Historia osadnictwa żydowskiego w Resku
rozpoczęła się już w roku 1692, kiedy to Loyser Marcus otrzymał przywilej zezwalający mu na
osiedlenie się w tym mieście. Należał on do starszyzny żydowskiej Pommersche
Landjudenschaft (Pomorski Związek Żydów) i brał udział w posiedzeniu, które
odbyło się w 1706 roku. Następnym Żydem, który otrzymał przywilej umożliwiający
mu osiedlenie się w Resku był Joseph Loyser. Przywilej został mu udzielony w 1711 roku, natomiast rok później ustalono
wysokość opłat dla Żydów osiedlających się w mieście na 6 talarów. W
sprawozdaniu magistratu miasta Reska „O Żydach” z dnia 5 lipca 1720 roku można
przeczytać, że nadal mieszkało tam dwóch wspomnianych wcześniej Żydów.
Chrześcijanie uskarżali się jednak, że z ich przyczyny nadmiernie rozwijało się
na wsiach domokrąstwo, którym zajmowali się głównie zatrudniani przez Żydów
parobcy. Odbijało się to negatywnie zarówno na handlu w mieście, jak i na
akcyzie. Zaproponowane przez magistrat rozwiązanie tego problemu polegało na
sporządzeniu imiennej listy parobków, których Żydzi mogli u siebie zatrudniać
zgodnie z prawem, oraz na usunięciu z miasta pozostałych, przebywających w nim
bezprawnie. Obaj Żydzi w Resku uczciwie zarabiali na swe utrzymanie i posiadali
również dom wart 1 500 talarów. Magistrat pobierał od nich 2 talary i 10
fenigów podatku obywatelskiego; ponadto płacili oni 8 talarów za swe
przywileje. Z kolei 19 listopada 1721 roku garbarz Johann Friedrich Kopf z Gryfic (Greifenberg) złożył skargę, że mieszkający
w Gryficach, Płotach (Plathe) oraz Resku Żydzi wykupują skóry zarówno w
okolicznych miastach, jak i wsiach, co doprowadziło jego interes do ruiny. Z
listy sporządzonej w 1728 roku wynika, że w Resku mieszkało wówczas czterech
Żydów. Ich nazwiska, wraz z wysokościami opłat jakie wnosił każdy z nich w
zamian za przywileje, umieszczone są w książce[1.1].
Kolejny dokument wydany przez magistrat miasta 10 lutego 1731 roku potwierdzał,
że Marcus Loyser oferował dobre,
świeże oraz nie sfałszowane towary, po niskich cenach, ponieważ importował je z
Frankfurtu. Prowadził on również handel przyprawami i prawdopodobnie to tej
gałęzi handlu nawiązywał magistrat. Nie działał przy tym na niczyją szkodę.
Natomiast miejscowy przedsiębiorca sprowadzał towary z Gryfic, Stargardu
Szczecińskiego (Stargard) oraz Kołobrzegu (Kolberg), jego oferta jednak była
skromniejsza, a bywało, że nic nie można było u niego dostać. Marcus
Loyser mieszkał już wówczas w Resku od
ok. 40 lat, miał dwóch parobków i dwie służące, mieszkało również u niego dwóch
chłopców oraz nauczyciel. Jego córka, Rahel, była żoną Wulffa Rubena,
również mieszkającego w Resku. Następne sprawozdanie, wydane przez magistrat
miasta 17 grudnia 1736 roku zawiera dokładny opis pięciu gospodarstw żydowskich
w Resku oraz ich członków[1.2].
Rok później opis ten został uzupełniony o informację, że Wulff Ruben posiada majątek o wartości 2 000 talarów
oraz zaopatruje w wełnę producenta tkanin wełnianych z Kołobrzegu, jako że
tamtejsi kupcy nie są w stanie podołać temu zadaniu. W roku 1752 w Resku w
dalszym ciągu mieszkało pięć rodzin żydowskich, liczących w sumie 28 osób. Ich
nazwiska wymienione są w książce[1.3].
Jednak 15 sierpnia 1753 roku w skierowanym do króla sprawozdaniu urzędnika
wojskowego (Kriegsrat) nazwiskiem Bühring znalazła się propozycja zredukowania liczby Żydów w mniejszych
miasteczkach powiatu. Wg nowych ustaleń, które miały dotyczyć także i Reska, w
każdym mieście miała być tolerowana tylko jedna rodzina żydowska. Jednak dane z
roku 1764 pokazują, że liczba znajdujących się w Resku gospodarstw w Resku nie
zmniejszyła się, lecz wzrosła do sześciu. Nazwiska mieszkających w nich rodzin
wraz z wysokościami opłat jakie każda z nich płaciła ze swe przywileje,
umieszczone są w książce[1.1.3].
W sumie, wszystkie te rodziny płaciły łączną kwotę w wysokości 69 talarów i 20
groszy. W roku 1773 Jacob Loyser
z Reska złożył w Izbie Pomorskiej (Pommersche Kammer) podanie, w którym ubiegał
się o pozwolenie na handel materiałami farbiarskimi, cukrem oraz winem.
Otrzymał wówczas zezwolenie ważne przez okres dwóch miesięcy, które jednak
jeszcze dwukrotnie przedłużano. W roku 1782 liczba członków gminy żydowskiej w
Resku wynosiła 22 osoby, w roku 1794 wzrosła do 31, a w roku 1812 do 40 osób,
skupionych w 15 gospodarstwach. Tabela z oficjalnymi nazwiskami przyjętymi
wówczas przez reskich Żydów, wraz z zachowanymi przez nich tradycyjnymi
nazwiskami, umieszczona jest w książce[1.4].
Po roku 1812 nastąpił napływ ludności żydowskiej przybyłej do Reska z prowincji
wschodnich, w wyniku czego do 1816 roku miejscowa gmina powiększyła się o
siedmiu nowych członków, a w roku 1831 liczyła aż 82 członków. Do roku 1840 ich
liczba zmniejszyła się do 48, jednak Żydów w mieście było nadal stosunkowo
dużo, gdyż stanowili 3,7% miejscowej ludności. W całym powiecie reskim
mieszkało 21 Żydów, ale w 1861 roku zostało ich już tylko pięciu. Jednym z
najstarszych sklepów żydowskich założonych w Resku był sklep z tekstyliami Marcusa
Hermanna, urodzonego w 1810 roku w Wałczu
(Deutsch Krone). W roku 1852 liczba Żydów w mieście wynosiła 139, a w roku 1861 wzrosła
jeszcze do 148 osób, co było wartością najwyższą w całej historii gminy. Już
sześć lat później gmina zmniejszyła się jednak do 99 osób, które stanowiły
2,96% miejscowej ludności. Z wyjątkiem danych statystycznych nie zachowało się
zbyt wiele informacji na temat życia gminy żydowskiej w Resku w latach
1813-1880. Wiadomo, że w roku 1876 gmina zatrudniała na stanowisku nauczyciela
oraz kantora H. Zuckermandela,
natomiast w latach 80. urząd ten sprawował H. Klein. Jednak liczba członków gminy już wówczas
wyraźnie się zmniejszyła i wynosiła tylko 67 osób, czego przyczyną było
przenoszenie się rodzin żydowskich do większych miast. W latach 70. liczba
gospodarstw żydowskich w mieście utrzymywała się na względnie stałym poziomie i
wynosiła 17. Mieszkało w nich średnio od 74 do 90 osób, co stanowiło ok. 2,5%
miejscowej ludności. Do szkoły religijnej uczęszczało przeciętnie 10 dzieci.
Nazwiska urzędników pełniących funkcje zarówno religijne, jak i świeckie w
gminie do końca XIX wieku wymienione są w książce[1.5].
Działała wówczas również żydowska organizacja charytatywna, Chewra Kadisza[1.6].
Na początku XX wieku Resko liczyło 3 400 mieszkańców, natomiast liczba
gospodarstw żydowskich spadła do 14 w roku 1913. W mieście było wówczas 61
Żydów. Budżet gminy wynosił ok. 1 100 marek, jednak w roku 1911 został
zredukowany, ponieważ od tego czasu gmina nie zatrudniała już żadnego urzędnika
pełniącego funkcje religijne. Ostatnim na tym stanowisku był nauczyciel i
kantor Beutler, który pełnił te
funkcje w latach 1902-1908. Lekcji religii dzieciom, których w roku 1913 była
zaledwie czwórka, udzielał nauczyciel z sąsiedniego miasteczka, a następnie
nauczyciel z Goleniowa (Gollnow), Max Meyer. Podczas I wojny światowej na froncie ranny został podporucznik Willi
Herrmann, a jego brat, Martin, od lipca 1918 roku uważany był za
zaginionego. Obaj byli synami Abrahama Herrmanna z Reska. Ponadto, na wojnie poległ Walter Michels
(09.08.1894-14.11.1916). W okresie powojennym, a dokładniej w latach 1920-1933
liczba Żydów mieszkających w Resku utrzymywała się na stałym poziomie i
wynosiła od 50 do 53 osób, co stanowiło niewiele ponad 1% ludności miasta.
Liczba członków gminy płacących podatki wynosiła w 1924 roku 12 osób, a w roku
1931 wzrosła do 19 osób. W latach 20. w zarządzie gminy zasiadali A.
Herrmann, L. Rewald oraz Jacob
Michels. Budżet gminy wynosił wówczas 1
000 marek. W roku 1925 w powiecie reskim mieszkało jeszcze ogółem 11 Żydów, w
tym po jednym w Ginawie (Gienow) i Nacmierz (Natzmersdorf), dwóch w Karwowie (Karow),
z których jeden prowadził gospodę, a drugi sklep spożywczy, oraz sześciu w Mołdawinie
(Maldewin). Na przełomie 1924/25 roku trzy gminy żydowskie w Kamieniu Pomorskim
(Cammin), Nowogardzie (Naugard) oraz Resku połączyły się tworząc gminę okręgową
(niem. Bezirkgemeinde), wszystkie jednak zachowały własne zarządy. W roku 1930
budżet gminy wynosił 1 407 marek. Lekcje religii pobierało sześcioro dzieci, a
udzielał ich nauczycie Isaak Feuer z Łobza. Oficjalnie nadzór nad szkolnictwem w gminie w Resku sprawował
rabin ze Stargardu Szczecińskiego, dr Silberstein. Jeśli natomiast chodzi o Żydów zamieszkałych w okolicznych wioskach, to
w roku 1930 do gminy reskiej przynależała już tylko czteroosobowa rodzina
nazwiskiem Heinrich z Mołdawina.
Ze wspomnień mieszkańców Reska można dowiedzieć się, jacy Żydzi mieszkali
jeszcze w mieście w latach 20. Byli to: blacharz Moritz Godni, który posiadał sklep oraz warsztat przy
uliczce mieszczącej się pomiędzy rynkiem a Lange Straße (dawniej ulica Długa)[1.7];
Louis Rewald, który prowadził
handel bydłem; Frieda Kassel, która wkrótce przeniosła się do Berlina oraz jej
brat, Bruno, który wyjechał do Ameryki Południowej jeszcze przed 1930 rokiem.
Sklepy z tekstyliami posiadali Jacob Michels, Selig Michels oraz Leo Kassel,
który miał trójkę dzieci. Sklep Seliga Michelsa przejął później jego zięć, Willi
Herrmann. Do miasta przybył wówczas Alfred Michels; a przy Kleine Mauerstraße[1.8]
mieszkały dwie siostry Kohn, które były bardzo ubogie i utrzymywały się tylko
dzięki wsparciu innych. W roku 1935 w Resku wciąż jeszcze czynnych było 12
żydowskich sklepów. Nazwiska ich właścicieli, wraz z rodzajem sklepu oraz
adresem, umieszczone są w tabeli[1.9].
Dużym uznaniem w mieście cieszył się lekarz pochodzenia żydowskiego, dr Leopold
Arndt, którego ojciec i dziadek również byli lekarzami. Mimo to, 1 października
1938 roku odebrano mu pozwolenie na wykonywanie zawodu. Pracował on następnie w
zakładach ukierunkowanych na produkcję wojskową, i jedynie fakt, że jego żona
nie była Żydówką, uchronił go przed gorszym losem. Po zakończeniu wojny w roku
1945 mógł ponownie otworzyć praktykę lekarską, którą prowadził do czerwca 1946,
kiedy to opuścił miasto. Pracował później w Lubece (Lübeck), gdzie zmarł w 1967
roku. Podobnie jak to miało miejsce w całych Niemczech, również w Resku wraz z
nastaniem reżimu nazistowskiego nasiliły się nastroje antyżydowskie, co
doprowadziło do paraliżu spokojnego życia gminy. Do końca 1938 roku wszystkie
działające w mieście sklepy żydowskie musiały zostać zamknięte, lub przejęte
przez Aryjczyków. Wiele rodzin żydowskich opuściło wówczas Resko i przeniosło
się do większych miast, lub wyjechało z kraju. Z wyjątkiem prób zniszczenia
synagogi, nic nie wiadomo o jakichkolwiek atakach na ludność żydowską podczas
Nocy Kryształowej. Mężczyźni zostali wówczas zabrani do obozu koncentracyjnego
w miejscowości Oranienburg koło Berlina. Jednak ze spisu ludności sporządzonego
w maju 1939 roku wynika, że w Resku wciąż jeszcze mieszkało 16 osób pochodzenia
żydowskiego. Ich nazwiska, wraz z datami urodzenia oraz adresami, umieszczone
są w tabeli[1.10].
Erich Hermann, jego żona Cilly oraz ich dwie córki prawdopodobnie zostali
deportowani i zamordowani. W latach 1941-1943 sześciu Żydów z Reska zostało
deportowanych z Berlina; żaden z nich nie przeżył. Ich nazwiska, wraz z
dokładną datą transportu oraz miejscem przeznaczenia, znajdują się w tabeli[1.1.10].
Nic nie wiadomo o dalszym losie innych osób, które nie zostały tutaj
wymienione.

Drukuj

Przypisy

  • [1.1] Gerhard Salinger, Zur Erinnerung und zum Gedenken. Die
    einstigen jüdischen
    Gemeinden Pommerns, tom II, New York 2006, s. 664.

  • [1.2] Gerhard Salinger, op.cit., s. 665.

  • [1.3] Gerhard Salinger, op.cit., s. 666.

  • [1.1.3] Gerhard Salinger, op.cit., s. 666.

  • [1.4] Gerhard Salinger, op.cit., s. 666-667.

  • [1.5] Gerhard Salinger, op.cit., s. 667-668.

  • [1.6] Żydowski związek
    charytatywny i pogrzebowy – tzw. Święte Bractwo Pogrzebowe, zajmujące się
    pochówkiem mężczyzn.

  • [1.7] Fritz R. Barran, Städte-Atlas Pommern, wydanie
    drugie poprawione, Leer 1993, s. 96-97.

  • [1.8] Fritz R. Barran,  op.cit.,
     s. 96-97.

  • [1.9] Gerhard Salinger, op.cit., s. 669.

  • [1.10] Gerhard Salinger, op.cit., s. 670.

  • [1.1.10] Gerhard Salinger, op.cit., s. 670.