Cmentarz żydowski w Torzymiu (ul. Sulęcińska) został założony w drugiej połowie XIX w. Położony jest na wschód od drogi z Torzymia do Sulęcina. Prowadzi do niego polna droga, biegnąca wzdłuż gospodarstwa położonego naprzeciw cerkwi „łemkowskiej” (prawosławnej). Wejście na cmentarz jest niemal niewidoczne; trzeba przejść przez pokrzywy kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem. W zaroślach można dostrzec też zarys prostokątnego fundamentu budynku; być może był to dom przedpogrzebowy, ale nie ma o nim wiadomości. 

Cmentarz nie został zdewastowany podczas II wojny światowej. Po wojnie widoczne były liczne nagrobki oraz ogrodzenie, po którym nie ma już prawie śladów. Na terenie cmentarza zachowało się kilkanaście całych nagrobków i wiele porozbijanych fragmentów. Można odczytać pojedyncze inskrypcje.

Teren cmentarza porośnięty jest lasem. Przed kilku laty został uporządkowany przez uczniów z gimnazjum w Torzymiu w ramach projektu "Przywróćmy Pamięć". Obecnie znów wydaje się całkiem opuszczony.

Drukuj