Trwałe skupisko żydowskie istniało we wsi Polana, leżącej w obecnej gminie Czarna w pow. bieszczadzkim. Nie było tu jednak odrębnej gminy wyznaniowej, czego dowodzi nieistnienie cmentarza. Tutejsi Żydzi należeli najprawdopodobniej do gminy żydowskiej w pobliskim miasteczku Urbanice, obecnie noszącym nazwę Lutowiska.

Pierwsze wzmianki o Żydach w Polanie pochodzą z połowy XVIII wieku. 6 grudnia 1750 r. miejscowy proboszcz ks. Jan Lenkiewicz ochrzcił Żydówkę Salomeę Barbarę, co stanowi dowód, że już wówczas przebywali tu Żydzi. Społeczność nie była liczna. W 1785 r. we wsi mieszkało 45 Żydów, a w sto lat później – 43.

W 1912 r. na terenie miejscowej parafii rzymskokatolickiej zamieszkiwało już jednak 800 Żydów, a w samej Polanie – 92, co stanowiło 7,2% ogółu mieszkańców. Także w 1912 r. dobra polańskie nabył Żyd, adwokat ze Lwowa Zygmunt Nussbrecher. W tym okresie Żydzi posiadali salę modlitewną mieszczącą się we dworze Sznajdera, za rzeką naprzeciw cerkwi.

Niewielka społeczność rzemieślniczo-handlowa funkcjonowała tu także w okresie II Rzeczypospolitej. Wedle spisu ludności z 1921 r. było tu 118 osób wyznania mojżeszowego. W 1924 r., w czasie wizytacji biskupiej w Polanie, miejscowi Żydzi wyszli z Torą na powitanie biskupa. Mieszkało tu wówczas 18 rodzin żydowskich.

W 1939 r. Polana dostała się pod okupację niemiecką. Po 1941 r. policja ukraińska wywiozła miejscowych Żydów do obozu w Zasławiu. Po drodze znęcano się nad nimi, wyzywano ich; kazano się wszystkim umyć w potoku i iść, śpiewając piosenki. Żydzi płakali i śpiewali; później podzielili los innych ofiar Zagłady.

Drukuj