuzach.

Pierwsze wybory zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Okręgu Kartuskiego odbyły się 28 maja 1933 r. w Kartuzach. Udział w nich przedstawicieli kształtującej się dopiero w Gdyni społeczności żydowskiej od samego początku stał pod wielkim znakiem zapytania. Ostatecznie prawo do głosowania uzyskało 23 Żydów zameldowanych na stałe w Gdyni. Niestety nie wiemy, jaka była ich frekwencja wyborcza. Wydaję się jednak, że nie była wysoka, gdyż do nowego zarządu nie wybrano ani jednego członka społeczności żydowskiej z Gdyni.

Żydzi gdyńscy od samego początku nie chcieli należeć do okręgowej gminy z siedzibą w Kartuzach. Jak wynika z pisma Starosty Kartuskiego do Urzędu Wojewódzkiego Pomorskiego z 18 marca 1933 r., gdynianie mimo trzykrotnego pisemnego zwracania się do nich oraz osobistych prób nawiązania porozumienia odmówili połączenia się w jedną gminę wyznaniową[1.3]. Sprzeciwiając się zorganizowaniu swojej listy wyborczej, liczyli na przychylność Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, i jego zgodę na utworzenie osobnej gminy w Gdyni. Oczekiwania te uzasadniała ich liczebność. W momencie organizowania wyborów w Gdyni mieszkało (na podstawie stałego meldunku) ok. 80 rodzin żydowskich, czyli 10 razy więcej niż np. w Kartuzach. Była to zarazem społeczność na tyle wykształcona i zamożna, że potrafiłaby udźwignąć ciężar utrzymania większości instytucji gminy i jej zarządu.

Szczególnąrolę w akcjiprzedwyborczejodgrywalipierwsiliderzyspołeczności, prawnik dr Janusz Rauch i Bernard Fisch, którzy na początkukwietnia 1933 r. razem z dwoma innymiprzedstawicielamimiejscowejspołecznościżydowskiejrozpoczęlistarania o uzyskanieorganizacyjnejniezależności. Mimo tych rozmaitychspołeczno-politycznychzawirowań Żydzi gdyńscywzięli udział w wyborach, jakkolwiek prawo do głosowaniauzyskały tylko 23 osoby[1.4]. JedynymsukcesemwyborczymgdyńskichŻydów było powołanie w 1933 r. jej oficjalnejreprezentacji w postaciKomisji dla SpełnianiaZadańGminyWyznaniowejŻydowskiej, którawzięła na siebie ciężar organizacjiżyciaspołecznego, religijnego i kulturalnego w Gdyni, pozostając jednak pod nadzoremgminyokręgowej. PrzewodniczącymKomisjizostał Mendel Wolf Sonabend, a wiceprzewodniczącym – dr Janusz Rauch. FunkcjęsekretarzaobjąłLejbHersz Wołyński, po któregorychłymodwołaniufunkcje tę przejął dr Benjamin Schläger.

W 1936 r. aktywność Żydów skupionych wokół Komisji zaczęła przewyższać działania zarządu gminy okręgowej. Działacze gdyńscy powoli zaczęli decydować o rozwoju całej gminnej społeczności. Zdecydowanie przewyższali dotychczasowy zarząd wykształceniem, obyciem towarzyskim, politycznym i biznesowym. Dostrzegał to prezes Brunon Rosenthal, delegując ich na rozmaite zjazdy, narady, czy zebrania. Najskuteczniejszy w swoich działaniach był z pewnością dr Otto Menasché, dzięki którego aktywności udało się m.in. zorganizować nauczanie religii żydowskiej w szkołach gdyńskich. Właśnie on z ramienia gminy 13 lutego 1936 r. wziął udział w zjeździe delegatów pomorskich gmin żydowskich, zorganizowanego w celu uchwalenia statutu i wyboru zarządu Związku Gmin Żydowskich. Fakt, że dr Menasché znalazł się w gronie 13 delegatów, potwierdzał jego wzrastający prestiż.

Kiedy w marcu 1937 r. zapowiedziano rychłe wybory do Zarządu Gminy Żydowskiej Okręgu Kartuskiego nikt nie wątpił, że zwycięstwo w nich zapewnią sobie Żydzi z Gdyni. Wynik wyborów, podobnie jak ilość list wyborczych, były odzwierciedleniem głębokich podziałów w społeczeństwie żydowskim. Do głosowania uprawniono 620 członków gminy, z których aż 540 mieszkało w Gdyni[1.5]. Ostatecznie swój głos oddało 450 członków gminy, przy wysokiej frekwencji 72,5%. Wybory, które były najważniejszym wydarzeniem politycznym w dotychczasowej historii gdyńskiej społeczności żydowskiej, potwierdziły jej wewnętrzne rozbicie. Mimo prób konsolidacji Żydzi z Gdyni wystawili osiem list wyborczych. Dopiero w ostatniej chwili, dzięki staraniom Zjednoczenia Syjonistycznego, udało się połączyć programy niektórych list (np. syjoniści, blok obywatelski i pracownicy umysłowi). Do zarządu wybrano ludzi, którzy najlepiej rozumieli bieżące potrzeby i których dotychczasowa działalność dawała rękojmię, że będą zawsze do dyspozycji ogółu.

Zarząd gminy powstał na specjalnym spotkaniu zorganizowanym 25 listopada 1937 r. przez ustępującego prezesa Brunona Rosenthala z Wejherowa. Było to zarazem pierwsze posiedzenie nowego zarządu, na którym zgodnie z oczekiwaniami dr Menasché został wybrany na prezesa. Oficjalne zdanie majątku i agend przez ustępujący zarząd odbyło się 14 grudnia 1937 roku. Jeszcze przed końcem roku nowy zarząd dokonał podziału między swoich członków poszczególnych referatów gminnych. Tego też dnia oficjalnie ustalono, że siedziba gminy okręgowej zostanie przeniesiona do Gdyni oraz wybrano nowych przewodniczących Komisji Dla Spełniania Zadań Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Zostali nimi: Brunon Rosenthal (Wejherowo), Hugon Czarliński (Puck), Józef Rosenberg (Kartuzy) i Abram Karolicki (Kościerzyna).

Ostatni ze znanych skład osobowy zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej Okręgu Kartuskiego z siedzibą w Gdyni (z marca 1939 r.) zawiera nazwiska samych działaczy syjonistycznych, co najlepiej oddaje atmosferę, jaka zapanowała wśród tamtejszych Żydów. Latem 1939 r. rozpoczął się okres stagnacji, spowodowany wyjazdem wielu działaczy w głąb kraju lub za granicę. Jednym z ostatnich, który próbował ratować tę sytuację był Leon Holzer, który na jednym ze spotkań gminnych postawił wniosek o powołanie płatnego urzędnika (komisarza) w celu zastąpienia dotychczasowego zarządu. Argumentował to tym, że pozostali w Gdyni działacze gminni nie radzą sobie z prowadzeniem powierzonych im zadań[1.6].

Na początku 1939 r. zadecydowano o opuszczeniu dotychczasowego lokalu gminy przy ul. Kilińskiego 10. Powodem przeprowadzki biur i domu modlitwy były niemożliwe do zaakceptowania przez zarząd warunki nowej umowy z właścicielem kamienicy, który podniósł czynsz wynajmu o 100%[1.7]. Nową siedzibą gminy został lokal położony na I piętrze kamienicy przy ul. Starowiejskiej 17.

W dniu wybuchu II wojny światowej w Gdyni znajdowało się ok. 700 Żydów (w większości mężczyzn). Ich bliscy zdążyli opuścić miasto i schronić się w rodzinnych miastach i miasteczkach lub większych skupiskach ludności żydowskiej (Warszawa, Łódź, Kraków, Lwów). Wśród walczących w obronie Gdyni i Kępy Oksywskiej było wiele osób mających żydowskie pochodzenie. Niektórzy z nich służyli w formacjach paramilitarnych, m.in. w oddziale żydowskim i jednostkach służby wartowniczej.

Gehenna żydowskich mieszkańców Gdyni rozpoczęła się z dniem wkroczenia do miasta wojsk niemieckich 14 września 1939 r. Mężczyźni, skrupulatnie wyłapywani z rozrzuconych na terenie Gdyni miejsc odosobnienia, kierowani byli do większych obozów na Grabówku i w Redłowie. Niemcy dokonywali przy tym rewizji osobistych, odbierali pieniądze i kosztowności, bili i poniżali. Tragedia ludności żydowskiej w Gdyni była częścią tej, która dotyczyła niemal całej ludności miasta. W jej efekcie w dniach 14–18 września 1939 r. w Gdyni zatrzymano i przesłuchano ok. 20 tys. osób. Wielu z nich nigdy już nie wróciło do swoich domów i rodzin.

Największa grupa zatrzymanych w Gdyni Żydów trafiła do obozów w Nowym Porcie, Brzeźnie i Sztutowie. Inni zostali odesłani do prac w kamieniołomach w Granicznej Wsi, obozów w Wolentalu i Borkowie oraz majątku Buszkowy Dolne. Miejscem eksterminacji bezpośredniej była również Gdynia. Żydzi byli mordowani przez Niemców w obozach w Redłowie i na Grabówku. Część z nich prawdopodobnie padła ofiarą jesiennych egzekucji w Piaśnicy. W księdze zgonów niemieckiego nazistowskiego obozu w Sztutowie zarejestrowano śmierć tylko czterech więźniów aresztowanych w Gdyni. Większość z nich zginęła w ciągu pierwszych miesięcy niewolniczej pracy w ekstremalnych warunkach obozu. Nieliczni zostali deportowani do innych niemieckich obozów. Ostatni z przebywających w obozie Żydów gdyńskich, Majloch Mandelbaum, zmarł 28 października 1944 roku.

Pozostali przy życiu (głównie kobiety i dzieci) otrzymali od Niemców zakaz opuszczania miasta. Osoby te kierowano do usuwania gruzów i naprawiania dróg, podczas których były bite i poniżane. Pozwolono natomiast opuścić miasto Żydom – obywatelom Związku Radzieckiego, których nie było jednak wielu. Wielką akcję wysiedlania mieszkańców Gdyni (w tym Żydów) Niemcy rozpoczęli 12 października 1939 roku. W ciągu dwóch tygodni wysiedlili bez prawa powrotu ponad 12 tys. mieszkańców, a ok. 38 tys. kolejnych wyjechało z miasta samowolnie.

Żydzi gdyńscy ginęli na terenie całej okupowanej Polski. Większość trafiła do gett w Warszawie, Łodzi, Lwowie, Wilnie, Rzeszowie, Przemyślu, Częstochowie, Lublinie, Baranowiczach, Brześciu nad Bugiem, Stanisławowie, Piotrkowie Trybunalskim, Międzyrzeczu Podlaskim, Radomiu, Otwocku, Białymstoku, Kole, Mościskach, Kowlu i Mostach Wielkich oraz do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych w Sztutowie, Oświęcimiu, Treblince, Majdanku, Dachau, Mauthausen, Gross-Rosen, Bełżcu i Bergen-Belsen. Ocalało z Zagłady co najmniej 305 Żydów pochodzących z Gdyni, z której to grupy 41 osób wyemigrowało za granicę krótko przed 1 września 1939 roku.

Z grona ok. 4,5 tys. Żydów mieszkających w Gdyni pod koniec 1938 r., po wojnie do swojego miasta wróciły zaledwie 33. Dodatkowo 10 osób zamieszkało w Sopocie, a 8 – w Gdańsku. W ciągu kolejnych 5 lat niemal wszyscy oni opuścili Trójmiasto.

 

dr Jarosław Drozd

Bibliografia

  • Bronsztejn S., Ludność żydowska w Polsce w okresie międzywojennym. Studium statystyczne, Wrocław–Warszawa–Kraków 1963.
  • Gedenkbuch Berlins der jüdischen Opfer des Nationalsozialismus, Berlin 1995.
  • Kronika, „Przegląd Zachodni” z 03.12.1937, nr 46 (54), s. 4.
  • Kronika, „Przegląd Zachodni” z 26.11.1937, nr 45 (53), s. 4.
  • Kronika, „Przegląd Zachodni” z 29.12.1937, nr 49 (57), s. 4.
  • Przed wyborami do zarządu Gminy Żydowskiej w Gdyni, „Przegląd Zachodni” z 24.09.1937 r., nr 36, s. 3.
  • Wołos J., Żydzi w Gdyni w okresie międzywojennym w świetle prasy lokalnej, „Athenaeum”, nr 9, 2002.
  • Wołos M., The Jews in Pomerania between the First and the Second World War (1920–1939), [w:] Neighborhood Dilemmas: the Poles, the Germans and the Jews in Pomerania along the Vistula River in the 19th and 20th Century. A collection of Studies, Toruń 2002.
Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Archiwum Państwowe w Gdyni, Gminy wiejskie z terenu miasta Gdynia, 123/149.
  • [1.2] Gedenkbuch Berlins der jüdischen Opfer des Nationalsozialismus, Berlin 1995. Zamieszczono tam listę transportową z Berlina do Terezina I/52 z dn. 26 sierpnia 1942 r.
  • [1.3] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Urząd Wojewódzki Pomorski, sygn. 4477, s. 332.
  • [1.4] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Urząd Wojewódzki Pomorski, sygn. 4477, s. 338.
  • [1.5] Archiwum Państwowe w Gdyni, KRG, APG 124/2301, s. 80 i nast.
  • [1.6] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Urząd Wojewódzki Pomorski, sygn. 4610, s. 80.
  • [1.7] Archiwum Państwowe w Bydgoszczy, Urząd Wojewódzki Pomorski, sygn. 4485, ss. 393–397.