W budynkach przy ul. Montelupich 7 w czasie II wojny światowej funkcjonowało niemieckie więzienie Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Krakowskiego. Od 1940 do 1944 r. więzionych tu było blisko 50 tys. osób. Osadzeni byli często brutalnie przesłuchiwani. Na podwórzu budynku przeprowadzano również egzekucje więźniów. Trafiały tu również osoby pochodzenia żydowskiego.  

Według leksykonu Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 19391945[1.1] na terenie więzienia zgładzono grupę żydowskich dzieci. Na Montelupich przywożono osoby pochodzenia żydowskiego, złapane poza gettem i próbujące ukrywać się na tzw. aryjskiej stronie. Wielu więźniów zostało zamordowanych na miejscu lub wysłanych do niemieckich nazistowskich obozów, m.in. do Auschwitz, Płaszowa, Gross-Rosen czy Pustkowa. Zwłoki grzebano w masowych grobach na terenie Płaszowa.

Aleksander Bieberstein w książce Zagłada Żydów w Krakowie tak opisał egzekucje dokonywane w obozie w Płaszowie: 

„Od września 1943 roku trzy do czterech razy w tygodniu, przywożono w godzinach rannych w ciężarowych samochodach więźniów z Montelupich. Przebieg egzekucji był następujący. Na rozkaz żołnierza niemieckiego skazańcy zeskakiwali z samochodu i po ułożeniu garderoby przed rowem otaczającym pagórek schodzili do tegóż rowu. Tam na rozkaz esesmana układali się obok siebie twarzą do ziemi. Następnie żołnierz strzelał do każdego skazańca w kark, był to tak zwany Nackenschuss. Po zakończeniu egzekucji technik dentystyczny – Żyd wyrywał z ust zabitych złote zęby. W końcu zastrzelonych przysypywano warstwą ziemi i piasku”[1.2].

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Obozy hitlerowskie na ziemiach polskich 1939-1945, red. Cz. Pilichowski, Warszawa 1979.
  • [1.2] Cyt. za: Bieberstein A., Zagłada Żydów w Krakowie, Kraków 1986.