Żydzi z Wejherowa chowali swych zmarłych w pobliskim Bolszewie, na cmentarzu założonym w XVIII wieku na tzw. Żydowskiej Górce. Jest to miejsce spoczynku także wyznawców judaizmu z Bolszewa, Sopotu i Gdyni. Jarosław Drozd w swym opracowaniu "Społeczność żydowska w Wejherowie" tak pisze o początkach istnienia tej nekropolii: "Wybudowanie w 1866 roku synagogi było najbardziej spektakularnym osiągnięciem miejscowych Żydów. W momencie jej budowy istniał już cmentarz, którego powstanie wiązało się jeszcze z działalnością wiejskiej gminy żydowskiej w Bolszewie w II połowie XVIII wieku. Wobec trudności związanych z uzyskaniem zgody na założenie nowego cmentarza w Wejherowie lub na jego obrzeżach, postanowiono w 1827 r. wykupić teren starego kirkutu, położonego na szczycie wzgórza zwanego Żydowską Górą ("Judenberg") na południe od wsi Bolszewo, przy starej drodze Wejherowo-Lębork. Miał on powierzchnię 3414 m2, lecz sama przestrzeń grzebalna zajmowała obszar 2409 m kw. Pozostałą część terenu stanowił las. Przynajmniej do 1892 r. na terenie kirkutu nie było kaplicy". Cmentarz założono na planie nieregularnego czworokąta, od strony północnej prowadziła do niego aleja wysadzana świerkami. Pochówki były dokonywane w układzie rzędowym, na osi północ-południe. W okresie I wojny światowej pogrzebano tu zwłoki kilku jeńców - żołnierzy rosyjskich pochodzenia żydowskiego. 

Cmentarz został poważnie zniszczony podczas II wojny światowej - jego teren przekształcono w przyczółek wojskowy. Do dziś przetrwały pojedyncze fragmenty grobów. Jak donosi pragnący zachować anonimowość jeden z naszych korespondentów, otaczający niegdyś nekropolię artystycznie wykonany metalowy płot został skradziony i obecnie służy jako ogrodzenie i barierka balkonu na jednej z posesji w Wejherowie.

Od 2005 roku cmentarzem opiekuje się młodzież z Samorządowego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Bolszewie. W ramach programu "Ślady przeszłości - uczniowie adoptują zabytki" , gimnazjaliści uporządkowali teren nekropolii, zebrali dokumentację dotyczącą obiektu, oznaczyli miejsca, w których znajdują się groby.

Prawdopodobnie nagrobki z tej właśnie nekropolii tkwią w murze wokół Szkoły Podstawowej nr 29 przy ul. Ściegiennego w Gdyni. W 2011 r. sprawa została nagłośniona w mediach. W przyszłości planuje się rozebranie muru i przeniesienie fragmentów macew na cmentarz.
 

Drukuj