Najstarszy cmentarz żydowski w Jasionówce powstał w pierwszej połowie XVIII, na działce położonej przy dawnej ul. Bóżniczej, obecnej ul. Szkolnej, w pobliżu mykwy i dwóch synagog. Do czasu jego założenia, wyznawcy judaizmu z Jasionówki chowali swych zmarłych na cmentarzu w Tykocinie.

W 1731 r. bractwa pogrzebowe Chewra Kadisza z Tykocina i Jasionówki zawarły porozumienie, stanowiące: "A gdy przedstawiciele-pełnomocnicy (Jasionówki - przyp. KB) długo do nas mówili, zgodziliśmy się z nimi na zebraniu starszych stowarzyszenia tak się do nich ustosunkować, by mieli prawo grzebania zmarłych z miasta Jasionówki (którzy przeżyją długie dni swoje). A od dnia dzisiejszego (grzebać - przyp. KB) także tych, których przywiozą do nich z pojedynczych wsi, tj. które są 1 milę od nich. A z pieniędzy odebranych za pogrzeb, by mieli ludzie stowarzyszenia Jasionówki 2 części, zaś naszemu (bractwu - przyp. KB) należy się 1/3 część. Lecz nawet z tych wsi w promieniu 1 mili naokoło miasta jak wyżej mogą grzebać tylko tych, którzy płacili podatki poniżej 10 zł, a płatników od 10 zł wzwyż nie wolno im pochować pod żadnym pozorem. A tę 1/3 część, która się należy naszemu bractwu, muszą przywieźć tu we wszystkich okresach roku, bez odliczenia żadnych wydatków, o których usta mogą powiedzieć, a serce pomyśleć. A podług umowy, na którą zgodziliśmy się od dzisiaj na przeciąg 3 lat z nimi, wypłacili nam 1 czerwony na rok od miesiąca tewet 1732 r., a także muszą wypłacić w początku miesiąca tewet w r. 1733 z pieniędzy, które brali za pochowanie od ludzi swego miasta. A od „pojedynczych” (tzn. mieszkających pojedynczo w promieniu 1 mili) muszą opłacać w każdym okresie roku podług umowy wyżej wymienionej. A nie mamy do nich żadnych pretensji tyczących się poprzedniego czasu do dnia dzisiejszego, tylko by tę umowę dotrzymali na przeciąg 3 lat od dzisiaj i zapłacili do miesiąca tewet 1735 r. każdego roku 1 czerwony należący się od nich"[1.1].

W czasie drugiej wojny światowej cmentarz został zniszczony. Z rozkazu nazistów większość macew wyrwano i wykorzystano do prac drogowych. Proces dewastacji był kontynuowany także po wyzwoleniu. Macewy użyto między innymi do budowy kwietnika, a działka cmentarna znalazła się w obrębie jednego z gospodarstw. Tomasz Wiśniewski - znany badacz judaików Podlasia - pod koniec lat osiemdziesiątych odnalazł na cmentarzu już tylko pojedyncze macewy. Obecnie na terenie nekropolii nie ma żadnych widocznych nagrobków[1.2].

Drukuj

Przypisy

  • [1.1] A. Gawurin, Dzieje Żydów Tykocina (1522-1795), Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego, praca magisterska nr 37, s. 88-895
  • [1.2] http://www.kirkuty.xip.pl/jasionowka.htm