Żydzi pojawili się w Strzyżowie najpóźniej na przełomie XVI i XVII wieku. Pierwszą wzmianką źródłową jest skarga złożona w 1606 r., w urzędzie miejskim przez Żyda Dawida z pobliskiej Lubowli na dwóch mieszczan strzyżowskich: Andrzeja Gorzelnika i Jana Machowskiego, którzy nie zapłacili mu za woły[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]]. Kolejna wiadomość z 1626 r. dotyczy Żyda Moszka z którym procesowali się o zaciągnięty dług Stanisław Lasota i Wojciech Kot[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, ss. 5–6.]].

W 1657 r. miasto zostało całkowicie zniszczone przez wojska Jerzego Rakoczego. Aby je odbudować, król nadał liczne przywileje, mające podnieść Strzyżów z ruiny. Sprzyjało to także osadnictwu ludności żydowskiej. W 1673 r. mieszkało w Strzyżowie 20 rodzin żydowskich. Byli wśród nich ludzie zamożni, z licznymi kontaktami handlowymi. W latach 1673–1674 odnotowano dwunastu, a w 1676 r. – trzynastu żydowskich podatników. Prawdopodobnie już pod koniec XVII w. powstał kahał, a wraz z nim drewniana synagoga i cheder. W tym okresie rabin ze Strzyżowa posługiwał nie tylko miejscowym Żydom, ale także mieszkańcom Czudca, Niebylca, Domaradza, Wielopola i Frysztaka.

W XVIII w. Żydzi strzyżowscy mieli w całej okolicy monopol na skup płodów rolnych i artykuły pierwszej potrzeby. W 1706 r. odnotowano spór pomiędzy nimi a kupcami z Przecławia. W tym samym roku Josel Salomonowicz kupił za 230 zł od Jana Waltorowicza dom z placem przy ul. św. Katarzyny w Strzyżowie, przeznaczony dla jego zięcia Moszka Majorowicza[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 7.]].

W 1747 r. Żydzi stanowili połowę mieszkańców Strzyżowa. Zajęli pierwszoplanowe pozycje w lokalnym handlu, ponieważ w tym okresie nie mogli nabywać ziemi, ani zasiadać w urzędach. Na samym rynku strzyżowskim mieszkało już wówczas 25 rodzin żydowskich. Żydzi rozwijali rzemiosło i handel. W Strzyżowie było 26 tkaczy, 13 piekarzy, 8 rzeźników oraz 8 szewców. Ponieważ do cechu krawieckiego należeli też kuśnierze i sukiennicy, właśnie tutaj najczęściej wstępowali Żydzi[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 7.]]. W połowie XVIII w. w Strzyżowie zaczęła pojawiać się zabudowa murowana. Z tego okresu pochodzi także zachowana do dzisiaj murowana synagoga.

W 1765 r. na terenie kahału mieszkało 979 Żydów, a w samym mieście – 701, co stanowiło około 2/3 ogółu mieszkańców.  Potem liczba Żydów w mieście zmniejszyła się z nieznanych powodów. W roku 1785 r. w parafii strzyżowskiej mieszkało 508 Żydów[[refr:|Budzyński Z., Ludność pogranicza polsko-ruskiego w drugiej połowie XVIII w.: stan, rozmieszczenie, struktura wyznaniowa i etniczna, t. 2, Przemyśl – Rzeszów 1993, s. 344.]]. Taką samą liczbę zanotowano w 1799 roku[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]].

W wykazie podatku tolerancyjnego z 1777 r. płaconego przez poszczególne kahały, Żydzi ze Strzyżowa zapłacili 979 złr. Od 1792 r. w mieście funkcjonowała jüdisch-deutsche Schule[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]]. Źródłem utrzymania pod koniec XVIII w. był przede wszystkim handel. W mieście odbywało się 12 jarmarków w roku oraz tzw. targi cotygodniowe, w których uczestniczyli przede wszystkim Żydzi.

Pod koniec XVIII w., przez pewien okres rabinem był tu Mosze Tajtelbaum, późniejszy rabin Ujhely na Węgrzech. Na początku XIX w. etat ten objął Cwi Elimelech Szapiro, późniejszy cadyk, założyciel dynastii dynowskiej. Następnie rabinem Strzyżowa został syn cadyka Dawid Szapiro (1804–1874), potem jego brat Eleazar Szapiro, późniejszy cadyk łańcucki, a w latach 1857–1882 syn Eleazara – Szlomo Szapiro (1831–1893)[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]].

W 1824 r. zanotowano w Strzyżowie 560 Żydów, a w 1870 r. w całej gminie żydowskiej były 933 osoby. Kahał zatrudniał wówczas 2 rabinów. Działała synagoga, chasydzki klojz, łaźnia i przytułek dla ubogich oraz cmentarz. W 1892 r. utworzono Towarzystwo Kredytowe, którego prezesem został Salomon Diamant[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]].

Także XIX w. okazał się dla Żydów Strzyżowa okresem dynamicznego rozwoju ekonomicznego. Znaczne majątki zgromadzili wówczas hurtownicy lnu i konopi Abraham Stiern oraz Boruch Hogel, a także kupiec zbożowy Berl Izrael Kraut. Ten ostatni posiadał kapitał w wysokości 2 tys. złr, którym obracał dwa razy w roku, za każdym razem osiągając przynajmniej 5% zysku[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 10.]]. Na uwagę zasługuje liczba aż 13 złotników, produkujących tanią biżuterię ze złota o niskiej próbie oraz tombaku. Podobne ośrodki rzemieślnicze istniały wówczas także w Głogowie Małopolskim, Rzeszowie i Leżajsku. Wyroby z tzw. „głogowskiego” lub „rzeszowskiego złota” rozprowadzano na całą Galicję i kraje cesarskie, a nawet eksportowano na wschód i zachód Europy. Taka skala rozwoju złotnictwa była nietypowa dla skupisk żydowskich.

W 1900 r. w gminie mieszkało 1121 Żydów, natomiast w samym mieście – 992[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]]. W 1912 r. Strzyżów liczył 2237 mieszkańców, w tym 1150 Żydów[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 13.]]. Zaliczany był do małych miasteczek o charakterze rolniczo-rzemieślniczym. W okresie 1911–1914 istniało w Strzyżowie 21 stowarzyszeń katolickich i 7 żydowskich. Wśród stowarzyszeń żydowskich wyróżniało się Towarzystwo Czytelni Żydowskiej[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 13.]].

Żydzi wyróżniali się niższym stopniem analfabetyzmu niż chrześcijańscy sąsiedzi. Elementarne wykształcenie zapewniały chedery, do których posyłano od 3–4 roku życia. Jednak brakowało szkół średnich. Dlatego wraz Żydzi z katolikami złożyli petycje do galicyjskiej Rady Krajowej dotyczącą utworzenia w Strzyżowie szkoły średniej. Wśród delegatów wysłanych do stołecznego Lwowa znaleźli się: trzej wykształceni obywatele ziemscy, burmistrz, aptekarz i mieszczanie, w tym dwóch Żydów Herman Braw i Mojżesz Diament. W skład Społecznego Komitetu Budowy Gimnazjum obok obywateli wyznania rzymskokatolickiego wchodziło także dwóch Żydów: Jakub Keh i Herman Braw. Pod budowę szkoły zakupiono grunt należący do Goldberga. Inicjatywa zakończyła się sukcesem. W czasie I wojny światowej w budynku gimnazjum kwarterowało wojsko, co spowodowało wielkie zniszczenia. W 1915 r. mieszkańcy Strzyżowa utworzyli komitet zajmujący się reaktywacją szkoły. Wśród jego członków znaleźli sie Mojżesz Diament i Abraham Nehemie[[refr:| Rusek Z., Skóra D.,Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 14.]].

05.11.1918 r. doszło w Strzyżowie do rozruchów antyżydowskich. Wzburzona ludność dopuściła się rabunku sklepów żydowskich[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]]. Żydów wyciągano wówczas z domów i bito; trzech straciło życie. Pogrom przerwał dopiero wikary z Lutczy, który wraz z kilkoma szanowanymi mieszkańcami Strzyżowa wypędził awanturników z Rynku[[refr:|Rusek Z., Skóra D.,Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 14.]]. Do następnego pogromu doszło 21.04.1919 roku. Pretekst dała pogłoska o wykrytym mordzie rytualnym. Kilkunastu Żydów zostało rannych, a jeden zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Chłopi z okolicznych wsi oraz miejskie pospólstwo ograbili sklepy i mieszkania żydowskie[[refr:|Potocki A.,Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]].

W 1921 r. mieszkało w Strzyżowie 1104 Żydów, co stanowiło 50,4% ogółu mieszkańców. Dominowali chasydzi, którzy mieli dwóch miejscowych cadyków: Mosze Lejba Szapiro, syna Szlomo Szapiro, a następnie Nechemiasza Szapiro (syna Moszego Lejba). W mieście byli też zwolennicy cadyków z Sadogóry oraz Nowego Sącza. Na czele gminy stali kolejno: Cwi Braszow, Abraham Kech, Wolf Deutsch oraz Abraham Tenzer. Funkcjonowała kasa Gemilut Chesed oraz Bank Spółdzielczy, mający w 1932 r. 362 udziałowców[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]]. Istniało też nadal gimnazjum, do którego uczęszczała zarówno młodzież katolicka jak i żydowska. W szkole dochodziło do różnych ekscesów na tle rasowym. Uczeń VIII klasy Natan Roth w odpowiedzi na antysemickie teksty redaktora „Ech szkolnych” napisał:

Nie mogę zrozumieć, co mogło być pobudką do poruszania tej kwestii. Czy zazdrość, że my młodzież żydowska, mamy lepsze szanse i lepsze perspektywy jutra. Przecież kolega nie jest naiwny. Przecież kolega wie, że dla nas zdanie „Nie idzie na studia” – nie jest tylko radą przyjacielską – słuszną czy nie słuszną, tylko po prostu nakazem wypływającym z numerusu clausus, uzasadnionym tylko tym, że jesteśmy Żydami. Czy kolega może zrozumieć tragedię młodzieńca zdolnego z zamiłowania i możliwościami do studiów, któremu przeszkodą jest tylko jego pochodzenie...[[refr:|Rusek Z., Skóra D., Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 14.]].

W 1939 r. w Strzyżowie mieszkało 2905 osób, w tym 1300 Żydów. Wyznawcy judaizmu posiadali murowaną synagogę, cheder, łaźnie i cmentarz. Wywierali duży wpływ na życie społeczno-gospodarcze całej okolicy.

Niemcy do Strzyżowa weszli 15.09.1939 roku. Już w tych pierwszych dniach okupanci zamordowali czterech Żydów: Józefa Puderbeitla z Frysztaka, Berisza Schlesingera z Frysztaka, Matesa Sterna z Kołaczyc oraz Chune Wolfa Zangera z Frysztaka[[refr:|Konieczkowski R., Akowskie Krzyże, Bielsko-Biała 1995, s. 25.]]. Powodem tej zbrodni był sprzeciw ofiar, które nie chciały sprzątać ulic w szabas. Ich ciała zostały pochowane na cmentarzu żydowskim na Żarnowskiej Górze. W pierwszych tygodniach wojny przeprowadzono rejestrację Żydów, zarządzono zakaz słuchania radia i odebrano radioodbiorniki, narty i buty narciarskie. Zabroniono, jak w całej okupowanej przez Niemców Polsce, zmiany miejsca zamieszkania, podróżowania publicznymi środkami transportu. Żydzi nie mogli działać w stowarzyszeniach politycznych, kulturalnych ani oświatowych.

W książce Strzępy wspomnień Romana Konieczkowskiego, dowódcy placówki AK Strzyżów, przywołane są słowa Tenzera, miejscowego Żyda, znajomego autora. We wrześniu 1939 r. Tenzer powiedział: „z tymi Niemcami jakoś będzie można żyć”, a w grudniu: „Ty wiesz, Rumek, co – trzeba się dużo modlić, aby była jeszcze Polska, bo to nie ludzie i z nimi ciężko będzie wytrzymać”[[refr:|Konieczkowski R., Strzępy Wspomnień, Warszawa 1986, s. 45.]].

Prześladowanie Żydów przez Niemców przybierało coraz większe rozmiary i nasilenie. Zapędzano ich do ciężkich robót. Musieli oddać okupantowi wszystkie cenne rzeczy. Za kawałek znalezionej podczas rewizji skóry na miejscu zastrzelono jednego ze strzyżowskich Żydów. Żydzi mieli też obowiązek kłaniania się Niemcom. Na pryźmie obornika okupanci rozstrzelali miejscowego adwokata Rosenthala – właśnie za to, że się nie ukłonił. Te nieludzkie poczynania były sprawką kilkunastoosobowego posterunku żandarmerii, współdziającego z gestapo z Rzeszowa oraz Wehrmachtem. Komendantem posterunku był Hauptmann Otto Köller, Bawarczyk, były nauczyciel historii. Osobiście dowodził akcjami rozstrzeliwania Żydów i Romów[[refr:|Rusek Z., Skóra D.,Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 19.]].

W pierwszych miesiącach wojny Niemcy przesiedlili do Strzyżowa 100 Żydów z Łodzi, potem także bliżej nieokreśloną liczebnie grupę z Kalisza[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183. ]]. Przewodniczącym Judenratu mianowali Abrahama Brawa. W maju 1941 r. przewieziono do pracy przy budowie tunelu kolejowego w Strzyżowie i schronu kolejowego w Stępinie ok. 2,5 tys. Żydów z Warszawy[[refr:|Potocki A.,Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183. ]].

15 maja 1942 r. w Strzyżowie pojawiła się grupa esesmanów z Rzeszowa, którzy urządzili na ulicach miasta pogrom. Rozstrzelali w tym dniu osiem osób pochodzenia żydowskiego. Wśród nich byli[[refr:|Rusek Z.,Skóra D.,Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009, s. 29. ]]:

  • Chaim Salomon Flanmenhaft – kupiec, urodzony 21.05.1884 r.;
  • Samuel Grosskopf – kupiec, urodzony 06.05.1872 r.;
  • Pinkas Klein – rzeźnik, urodzony 06.07.1886 r.;
  • Seinwel Samuel Grünblatt – kupiec, urodzony 19.06.1893 r.;
  • Dawid Liebermann – kupiec, urodzony 01.08.1884 r.;
  • Jakub Rosen – kupiec, urodzony 25.07.1892 r.;
  • Moses Scheffler – rzeźnik urodzony 06.12.1878 r.

24 czerwca 1942 roku, zgodnie z planem całkowitej likwidacji ludności żydowskiej w Generalnym Gubernatorstwie, rozpoczęło się wysiedlanie Żydów ze Strzyżowa do getta w Rzeszowie. Akcja trwała do 26 czerwca 1942 roku. Przygotowując akcję wywózkową, starostwo zarządziło dostarczenie furmanek przez gminę. W dzień przed wyjazdem Zarząd Gminy Żydowskiej złożył na rozkaz żandarmerii żądaną kwotę tytułem należności za furmanki. „W oznaczonym dniu zjechało się ich na rynku około sto kilkadziesiąt. Poszczególne rodziny rozbierały je między siebie (najczęściej „po znajomości”), ładowano na nie trochę dobytku i ruszano w stronę Rzeszowa, i to spiesznie, ponieważ Niemcy zapowiedzieli, że Żydzi napotkani w mieście po godz. 18.00 zostaną na miejscu rozstrzelani[[refr:|Wielokulturowa i wielonarodowa przeszłość powiatu strzyżowskiego w ujęciu antropologii kulturowej, Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego [online]  www.fodz.pl/PP/download/1referat.doc [dostęp: 22.09.2015].]]. W czerwcu 1943 r. w pobliskiej Wiśniowej Niemcy zamordowali 7 Polaków za udzielanie pomocy ukrywającym się Żydom[[refr:|Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004, s. 183.]].

Nota bibliograficzna

  • Potocki A., Żydzi w Podkarpackiem, Rzeszów 2004.
  • Rusek Z.,Skóra D.,Społeczność żydowska w dawnym Strzyżowie i okolicy – historia i wspomnienia, Strzyżów 2009.