Rozkopano cmentarz żydowski w Siemiatyczach w woj. podlaskim. Na jego terenie prowadzone są prace budowlane.

Założony przed 1775 r. cmentarz jest położony między ul. Polną i ul. Kościuszki, ma powierzchnię ok. 2,8 ha. Został zdewastowany w czasie II wojny światowej oraz w latach późniejszych. Zachowało się jedynie kilkadziesiąt zebranych w jednym miejscu macew oraz fragmenty ceglanego muru i brama. W czasach PRL na części od strony ul. Kościuszki zbudowano pawilon Polskiego Związku Motorowego. Ten fragment cmentarza wydzielono z czasem jako odrębną działkę, dziś włada nią PZMot.

Plany na zabudowę terenu cmentarza mieli różni inwestorzy. W latach 2013–2014 jeden z operatorów sieci komórkowej chciał postawić na nim maszt przekaźnikowy. Odstąpił od swoich planów, gdy dowiedział się, że wydzierżawiono mu teren cmentarza żydowskiego.

We wtorek, 5 grudnia 2017 r. Siemiatycze odwiedził Aleksander Schwarz z Komisji Rabinicznej do spraw Cmentarzy. Na cmentarzu przy ul. Kościuszki zastał rozległy, głęboki wykop. Leżały w nim kości. Okazało się, że wcześniej w pobliżu zrobiono drugi wykop. Teraz w tym miejscu robotnicy układają kostkę brukową.

„Prace ziemne w południowo-zachodnim rogu cmentarza związane są z budową przez PGE Dystrybucja S.A. Oddział Białystok stacji transformatorowej. Prace ziemne w północno-zachodniej części cmentarza dotyczą inwestycji związanej z budową przez firmę Topaz nowego obiektu oraz parkingu. Podczas prac zdjęto grubą warstwę gleby. Po dokonaniu inspekcji cmentarza oraz miejsc wywózki ziemi zawierającej szczątki ludzkie, zdecydowano o natychmiastowym poinformowaniu Policji oraz Prokuratury. Jej przedstawiciele zatrzymali dalsze prace” – poinformował Aleksander Schwarz. Decyzja o wstrzymaniu robót nie jest jednak ostateczna.

Ziemię z wykopów wywieziono do dwóch żwirowni. Miała zostać przemielona i użyta do prac budowlanych. Udało się wybrać z niej część kości, które teraz oczekują na ponowny pochówek.

Dziś odbyło się spotkanie Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha z przedstawicielami władz Siemiatycz. Rozmowy nie przyniosły jednak rozwiązania problemu. Bulwersującą sprawą zainteresowało się także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 Krzysztof Bielawski

Źródło: materiały informacyjne Komisji Rabinicznej do spraw Cmentarzy

Drukuj