Mord rytualny

mordy rytualny – zabójstwo intencjonalne, najczęściej ofiara, czynność magiczna lub przyswojenie mocy zabijanego człowieka. Pierwsze ślady mordu rytualnego obecne są w sztuce naskalnej Afryki Południowej. Scytowie podczas rozpoczynania wojny, zabijając pierwszą ofiarę, pili jej krew. W Beninie pod koniec pory deszczowej, w czasie dorocznego święta, składano na ołtarzu ozdoby, a następnie król ścinał głowę niewolnikowi. Miało to obdarzyć go mądrością i chronić przed złymi mocami. Mord rytualny popełniano, by przywrócić siły witalne władcy. U Inków w czasie intronizacji zabijano młode dziewczęta, aby wzmocnić zdrowie króla. Rozpowszechnionym zwyczajem było składanie w ofierze człowieka w trakcie kładzenia fundamentów pod świątynię. U Papuasów Kiwai wznoszono najpierw centralny filar świątyni i nacierano go krwią wroga, a następnie zabijano jeńca. Drawidowie z Bengalu dziecko wyznaczone na ofiarę dla bogini ziemi Tari Pennu traktowali jak boga. Przed uśmierceniem obcinano mu włosy i oddawano się orgii. Ofiarę namaszczano masłem, przybierano kwiatami i modlono się do ziemi o dobre zbiory. Odurzone konopiami dziecko duszono i ćwiartowano albo palono żywcem na wolnym ogniu lub wiązano i łamano mu kości. Po poćwiartowaniu zakopywano fragmenty ciała na każdym polu. U Paunisów w czasie Święta Zielonej Kukurydzy ku czci Gwiazdy Zarannej palono nad ogniem dziewicę rozciągniętą na ramie tak, by ona była ucieleśnieniem ziemi, a jej członki – czterech stron świata. Następnie wyrywano jej serce i ćwiartowano ciało, którego kawałki rozsypywano po polach kukurydzy. Na Polinezji piorun był uznawany za posłańca niebiańskiego Słońca. Jego uderzenie w świątynię było wyrazem gniewu, który załagodzić mogła jedynie całopalna ofiara z dzieci, wrzucanych do ognia przez matki. Religia aztecka za jedyną rację pobytu człowieka na ziemi uznawała obowiązek żywienia Słońca krwią. Szczególnie krytyczny był moment końca starego cyklu lat i rozpoczęcie nowego, kiedy światu groził chaos. Aby temu zapobiec, na klatce piersiowej jeńca rozpalano ogień, następnie kapłan otwierał pierś ofiary i wyrywał jej serce. Aztekowie spełniali także liczne zbiorowe mordy rytualne na jeńcach, których kapłani zabijali na szczytach świątyń, wyrywając im serca. Uświetniano w ten sposób najważniejsze chwile w życiu państwa. Ofiary przeznaczone na śmierć ku chwale Boga Ognia mocno wiązano i wrzucano w płomienie, po czym wyciągano je hakami, wciąż jeszcze żywe, i dopiero wtedy uśmiercano przez wyrwanie serca. Podczas pierwszych miesięcy kalendarza rytualnego ofiarowywano Tlalocowi, bogowi deszczu, małe dzieci jako „krwawiące kwiaty kukurydzy”. Przynoszono je w lektykach, odświętnie ubrane, i podrzynano im gardła. Ich łzy miały sprowadzić deszcz. W czasie rytuału młodej kukurydzy kapłan ścinał głowę młodej dziewczyny na znak rozpoczęcia zbiorów; 60 dni później, na zakończenie zbiorów, dziewczyna wyobrażająca boginię zebranych kaczanów zostawała obdarta ze skóry, a kapłan nakładał ją na siebie na znak odnowienia wegetacji. W Grecji rytuały ku czci Białej Bogini odprawiane były przez kolegia kapłanek, zorganizowanych na świętych wyspach (Ortygia, Leuke, Ogygia) i obejmowały mord rytualny lub kastrację starego władcy oraz intronizację nowego na czas roku księżycowego. W Zimbabwe do 1810 r. praktykowano mord rytualny króla. Pierwsza żona w noc nowiu dusiła go sznurem zrobionym ze ścięgien byka. Ciało chowano w byku, a po roku, w czasie pełni, królewska faworyta zdejmowała po kolei swoje ubranie i naga była duszona.

Oddzielne zagadnienie stanowi problem mordów rytualnych popełnianych rzekomo przez Żydów na chrześcijanach. Przyczyną rzekomych morderstw miała być chęć powtórzenia Pasji Chrystusa oraz zdobycia krwi niezbędnej do wyrobu macy spożywanej w czasie święta Pesach. Ofiary rzekomo poddawano męczarniom, a następnie krzyżowano (z wątkiem pasyjnym były również związane posądzenia o „profanację hostii”). W oskarżeniach twierdzono, że krew dzieci chrześcijańskich jest używana do leczenia ran po obrzezaniu oraz innych schorzeń, np. do pozbywania się przykrego zapachu, jaki mieli wydzielać Żydzi. Wierzono również, że w celach leczniczych Żydzi spożywają niektóre części ciała zamordowanych dzieci (np. serce i genitalia).

W I w. n.e. historyk aleksandryjski Apion zarzucił Żydom popełnianie mordu rytualnego. Zarzutem rytualnych morderstw na dzieciach obarczano również pierwszych chrześcijan, czego przyczyną mogła być błędna interpretacja symbolicznego aktu spożywania krwi i ciała Chrystusa podczas komunii. W średniowieczu pierwsze oskarżenie dotyczyło śmierci Williama z Norwich, zamordowanego w 1144 roku. W Polsce pierwszy raz o mordzie rytualnym wspomniano w 1264 r. w przywileju kaliskim, w którym Bolesław Pobożny chronił Żydów przed posądzeniami o mord rytualny. O uprowadzeniu i zamordowaniu przez Żydów dziecka chrześcijańskiego w Krakowie w 1407 r. pisał Jan Długosz, jednakże pierwsze poświadczone w źródłach archiwalnych oskarżenie o mord rytualny zostało sformułowane w Rawie Mazowieckiej w 1547 roku. W krótkim czasie odnotowano kilka następnych, głównie na Mazowszu i Podlasiu, a następnie w całej Rzeczypospolitej. Procesy sądowe w drugiej połowie XVI w. najczęściej kończyły się uwolnieniem domniemanych sprawców. Pierwszym oskarżeniom o dokonywanie mordów rytualnych towarzyszyły druki antyżydowskie, do rozpowszechnienia tego typu posądzeń przyczyniły się głównie Żywoty świętych autorstwa Piotra Skargi (10 wydań od 1575 do 1650), w których opisano dzieje św. Szymona z Trydentu, rzekomo zamordowanego przez Żydów w 1475 roku.

Do połowy XVII w. sformułowano kilkadziesiąt oskarżeń o mord rytualny. Źródła archiwalne potwierdzają ponad 30 posądzeń, ówczesne i późniejsze przekazy literackie wyliczają ich ponad 60 (nie można wykluczyć, że autorzy druków antyżydowskich, pragnący udokumentować zagrożenie, jakie stanowią dla Kościoła wyznawcy judaizmu, mnożyli przykłady oskarżeń). W połowie XVII w. punktem zwrotnym stały się powstania kozackie, przeważającą część posądzeń sformułowano w południowo-wschodnich województwach Rzeczypospolitej. Do 1795 r. odnotowano ok. 30 oskarżeń, które w odróżnieniu od poprzedniego okresu w większości zakończyły się procesami i skazaniem oskarżonych na karę śmierci.

Najstarsze przywileje dla Żydów wydane przez władców polskich miały ich chronić przed nieuzasadnionymi posądzeniami, nie zapobiegły jednak rozprzestrzenianiu się przesądu. Pierwsze oskarżenia spowodowały wydanie kolejnych dokumentów ochraniających ludność żydowską. Otrzymali je Żydzi od Zygmunta I Starego (1531), Zygmunta II Augusta (1557), Stefana Batorego (1576), Władysława IV (1633), Stanisława Augusta Poniatowskiego (1766). Kilka bulli ochraniających Żydów polskich przed nieuzasadnionymi oskarżeniami wydali papieże, najstarsza z nich pochodzi z 1540 roku. Misja Eljakima Ben Aszera Zeliga w Rzymie w połowie XVIII w. spowodowała interwencję u polskiego duchowieństwa kardynała Giovanniego Ganganellego, późniejszego papieża Klemensa XIV. Stosunkowo rzadko posądzano Żydów o popełnianie mordów rytualnych w pierwszej połowie XIX w. Z tego okresu znanych jest siedem procesów sądowych, we wszystkich przypadkach oskarżeni Żydzi zostali uniewinnieni.

Sytuacja uległa zmianie w latach 80. XIX wieku. Zamach na cara Aleksandra II, w który zaangażowani byli członkowie Narodnoj Woli, także pochodzenia żydowskiego, oraz trudna sytuacja polityczna i gospodarcza w Rosji wywołały falę pogromów. Pretekstem do wielu z nich było oskarżenie o mord rytualny. W wyniku pogromu w Kiszyniowie w 1903 r., wywołanego oskarżeniem o zamordowanie chłopca chrześcijańskiego, zginęło ok. 400 tamtejszych Żydów. W 1911–1913 falę niepokojów publicznych wywołała sprawa Żyda z Kijowa Menachema Mendla Beilisa obwinionego o mord rytualny. Sytuacja w Rosji kształtowała atmosferę w Królestwie Polskim. W drugiej połowie XIX i na początku XX w. doszło tu do kilku procesów sądowych spowodowanych oskarżeniem o mord rytualny. Prześladowania przyczyniły się do radykalizacji politycznej społeczeństwa żydowskiego i miały wpływ na powstanie zorganizowanego ruchu syjonistycznego. W dwudziestoleciu międzywojennym wiarę w przesąd o mord rytualny i nastroje wśród ludności podsycała literatura antysemicka. Ostatnie oskarżenia o mord rytualny miały miejsce w Polsce tuż po zakończeniu II wojny światowej, m.in. w Krakowie (11.08.1945) i Kielcach (4.07.1946). Stały się impulsem do krwawych pogromów, w których następstwie z Polski wyjechało wielu ocalonych Żydów.

Bibliografia

Roux J.P., Krew. Mity, symbole, rzeczywistość, Kraków 1994

Węgrzynek H., „Czarna legenda” Żydów. Procesy o rzekome mordy rytualne w dawnej Polsce, Warszawa 1995

Clendinnen I., Aztekowie, Warszawa 1996

Szyjewski A., Etnologia religii, Kraków 2001.

Sławomir Lippki, Hanna Węgrzynek

© Treść hasła pochodzi z serwisów wiedzowych PWN; zobacz sam: Encyklopedia PWN, Słowniki języka polskiego i Słowniki obcojęzyczne. Tekst pochodzi z portalu Diapozytyw, należącego wcześniej do Instytutu Adama Mickiewicza. Tekst pochodzi z książki „Historia i kultura Żydów polskich. Słownik” autorstwa Aliny Całej, Hanny Węgrzynek i Gabrieli Zalewskiej, wydanej przez WSiP.

Drukuj
In order to properly print this page, please use dedicated print button.