Na ogrodzeniu przedszkola przy ul. Krochmalnej 1, tuż przy ul. Ciepłej, z inicjatywy Miasta Stołecznego Warszawy odsłonięto tablicę upamiętniającą wybitnego pisarza, laureata Nagrody Nobla, Izaaka Baszewisa Singera (21.11.1902 (14.07.1904) – 24.07.1991). Wydarzenie to odbyło się w ramach XV Festiwalu Warszawa Singera.

Kilkuletni Singer zamieszkał z rodziną przy Krochmalnej ok. 1907 r. Spędził tam kolejne 10 lat swojego życia. Początkowo Singerowie mieszkali pod numerem 10, a potem pod 12.

Obecna ulica nie przypomina Krochmalnej sprzed ponad stulecia. Jej bieg jest krótszy, a z dawnej zabudowy ocalało jedynie kilka kamienic u zbiegu z ul. Żelazną oraz budynek Domu Sierot Janusza Korczaka (obecnie Dom Dziecka nr 2 przy ul. Jaktorowskiej).  Odcinek ulicy, na którym stały kamienice z nr 10 i 12 obecnie nie istnieje; w tym miejscu jest skwer na tyłach ulicy Grzybowskiej.

Singer wyjechał z Warszawy w 1933 roku. Po II wojnie światowej nie chciał powrócić do Polski. Nie chciał oglądać ogromu zniszczeń i pustki, jaka została po wymordowanych polskich Żydach. Zachował pamięć o dawnej Krochmalnej i uwiecznił ją na kartach swoich utworów.

W odsłonięciu tablicy wzięli udział m.in. przedstawiciele władz miasta, Gołda Tencer – dyrektorka Teatru Żydowskiego w Warszawie, ambasador Izraela Anna Azari oraz miłośnicy twórczości pisarza. Szczególne znaczenie miała obecność wnuczki Singera. Meirav Hen przyjechała do Warszawy w imieniu swoich trzech braci oraz kolejnego pokolenia potomków Singera. Zdradziła, że czuje, iż jej  błogosławionej pamięci dziadek i ojciec patrzą na nią gdzieś z góry i mówią sobie: „Dobrą robotę robi ta nasza mała dziewczynka”.

Powiedziała, że jej dziadek nie był w stanie przyjechać do Polski po  II wojnie światowej, ale ona tu przyjeżdża i robi to z wielką radością. Dzięki temu może poczuć, chociaż w niewielkim stopniu, atmosferę i bogactwo kulturowe Polski. Dodała też, że bardzo dziękuje Polakom za pamięć o twórczości Singera i upamiętnianie jej dziadka. 

Aleksandra Król

Drukuj