Pierwsze wzmianki o ludności żydowskiej w Wiślicy pochodzą w 1514 roku. Wtedy doszło do nieudanej próby wygnania Żydów z miasta[1.1]. Zaprotestował przeciwko temu sam król Zygmunt I. Do końca XV w. odnotowano obecność Żydów w jedenastu miastach Małopolski, m. in. w Wiślicy[1.2]. Żydzi chętnie osiedlali się w pobliżu głównych traktów i w miastach związanych z handlem wiślanym.

Rejestr poborowy z 1533 r. wymienia Żyda Jakuba mieszkającego przy dworze królewskim oraz trzech innych Żydów opłacających czynsz miejski[1.3]. Taką samą liczbę podatników żydowskich podaje kolejny rejestr z 1538 r., który wymienia czterech Żydów płacących podatki[1.4]. Jednak konflikt wśród mieszkańców Wiślicy ciągle narastał. W 1542 r. król nakazał Andrzejowi Gnojeńskiemu, staroście nowokorczyńskiemu zburzyć synagogi i wygnać z miasta Żydów przybyłych z Czech i Moraw[1.5]. Wydarzenie te świadczą o istnieniu w pierwszej połowie XVI w. w Wiślicy gminy żydowskiej. W tym okresie gmina wyznaniowa terytorialnie należała do okręgu szydłowskiego.

W 1545 r. Polacy i Żydzi zawarli ugodę, w ramach której pozwolono Żydom wrócić do miasta i odbudować bożnicę[1.6]. W lustracji miasta z 1564 r. nie zarejestrowano jednak wyznawców judaizmu płacących podatki. W 1557 r. król Zygmunt August potwierdził ich dawne prawa, a ponadto zwolnił od płacenia podatków i ceł.

Podobnie jak w innych miastach królewskich, głównym zajęciem Żydów był handel, zwłaszcza alkoholem, oraz lichwa. W latach sześćdziesiątych XVI w. pożyczaniem pieniędzy zajmował się Abraham z Wiślicy[1.1.4]. Konkurencja ekonomiczna ze strony Żydów prowadziła do licznych zatargów z chrześcijańską ludnością. Polscy mieszkańcy Wiślicy starali się u króla Zygmunta Augusta o uzyskanie przywileju, który ograniczyłby liczbę wyznawców judaizmu w ich mieście. Mieszkańcom Wiślicy udało się  go osiągnąć. Pozwolenie na mieszkanie na przedmieściach mogły uzyskać tylko trzy rodziny, które nie mogły zajmować się pędzeniem i sprzedażą trunków[1.7].

W 1564 r. Wiślicę ogarnął wielki pożar, w konsekwencji zmniejszyła się liczba mieszkańców, w tym także Żydów[1.8]. Jednak rejestry podatkowe z kolejnych lat świadczą o ciągłej obecności wyznawców judaizmu w mieście, np. w 1578 r. Żydzi płacili 6 złp podatku pogłównego[1.9].

W 1615 r. istniały w Wiślicy dwa żydowskie domy. W 1621 r. król potwierdził ludności wyznania mojżeszowego uzyskane w przeszłości przywileje. Żydzi powrócili do handlu trunkami[1.10].

Bardzo trudny i katastroficzny w skutkach okazał się dla mieszkańców Wiślicy okres potopu szwedzkiego (1655–1660). Miasto w 1657 r. zostało ograbione i spalone przez Szwedów i Węgrów. Wielu mieszkańców zostało w tym okresie zamordowanych, najwięcej z rąk wojsk Czarnieckiego, z których zginęło pięćdziesiąt rodzin żydowskich[1.1.10]. W 1660 r. lustratorzy nie odnotowali w mieście Żydów, dopiero z 1674 r. pochodzi zapis o 20 żydowskich płatnikach pogłównego[1.1.4].

W powiecie wiślickim znajdowało się 15 miast (bez położonego na prawym brzegu Wisły Żabna). Żydzi mieszkali w miastach królewskich (Korczyn, Stopnica, Szydłów i Wiślica) oraz pięciu szlacheckich (Chmielnik, Kurozwęki, Oleśnica, Pacanów i Pinczów). W połowie XVII w. w lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego na 84 miasta skupiska żydowskie istniały w 37 ośrodkach, a mianowicie 13 królewskich i 24 szlacheckich[1.11].

W II połowie XVII w. w Wiślicy został założony cmentarz żydowski o pow. 1,3 ha.

Na przełomie XVII i XVIII w. Żydzi w Wiślicy zaczęli pełnić coraz większą rolę zarówno w życiu gospodarczym jak i społecznym. W drugiej połowie XVIII w. głównym ich zajęciem był handel wódką, piwem i pitnym miodem. Wynikało to z ugody z 1719 r., która została zawarta między miastem a jego mieszkańcami, zezwalającej ludności żydowskiej na wyszynk trunków. Ugodę tą potwierdzono w 1750 roku[1.1.4].

W latach 1734–1736 w Wiślicy musiała mieszkać spora liczba Żydów, o czym świadczą dokumenty zawierające informację o wysokości raty styczniowej pogłownego żydowskiego powiatu krakowskiego i sandomierskiego. W 1734 r. zapłacili oni 230 złp (najmniej zapłacili Żydzi z Sobkowa – 51 złp, a najwięcej Żydzi z Pińczowa – 1633 złp). Podobne informacje pochodzą z roku 1736. Żydzi wiśliccy zapłacili ratę styczniową w wysokości 200 złp, majową – 200 złp, sierpniową – 200 złp[1.12].

W końcu XVIII w. w powiecie wiślickim funkcjonowało 13 miast, a mianowicie 5 królewskich, 6 szlacheckich i 2 kościelne. W latach 1765–1790 w województwie istniało 9 gmin żydowskich: w Chmielniku, Kurozwękach, Nowym Mieście Korczynie, Oleśnicy, Pacanowie, Pinczowie, Stopnicy, Szydłowie i Wiślicy[1.13].

W 1765 r. gmina żydowska była właścicielem bożnicy, a ludność żydowska posiadała 15 z 56 domów w mieście, w tym 6 domów w rynku oraz 9 wraz z bożnicą w ulicach. W 1765 r. zamieszkiwało w gminie Wiślica – 256 Żydów, a w mieście Wiślica – 184 Żydów. W 1790 r. liczba wyznawców judaizmu wzrosła w gminie do 359 Żydów, a w mieście do 215[1.14].

Według spisu diecezjalnego z 1787 r. w Wiślicy mieszkało 944 osób, z tego 206 Żydów (21,8%), a według spisu państwowego z 1789 r. mieszkańców ogółem było 513, w tym 231 Żydów (43,5%)[1.15] – 69 mężczyzn, 74 kobiety, 44 synów i 44 córki[1.16]. W tym roku według lustracji w Wiślicy było 24 domów żydowskich oraz 51 domów katolickich. Jeden z Żydów mieszkał nawet w ratuszu[1.17]. Także w tym okresie powstał dokument opisujący strukturę gospodarczo-zawodową ludności żydowskiej w miastach powiatu wiślickiego[1.18].

Kolejne dane statystyczne,  z 1798 r., podają, że ludność żydowska w Wiślicy stanowiła 33,6% ogółu mieszkańców[1.19].

W 1827 r. było w Wiślicy 785 Żydów, to jest 46,5% ogółu mieszkańców. W pierwszej połowie XIX w. Wiślica liczyła 1675 mieszkańców, z czego ponad dwie trzecie to ludność żydowska. Miasto miało 129 domów, w tym 7 murowanych[1.1.6].

Podczas pożaru w 1858 r. w Wiślicy spłonęło 36 domów, w tym synagoga[1.20].

W 1872 r. w Wiślicy Polacy zdecydowali się dopuścić do cechu safiańskiego rzemieślników żydowskich. Żydzi zyskali możliwość kształcenia terminatorów i czeladników. W zamian za to zobowiązali się oddawać Polakom 60% dochodów, uzyskiwanych z  zapisów na terminatora, wyzwolin na czeladnika i majstra. Umowa ta dawała korzyść dla obu stron i wzmocniła kontakty polsko-żydowskie[1.21]. Współpracowano w atmosferze tolerancji i zrozumienia, a fakt dopuszczenia Żydów do cechów był precedensem nie tylko na skalę guberni, ale także całego Królestwa Polskiego[1.22].

Duże zmiany w stosunkach polsko-żydowskich przyniósł początek lat osiemdziesiątych XIX wieku. Chodziło głównie o zaostrzenie w polityce wewnętrznej kursu antyżydowskiego. Skutki tego widoczne były natychmiast, w wielu miasteczkach zaboru rosyjskiego dochodziło do incydentów przeciwko Żydom. Nastroje te bardzo szybko przeniosły się także do guberni kieleckiej. Już w maju 1881 r. w Wiślicy pojawiła się w rynku proklamacja w języku polskim, zatytułowana: Zemsta! Zemsta!, broniąca zagrożonych interesów katolików i wzywająca do rozbijania i wypędzania Żydów. Wyznawcy judaizmu, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, sprawę zgłosili natychmiast do naczelnika powiatu, żądając zbadania sprawy i ochrony. Po dwudniowym śledztwie stwierdzono, że był to tylko głupi żart[1.23].

Duże znaczenie wśród społeczności żydowskiej miała nauka. Chłopców od najmłodszych lat posyłano do chederów. Dzieci otrzymywały tam podstawowe wykształcenie w dziedzinie religii, liturgii i historii żydowskiej. W Wiślicy znajdowało się w 1909 r. siedem chederów[1.24].

Przed wybuchem I wojny światowej gmina wyznaniowa w Wiślicy posiadała synagogę, a także trzy domy modlitwy w prywatnych budynkach należących do Mordki Kaca, Mendla Dawida Lidy i Izraela Horowicza. Działania wojenne nie ominęły Wiślicy. W latach wojny dochodziło do rabunków, zniszczone zostały także niektóre budynki, min. zburzony został dom Icka Horowicza przy ul. Złotej[1.25]. Po wojnie dom ten została wyremontowany, nowy właściciel Jankiel Lewkowicz wystąpił do gminy o zgodę na utworzenie tam domu modlitwy. Członkowie gminy żydowskiej doszli jednak do wniosku, że Żydom w Wiślicy w zupełności wystarczą dwa domy modlitwy[1.1.25].

Z przeprowadzonego spisu ludności w powiecie pińczowskim z 1921 r. wynika, że w Wiślicy zamieszkiwało 1314 Żydów, stanowili 63% wszystkich mieszkańców[1.1.25].

Żydzi w Wiślicy utrzymywali się głównie z handlu i rzemiosła. W Księdze Adresowej Polski z 1929 r. wymieniono następujące zakłady żydowskie działające w mieście[1.26]:

blacharz – G. Szwarc; sklepy z galanterią – G. Bergfrajd, J. Goldhar, J. Klajnplac; zakłady krawieckie – A. Flaum; manufaktury – I. Cichy,  S. Linden,  Ch. Ostrowicz, L. Rozental; mleczarnia – H. Rajgenwerc; sklepy z mąką – Ch. Hammer,  M. Lancman, J. Toft,  A. Zylberberg, R. Zylbersztajn; piekarnie – E. Kliger, J. Kuperman, J. Meller, Z. Mendlowicz; piwiarnia – G. Zylbersztajn; rzeźnicy – I. Meller, J. Mendlowicz, A. i S. Topiłów; tartak – Ch. Hopfenberg; zegarmistrz – L. i T. Bekierman, sklepy spożywcze – A. Fajner, J. Kajner, J. Goldhar, S. Szajner, H. Szwugier, O. Trygier, A. Wajnsztok, Z. Zyngier; restauracja – Z. Zylbersztajn. Handel hurtowy zbożem – A. Bukiet, I. Szwugier, J. Topf, M. Zylbersztajn; handel żelazem – I. Buchman, I. Federman, J. Hammer.

Żydzi w Wiślicy w okresie międzywojennym posiadali bożnicę, dwa domy modlitwy, cheder, mykwę, dom pogrzebowy, dom grabarza, cmentarz, teren pod nowy cmentarz. W 1932 r. dokonano gruntownego remontu synagogi[1.1.25].

Ponieważ w 1923 r. zmarł rabin Izrael Horowicz, pojawił się problem wyboru następcy. O tyle niełatwy, że gmina proponowała kandydatom niezbyt wysokie pobory. Po roku starań wybrano Chaima Szulima Szwarca. Co prawda, część Żydów miała do niego zastrzeżenia, ale poparło go Ministerstwo Wyznań Religijnych[1.27].

W 1924 r., w wyniku wyborów w Zarządzie zasiedli: Icek Szwarcgier, Alter Bukiet, Jankiel Topf, Ajzyk Flaum, Chaim Szloma Szwarc, Daniel Rozentraub, Majloch Papier i Dawid Lipszyc.

Budżet gminy opierał się głównie na dochodach z rzeźni rytualnej. W 1923 r. taksa przedstawiała się następująco: za ubój wołu, krowy – 7000 marek; cielęcia – 3500 marek; kozy, owcy – 1000 marek; gęsi – 700 marek; kaczki, kury – 450 marek; kurczęcia – 300 marek oraz gołębia – 60 marek. Po wprowadzeniu złotego pobierano za ubój: wołu, krowy – 5 zł; cielęcia –  2,50 zł; kozy, owcy – 2 zł; gęsi 50 gr; kozy 20 gr; kurczęcia, gołębia – 15 gr.

Jak wynika z zachowanego pisma z Ministerstwa Wyznań, w 1926 r. poleciło ono podnieść pobory rabinowi Ch. Sz. Szwarcowi z 2400 zł do 3600 zł. Rzezak Jankiel Dawidowicz miał otrzymywać 3360 zł, Nusyn Herszkowicz – 2700 zł.  W budżecie polecono skreślić sumy za koszerowanie pieców w wysokości 125 zł, ze ślubów – 100 zł, obrzezania – 50 zł, ponieważ były to dochody przeznaczone dla rabina. Jednocześnie polecono usunąć z Zarządu inkasenta rzezi A. Bukieta, zwłaszcza, iż Ministerstwo uznało, że suma z uboju 10 544,60 zł jest zaniżona. Ministerstwo Wyznań stało też na stanowisku, iż opodatkowanie składką jest minimalne. A pieniądze były potrzebne, bo zarówno rabin, jak i rzezacy ciągle pisali do władz prosząc o podwyżki.

Pismo starosty z 17 lutego 1928 r. nakazuje, aby: „rodziny zmarłych w ciągu 14 dni regulowały zaległości za pogrzeby i wystawione pomniki”. Chodziło o to, żeby grabarz nie mógł dokonywać pochówku i stawiać pomników przed uiszczeniem opłaty. Polecono energiczniej ściągać składki oraz zmusić dzierżawcę placu w Goresławicach I. Bauma do uregulowania rachunków. Ponadto zaznaczono, że Zarząd nie wpłaca regularnie poborów funkcjonariuszom gminy.

W 1928 r. w gminie ubito: 526 sztuk bydła, 763 cielęta, 42 kozy i owce, 3723 gęsi, 8642 kury, 3530 kurcząt oraz 1468 gołębi. Ubite gęsi w większości wywożono na Śląsk, a stamtąd do Niemiec.

W Wiślicy istniała jedna żydowska organizacja charytatywna, zarejestrowana 6 grudnia 1928 r. pod numerem LBP 8622, jako „Towarzystwo ubogim, chorym Żydom pn. «Linas Hacedek»”.

W 1929 r. na czele Zarządu gminy stali: Ch. Sz. Szwarc jako przewodniczący, Josek Topf, Majloch Papier, Ajzyk Flam, Dawid Rozentraub – członkowie.

Chcąc zwiększyć dochody gminy, J. Topf proponował pobieranie opłat za wypożyczanie baldachimu do ślubów oraz czyszczenie noży używanych do obrzezania (od 2 zł do 10 zł). W ramach oszczędności rabinowi obniżono pensję o 560 zł, rzezakowi o 300 zł. Starostwo poleciło zakupienie do mykwy dodatkowej wanny oraz pokrycie synagogi i chederu nową dachówką. Ponieważ Zarząd miał także dług wobec Kasy Chorych, nie pozostało mu nic innego jak nałożenie dodatkowej składki.

W budżecie po stronie dochodów przewidywano z rzezi 12 382,70 zł, ze składki 2000 zł. Główne wydatki gminy stanowiły: pobory rabina – 4800 zł rocznie, rzezaka N. Herszkowicza – 2700 zł, sekretarza Gecela Bursztyna –1320 zł, wsparcie wdów –  Finkli Horowicz 780 zł, Ałty Grinbal – 1400 zł. Na koszty leczenia planowano 1594 zł, ogrodzenie cmentarza – 500 zł, remont budynków gminy – 3100 zł. Po ustaleniu budżetu rabin skierował skargę do wojewody, w której pisał, że pobory w wysokości 367 zł miesięcznie, są bardzo „szczupłe” i nie starczą mu na skromne utrzymanie. Tłumaczył, że ma osiem osób na utrzymaniu, a dzieci musi kształcić.

W 1931 r. gmina liczyła 1468 osób, do składek wytypowano 214 rodzin, miały wnieść sumę 2000 zł. Składki wahały się od 2 zł do 75 zł. Zwolniono od płacenia, z powodu biedy, 58 rodzin.

W 1932 r. na ogólną liczbę 1500 osób opodatkowano 223 rodziny na sumę 1745 zł. Z rzezi bydła zamierzano uzyskać 4415 zł, drobiu – 9040 zł, miejsc siedzących w synagodze – 2500 zł, czytania rodału – 50 zł, pokładnego i pomników po 30 zł. Dochodziły zaległe składki w wysokości 2000 zł. Ogółem w budżecie, po stronie dochodów, zamierzano pozyskać 15 167 zł. Po stronie wydatków większe sumy pochłaniały pobory rabina H. Szwarca (4800 zł), rzezaka N. Herszkowicza (2700 zł), sekretarza A. Bursztyna (1320 zł). Ponadto wypłacano dwie emerytury: F. Horowicz – 780 zł i A. Grinbal – 1440 zł. Na ogrodzenie cmentarza przeznaczono 500 zł.

Pod budżetem podpisał się Zarząd w składzie: przewodniczący Wolf Borensztajn, członkowie: Icek Szwugier, Chaim Hopfenberg, Szaja Rozenwagger, Wolf Bochenek, Dawid Lewi, Josek Flam. Oprócz Sz. Rozenwaggera, który był ortodoksem, pozostali byli syjonistami. Takim układem politycznym tłumaczył rabin to, że nie przyznają mu poborów takich, jakich by sobie życzył.

W 1933 r. według danych starostwa w Wiślicy mieszkało 1548 Żydów. Do budżetu z rzezi zamierzano pozyskać 12 097 zł, ze składki 3000 zł, z innych źródeł sumę 2970,20 zł, co dawało ogółem 18 067,20 zł. Na pobory rabina przeznaczano 4500 zł rocznie, pobory funkcjonariuszy – 5330 zł, inne koszta – 883 zł, inwestycje – 4880 zł, dotacje – 50 zł, dobroczynność – 200 zł, inne wydatki – 2224,20 zł.

W 1937 r. w Zarządzie największe wpływy (37,5%) mieli bezpartyjni i tyleż mizrachiści, 25% – ortodoksi. Z 1577 Żydów do płacenia składek wytypowano 180 rodzin. Majątek ruchomy szacowano na 11 000 zł, nieruchomy na 72 000 zł, zadłużenie wyniosło 398 zł.

Przed wybuchem II wojny światowej w Wiślicy mieszkało około 1500 Żydów. Akcję eksterminacyjną w stosunku do ludności żydowskiej w ówczesnym powiecie buskim i gminach przyłączonych z powiatu pińczowskiego rozpoczęto już we wrześniu 1939 roku. W latach 1939–1941 Niemcy nakładali na rodziny żydowskie wysokie kontrybucje pieniężne, wymuszali składanie złota, kosztowności, drogich materiałów. Formowali kompanie robotników, którzy musieli pracować w bardzo trudnych warunkach[1.28].

Podczas II wojny światowej bardzo ważną rolę wśród Żydów pełniła wzajemna pomoc. Już w okresie międzywojennym na ziemiach polskich szeroko rozwijała się działalność charytatywna wśród wyznawców judaizmu. Do najważniejszych stowarzyszeń tamtego okresu zalicza się Towarzystwo Ochrony Zdrowia, Towarzystwo Opieki nad Sierotami, Towarzystwo Opieki nad Dzieckiem. 4 listopada 1940 r. zawiązany został Komitet Żydowskiej Samopomocy Społecznej w Busku na czele z Joskiem Topiołą, obejmujący delegatury w Chmielniku, Nowym Korczynie, Pacanowie, Stopnicy, Szydłowie i Wiślicy[1.29].

Zimą 1940/1941 r. do Wiślicy i wielu podobnych mniejszych miejscowości docierały transporty Żydów z większych miast, np. Płocka, z obozu Soldau. Początkowo przywożono ich do miast takich, jak Busko czy Chmielnik. Jednakże wielu tamtejszych Judenratów nie było wstanie utrzymać tak dużej liczby napływających Żydów[1.30].

W Wiślicy w maju 1941 r. utworzono getto. Było ono zdecydowanie za małe na potrzeby zgromadzonej ludności. W 76 domach zamieszkało 2 tys. osób. Większość domów na Kielecczyźnie zbudowana była z tzw. płaczącego kamienia, normalną rzeczą było zagrzybienie i pleśń, a to sprzyjało rozwojowi chorób. Tak było min. w Wiślicy[1.31]. Getto w Wiślicy zostało zlikwidowane w październiku 1942 roku. 3 października 1942 r. Żydów z Wiślicy pognano marszem do Pińczowa, skąd następnego dnia popędzono szosą do Jędrzejowa, a następnie wywieziono do obozu zagłady w Treblince[1.32].

W październiku 1942 r. wraz z wywozem Żydów z Wiślicy zakończyła się wielowiekowa historia wyznawców judaizmu w tej miejscowości.

Nota bibliograficzna

  • Gocyk J., Ludność żydowska w Wiślicy w XVIXVIII wieku, Publikacje Edukacyjne [online] http://www.publikacje.edu.pl/publikacje.php?nr=5094 [dostęp: 25.06.2014].
  • Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990.
  • Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w. Kielce 1998.
  • Renz R., Życie codzienne w miasteczkach województwa kieleckiego 19181939, Kielce 1994.
  • Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006.
  • Urbański K., Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim, Kraków 2004.
  • Wislica, [w:] Jewish Encyclopedia, People Culture – History, t. XXI, Detroit – New York – San Francisco – New Haven – Waterville – London 2007, s. 106.
  • Żydzi w Małopolsce, studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991.
Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 149.
  • [1.2] Żydzi  w Małopolsce – studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991, s. 35.
  • [1.3] Żydzi  w Małopolsce – studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991, s. 28.
  • [1.4] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, s. 22.
  • [1.5] Żydzi  w Małopolsce – studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991, s. 28.
  • [1.6]     Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 291.
  • [1.1.4] [a] [b] [c] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, s. 22.
  • [1.7] Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 291.
  • [1.8] Kiryk F., Żydzi  w Małopolsce – studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, Przemyśl 1991, s. 28.
  • [1.9] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 149.
  • [1.10] Gocyk J., Ludność żydowska w Wiślicy w XVIXVIII wieku, Publikacje Edukacyjne [online] http://www.publikacje.edu.pl/publikacje.php?nr=5094 [dostęp: 25.06.2014].
  • [1.1.10] Gocyk J., Ludność żydowska w Wiślicy w XVIXVIII wieku, Publikacje Edukacyjne [online] http://www.publikacje.edu.pl/publikacje.php?nr=5094 [dostęp: 25.06.2014].
  • [1.11] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w. Kielce 1998, s. 33.
  • [1.12] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, ss. 166–167.
  • [1.13] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w. Kielce 1998, s. 76.
  • [1.14] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 150.
  • [1.15] Muszyńska J., Żydzi w miasteczkach województwa sandomierskiego i lubelskiego w XVIII w., Kielce 1998, s. 180.
  • [1.16] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, s. 215.
  • [1.17] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, s. 23.
  • [1.18] Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVIXVIII wieku, Kielce 1990, s. 217.
  • [1.19]     Penkalla A., Żydowskie ślady w województwie  kieleckim i radomskim, Radom 1992, s. 99.
  • [1.1.6]     Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 291.
  • [1.20] Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 291.
  • [1.21] Renz R., Życie codzienne w miasteczkach województwa kieleckiego 19181939, Kielce 1994, s. 91.
  • [1.22] Żydzi w Małopolsce, studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991, s. 131.
  • [1.23] Żydzi w Małopolsce, studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, red. F. Kiryk, Przemyśl 1991, s. 235.
  • [1.24] Kiryk F., Żydzi w Małopolsce. Studia z dziejów osadnictwa i życia społecznego, Przemyśl 1991, s. 193.
  • [1.25] Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 292.
  • [1.1.25] [a] [b] [c] Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 292.
  • [1.26] 1929 Polish Business Directory Project [online] http://data.jewishgen.org/jri-pl/1929/1929top169.htm [dostęp: 25.06.2014].
  • [1.27] Urbański K., Gminy żydowskie małe w województwie kieleckim w okresie międzywojennym, Kielce 2006, s. 293.
  • [1.28] Obcowski H., Turystyczna gmina Wiślica, Kielce 2008, s. 84.
  • [1.29] Urbański K., Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim, Kraków 2004, s. 108.
  • [1.30] Urbański K., Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim, Kraków 2004, s. 140.
  • [1.31] Urbański K., Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim, Kraków 2004, s. 116.
  • [1.32] Wislica, [w:] Jewish Encyclopedia, People Culture – History, t. XXI, Detroit – New York – San Francisco – New Haven – Waterville – London 2007, s. 106.