Wśród krawców żydowskich działalność prowadzili m. in. Fiszer oraz Hipersztajn. Młyn parowy nad rzeką oraz skład z drewnem posiadał Abram Laks. Skład materiałów łokciowych – Cukier, manufakturę bawełnianą – Krant. Bencio Adler handlował zbożem, a Mojsie Duci Fidlender posiadał młyn na Majdanie. Butami handlował Basista, tekstyliami – Kupersztajn, zbożem – Minzberg. Swoją piekarnię posiadał Gecel, natomiast Racymora prowadził wyszynk z wódką. Towary spożywcze i kolonialne sprzedawał Abram Korensztajn, ubrania – Chaim Kapel. Moszko Fajer skupował jaja oraz nabiał, skup jarzyn prowadził Wolf Chochgelenter, skup mąki – Berko Eng. Matys Wajntraub sprzedawał farby i kosmetyki, Estera Wajs sprzedawała piwo, Sura Unrych – herbatę, Lipsza – lody. Restauracje żydowskie zlokalizowane były przy wjeździe na rynek od wschodu po obu stronach ulicy. Ich właścicielem byli: Jankiel Glika i Soni Szek. Sodowiarnię po zachodniej stronie rynku posiadał Ruba. Przywoził on wodę ze źródeł w Mikulinie[1.1].

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Horbaczewski R., W blasku świec. Opowieści tyszowieckie, Lublin 2005, ss. 73–74.