Cmentarz żydowski w Żabnie powstał na mocy przywileju, wydanego w dniu 5 września 1692 roku przez miejscowego dziedzica Łukasza Franciszka Juranda. Nekropolię założono w północno-wschodniej części miejscowości, przy obecnej ul. Kościuszki. Lokalizacja cmentarza wpisała się trwale w topografię miasta, dając nazwę dzielnicy Zakirchale, wywodzącą się od słów: "Za kirchołem".

W 1867 r. na cmentarzu pochowano żabieńskiego cadyka Izraela Elimelecha syna Józefa z Dąbrowy. W kolejnych latach złożono tu także ciała jego następców: syna Jakuba Icchaka oraz wnuka Szaloma Dawida. Ich zabezpieczone ohelem groby stały się celem pielgrzymek pobożnych Żydów.

Wiadomo, że przed wybuchem drugiej wojny światowej cmentarz zajmował działkę w kształcie zbliżonym do litery L, o powierzchni ok. 1 hektara. Przy bramie znajdowały się dwa budynki: w jednym z nich mieszkał dozorca, drugi – zwany przez ludność chrześcijańską „koszernią” – pełnił funkcję bet tahary, czyli domu przedpogrzebowego. Ogrodzenie składało się z betonowego muru oraz drewnianego płotu. Brama była wykonana z prętów żelaznych, ze zwieńczeniem w formie gwiazdy Dawida oraz napisem w języku hebrajskim. Początkowo kondukty docierały na cmentarz ul. Gorzycką (obecną ul. Warszawską), następnie drogą za cmentarzem katolickim. Prawdopodobnie ze względu na bliskość nekropolii chrześcijańskiej, w okresie międzywojennym trasa ta została zmodyfikowana. Orszaki żałobne skręcały na tzw. Wieczniok (obecną ul. Głowackiego), po czym podążały ścieżką do bramy cmentarza.

W latach okupacji niemieckiej podczas drugiej wojny światowej cmentarz uległ częściowej dewastacji. Władze okupacyjne wydały rozkaz zburzenia budynków znajdujących się na cmentarzu, a betonowy mur stanowił cel podczas ćwiczeń niemieckich artylerzystów. Teren nekropolii stał się też miejscem egzekucji osób pochodzenia żydowskiego. Między innymi 15 września 1942 r., podczas likwidacji getta w Żabnie, Niemcy rozstrzelali na cmentarzu grupę miejscowej ludności żydowskiej. Ofiary pogrzebano w miejscu zbrodni. Wcześniej, 10 marca 1942 r., pochowano grupę kilkunastu osób, zamordowanych na terenie miasta. W czerwcu 1943 r. na cmentarzu Niemcy zgładzili Romów z Żabna.

Po 1945 r. na cmentarzu pojawiło się kilka pomników, fundowanych przez rodziny osób zamordowanych w latach Zagłady. Do takich należy nagrobek dziewiętnastoletnie Dawida Salpetera oraz nagrobki: Majera Munca, Josefa Keinera, Krysi Goldberg z dziećmi, Bejli Keiner, Loli Drelich, Debory Weiss. W 1946 r. Prezydium MRN w Żabnie w 1946 roku na zbiorowej mogile  ludności romskiej położyło granitową płytę z napisem: „Tu spoczywają Cyganie, zamordowani z rąk okupanta hitlerowskiego w 1943 roku”.

Cmentarz został wpisany do rejestru zabytków pod numerem A-336 w dniu 2.11.1990 roku. Warto dodać, że wedle uzasadnienia do decyzji o wpisie do rejestru znajdowało się tu wówczas 510 macew, głównie w części północno-zachodniej oraz wzdłuż ogrodzenia, częściowo zwalonych.

W latach 1991–1992, dzięki inicjatywie Abrahama Ladnera, na cmentarzu przeprowadzono prace restauracyjne. Naprawiono ogrodzenie, odbudowany został także ohel (istnieje teoria, że ten znacznych rozmiarów obiekt pełnił pierwotnie funkcję domu przedpogrzebowego). Znalazły się w nim cztery oryginalne macewy, stojące na grobach: Izraela Elimelecha syna Józefa, Jakuba Icchaka syna Izraela Elimelecha oraz Szaloma Dawida syna Jakuba Icchaka. Stan inskrypcji na czwartym nagrobków nie pozwala na ustalenie personaliów zmarłego.

W sierpniu 2004 r. na cmentarzu wzniesiono pomnik, poświęcony Żydom zamordowanym w czasach Zagłady. Na stylizowanej na macewę płycie wyryto napis: „Błogosławionej pamięci kilkuset żydowskich mieszkańców Żabna, ofiar hitlerowskich zbrodni w okresie II wojny światowej. Fundatorzy: Dorota Aronowitz, Genowefa Dombek, Mala Forst, Anna Shore. 20.08.2004”.

Do dziś zachowała się znaczna ilość macew, choć stanowi ona jedynie niewielki procent przedwojennego stanu. Ich największa koncentracja występuje we wschodniej części cmentarza nekropolii. Są to nagrobki wykonane z piaskowca, o wysokości dochodzącej do 150 cm, z inskrypcjami sporządzonymi głównie w języku hebrajskim oraz wyrytą w naczółkach bogatą symboliką. W 2010 r. fala powodziowa kolejne odsłoniła macewy, użyte do utwardzenia rowu melioracyjnego w pobliskich Gorzycach. Były to nagrobki z cmentarza w Żabnie, wykorzystane w latach 70. XX w. do budowy przepustu. W kwietniu 2011 r. pracownicy Miejskiego Zakładu Komunalnego wydobyli z rowu kilkadziesiąt płyt nagrobnych i przewieźli je na cmentarz żydowski.

Bibliografia

  • Domański P., Izraelici w Żabnie, Żabno 2003.
  • Wodziński M., Groby cadyków w Polsce, Wrocław 1998.
Drukuj