O Rucie Sakowskiej

Urodziła się 29 lipca 1922 r. w Wilnie, była córką Majera Gerszona Pupsa (1896–1988) i Pauliny z domu Sakow (1893–1988). Ojciec Ruty był dziennikarzem pracującym i publikującym w żydowskiej prasie w Wilnie, a nadto członkiem „Jung Wilne”, żydowskiej grupy artystycznej, funkcjonującej w latach 1927–1943. Matka – pracownikiem w tamtejszej książnicy białoruskiej. Po ukończeniu czterech klas gimnazjum w Wilnie, zwieńczonych „małą maturą”, Ruta przez jeden rok uczęszczała do liceum fotograficznego w Warszawie. We wrześniu 1939 r. wyjechała z rodzicami na teren ZSRR, do Pińska, i tam ukończyła szkołę średnią. Do połowy 1941 r. pracowała w Archiwum Obwodowym w Białymstoku. 22 czerwca 1941 r, tj. w dniu ataku Niemiec na ZSRR, rodzina R. Sakowskiej wyjechała do Saratowa, a stamtąd do Fergany (ob. Uzbekistan). Tam córka małżonków Pupsów pracowała jako bibliotekarka w szkole, a następnie jako uczennica, a potem – po przebytym szkoleniu – jako technik-laborant w fabryce włókienniczej. W 1944 r. rozpoczęła studia na wydziale historycznym Moskiewskiego Instytutu Pedagogicznego. Od 1947 r., na własną prośbę, kontynuowała studia na Uniwersytecie Wileńskim. Przenosiny na inną uczelnię spowodowane były powrotem rodziców Ruty do rodzinnego miasta – matka powróciła z Fergany, a ojciec po demobilizacji Armii Czerwonej. Uniwersytet ukończyła w 1949 r. z wyróżnieniem i podjęła pracę jako nauczycielka w polskiej szkole w Wilnie. W latach 1951–1958 była wykładowcą historii w wileńskim Instytucie Nauczycielskim. We wrześniu 1958 r. R. Sakowska z rodzicami w ramach „repatriacji” wyjechali do Polski i zamieszkali w Warszawie. Jej ojciec rozpoczął pracę w redakcji „Fołks-Sztyme”, matka była już wówczas na rencie.

W listopadzie 1958 r. Ruta podjęła pracę w Żydowskim Instytucie Historycznym. „Kiedy przyszłam do ŻIH-u – mówiła Sakowska w rozmowie z Grażyną Pawlak – byłam zupełnie »zielona«. […] Przyjechałam jako repatriantka z Wilna, nauczycielka. Do Instytutu zaprosił mnie prof. Bernard Mark. Mimo wykształcenia uniwersyteckiego nie miałam wcześniej styczności z pracą badawczą. Miałam jednak szczęście do wspaniałych mistrzów” [Całe życie z Ringelblumem [rozmowa G. Pawlak z dr R. Sakowską – badaczką tajnego Archiwum Getta Warszawy], oprac. A. Ciałowicz, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” wiosna 2011, nr 1 (62), ss. 20–23].

Zainteresowała się problematyką Zagłady i rozpoczęła badania nad losami ludności w getcie warszawskim. Od 1960 r. zaczęła publikować autorskie artykuły. Z początku były to teksty w jidysz – języku, który znała bardzo dobrze i którym posługiwała się jeszcze w wileńskim domu rodzinnym. Pracę w ŻIH zaczęła w niepełnym godzinowo wymiarze w Dziale Muzealnym, a od początku 1967 r. była w nim kierownikiem (z pełnym etatem od 1961 r.). W listopadzie 1967 r. otworzyła przewód doktorski na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego (ostatecznie, za zgodą ŻIH, w 1969 r. przyjęto ją na studia doktoranckie w Instytucie Historii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie). Bardzo przeżyła antysemickie wydarzenia 1968 r. oraz wynikłe z nich rozstania ze współpracownikami, w tym z Tatianą Berenstein, której pod względem naukowym wiele zawdzięczała. Sama, z nieznanych do końca powodów, do 1972 r. używała nazwiska rodowego Pups, a od 1972 do 1973 r.  zaczęła podpisywać m.in. swoje prace nazwiskami: Pups-Sakowska (to drugie od Sakow, nazwiska panieńskiego jej matki). Od 1973 r. do końca życia podpisywała się jako Sakowska. 18 marca 1975 r. R. Sakowska w Instytucie Historii PAN uzyskała stopień doktora za rozprawę pt. Życie społeczne w getcie warszawskim, napisaną pod kierunkiem prof. Mariana Marka Drozdowskiego. Jeszcze w 1975 r. ukazała się drukiem jej książka. Ludzie z dzielnicy zamkniętej. Żydzi w Warszawie w okresie hitlerowskiej okupacji: październik 1939marzec 1943 (wyd. II, poprawione i rozszerzone, ze zmienionym tytułem – 1993 r.; przekład w jęz. niem. – 1999 r.), oparta na autorskiej pracy doktorskiej.

Przez całe życie – jak wspomina Eleonora Bergman z ŻIH – R. Sakowską charakteryzowały „konsekwencja i rzetelność w prowadzeniu badań, precyzja sformułowań i terminologii”. Sakowska jako pierwsza podjęła próbę periodyzacji działalności grupy „Oneg Szabat” w getcie warszawskim. Zwróciła też uwagę na specyfikę pracy ekipy Ringelbluma. To dzięki jej wieloletnim i żmudnym badaniom posiedliśmy wiedzę o metodach pracy „Oneg Szabat”, zarówno pod względem opracowywania przez nią wywiadów, jak i zapisywania wypowiedzi respondentów (relacje). Autorka prac o getcie warszawskim rzadko w swych badaniach wychodziła poza zasób Archiwum Ringelbluma. Daniel Grinberg napisał o niej, że była „niezwykle rzadkim dziś egzemplarzem badacza-humanisty: cudownie monotematyczna, odporna na zmieniające się mody intelektualne, niezależna w opiniach i zawsze wierna sobie” [Grinberg D., Pawlak G., Reaktywacja przedwojennej nagrody, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” wiosna 2011, nr 1 (62), ss. 10–11].

W dokumentach interesowali ją ludzie z kręgu Ringelbluma, ich historie, losy, radości i smutki. Do każdej badanej przez nią postaci miała wielki szacunek, czuła podziw, wielkie przywiązanie oraz współczucie. Nazywano ją „strażniczką Archiwum Ringelbluma”, bo głównie dzięki jej pracy świat nauki zawdzięcza to, że Archiwum – niezwykle ważny zbiór dokumentów do poznania historii życia i śmierci Żydów polskich w okresie wojny i okupacji – znane jest badaczom Zagłady. Jej też przypisuje się pierwszeństwo pod względem wyodrębnienia w Archiwum Ringelbluma autorów oryginalnych tekstów (np. relacji) oraz kopistów tekstów tych autorów. W 1980 r. ukazała się w jęz. polskim pierwsza większa antologia edytowanych dokumentów „Oneg Szabat” w opracowaniu Sakowskiej, w której znalazł się wybór źródeł z odnalezionej drugiej części Archiwum (Archiwum Ringelbluma. Getto warszawskie: lipiec 1942styczeń 1943). Sześć lat później dostępny był w Polsce kolejny wybór źródeł z Archiwum Ringelbluma, dokonany również przez Sakowską (Dwa etapy. Hitlerowska polityka eksterminacji Żydów w oczach ofiar. Szkic historyczny i dokumenty; w 1993 r. ukazał się w Berlinie niemieckojęzyczny przekład tej książki, gdzie na okładce zamieszczono fotografię „Szlamka” – o którym dalej). Tym razem znalazły się w nim niektóre dokumenty z obu części Archiwum. W ostatnim dziesięcioleciu XX w. Sakowska była główną inspiratorką powstania pełnej edycji dokumentów z Archiwum Ringelbluma, która od 1997 r. w postaci tomów tematycznych, z dłuższymi przerwami, ukazuje się na rynku wydawniczym. Niemniej w pierwszych dwóch tomach jej autorstwa, z 1997 i 2000 r. (t. 1: Listy o Zagładzie i t. 2: Dzieci – tajne nauczanie w getcie warszawskim; tomy te w 2007 r., jako ostatnie pozycje w dorobku naukowym Sakowskiej, ukazały się we Francji), badaczka nie edytowała – na co zwrócił uwagę Tadeusz Epsztein – wszystkich dokumentów, przez co wspomniane tomy inaugurujące serię, której koniec zaplanowano w 2017 r. (razem z inwentarzem ma się ukazać 36 tomów), stanowią tylko antologie. Sakowska ciągle ulepszała swój warsztat historyka, czego przykładem może być to, że w kolejnych publikacjach często korygowała swoje błędy, które – według samej autorki – miały miejsce we wcześniejszych publikacjach („Bo kto w nauce, w humanistyce, jest nieomylny? Wszyscy się mylimy” – mawiała mi często). Niestety, tej zasłużonej dla historii Zagłady badaczce zdarzało się – czego ostatnio dowiedli Aleksandra Bańkowska i Tadeusz Epsztein, autorzy wstępu do t. 11 serii „Archiwum Ringelbluma” – cenzurowanie i ingerencja w niektóre dokumenty, zmienianie ich treści, a przy edycji – celowe pomijanie niewygodnych kwestii w nich zawartych (np. w materii tzw. stosunków polsko-żydowskich). Należy jednak pamiętać, że większość jej prac ukazała się w dobie PRL. Nie zmienia to faktu, że jeśli chodzi o badania nad Archiwum Ringelbluma, to największe na tym polu zasługi należą się Sakowskiej. Jak już wspomniano, jej teksty ukazywały się w jidysz, polskim i niemieckim, ale także wychodziły po francusku, angielsku, włosku i portugalsku. Jej dorobek naukowy wynosi ponad 170 publikacji.

Od 1988 r. do 2011 r. Ruta Sakowska była członkiem kolegium redakcyjnego „Biuletynu Żydowskiego Instytutu Historycznego” (w 2004 r. przemianowanego na „Kwartalnik Historii Żydów”). W latach 80. XX w. tworzyła kolegium redakcyjne żydowskojęzycznego czasopisma „Bleter far Geszichte”, wydawanego przez ŻIH. W 1993 r. – ostatnim roku istnienia „Bleter…” – współtworzyła kolegium tego pisma z Tomaszem Kuberczykiem, młodym jidyszystą i hebraistą. Około 1991 r. Sakowska jako konsultant ds. historii getta, wzięła udział w filmie Jana Łomnickiego pt.: Jeszcze tylko ten las, którego premiera miała miejsce w październiku 1992 roku. Skądinąd wiadomo, że istnieją też niewykorzystane kilkugodzinne materiały ekipy filmowców z Holandii, pracujących na zlecenie Muzeum Żydowskiego w Amsterdamie, w których historyczka opowiada o getcie, Ringelblumie i jego ludziach.

Rucie Sakowskiej wielokrotnie przyznawano nagrody i wyróżnienia za osiągnięcia na polu naukowym. W 1979 r. otrzymała Złoty Krzyż Zasługi. W 1976 r. za książkę Ludzie z dzielnicy zamkniętej i w 1982 r. za wybór źródeł z Archiwum Ringelbluma, została wyróżniona dyplomami honorowymi Towarzystwa Miłośników Historii.  Dwukrotnie była też laureatką nagrody historycznej „Polityki” (1982 r.  za tom Archiwum Ringelbluma, 1998 r. za Listy o Zagładzie). W 1981 r. została laureatką Medalu Pamiątkowego Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce. W 1997 r. nowojorskie YIVO i warszawski ŻIH wyróżnili ją nagrodą im. Jana Karskiego i Poli Nireńskiej (uroczystość wręczenia miała miejsce 1 czerwca 1998 r. w ŻIH; nagrodę laureatce wręczył Jan Karski). W 2011 r. otrzymała specjalną nagrodę Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie za zasługi w badaniu historii i kultury Żydów polskich. Ruta Sakowska została pierwszą powojenną laureatką tej nagrody.

Moje „spotkanie się” z Rutą

Kontakt do Ruty Sakowskiej otrzymałem latem 2008 r. dzięki uprzejmości Tomasza, z którym współredagowała pismo „Bleter…”. Wtedy fascynowała mnie osoba „Szlamka”, przymusowego grabarza, bohaterskiego uciekiniera z ośrodka zagłady w Chełmnie nad Nerem, nad rodziną którego prowadziłem żmudne badania genealogiczne. W zbiorach Archiwum Ringelbluma występuje on pod kilkoma nazwiskami. Sakowska już w 1984 r. wprowadziła do obiegu naukowego „Szlamka”, kwestionując jego imię i nazwisko przybrane w celach konspiracyjnych (Jakub Grojnowski/Grojanowski), pojawiające się nagminnie w literaturze zagładowej, głównie niepolskojęzycznej. Szlama Ber Winer (prawdziwe imię i nazwisko „Szlamka”) był jednym z trzech zbiegów z Chełmna nad Nerem, którzy uciekli ośrodka w styczniu 1942 roku. W poczuciu misji, w przekonaniu, że jest powołany do ostrzeżenia ogółu Żydów o śmiertelnym niebezpieczeństwie, wyruszył do największego skupiska żydowskiego na terenie niemieckiej okupacji, jakim było getto warszawskie. Między 11 lutym a 18 marcem 1942 r., w getcie warszawskim powstała szczegółowa, porażająca swym autentyzmem relacja o Chełmnie nad Nerem. Opracowała ją na podstawie ustnego przekazu Winera Bluma Wasser, przy udziale swego męża Hersza, sekretarza „Oneg Szabat”. Relacja ta dla konspiracji warszawskiego getta stała się milowym krokiem na drodze do rozpoznania nowego charakteru, skali i wymiaru masowej eksterminacji Żydów przez niemieckiego okupanta. Posłużyła Ringelblumowi i jego ludziom przy sporządzaniu raportów na temat Chełmna nad Nerem, które w marcu i kwietniu 1942 r. trafiły z Archiwum Getta do Komendy Głównej Armii Krajowej. I tej problematyce poświęciła wiele swoich prac Sakowska.

Nigdy nie spotkaliśmy się osobiście. Była schorowana, nie zapraszała do siebie, wzbraniała się przed kontaktem w świecie realnym. A ja kilkakrotnie wyrażałem swą gotowość odwiedzin – byłem obok, na Bielanach, na skrzyżowaniu. W końcu uszanowałem jej wolę i przestałem nalegać. Powtarzała: „Wystarczy, że mamy kontakt duchowy”. Zostało mi po niej kilkanaście listów, w tym jeden z lekcją jidysz. Ruta chciała bym nauczył się tego języka. A przede wszystkim zanotowane w pamięci – wielogodzinne, wielce pouczające i pełne żaru oraz pasji badawczej rozmowy telefoniczne. Z entuzjazmem opowiadała mi o Ringelblumie i jego zespole, zawsze żywo reagowała na losy wydawnicze serii „Archiwum Ringelbluma” oraz jego nowego inwentarza. Cieszyła się z mojej pasji badawczej i – jak wielokrotnie powtarzała – „odpowiedzialności za pracę”. Była szczęśliwa, że udało mi się przywrócić tożsamość „Szlamkowi”, i że wreszcie wiadomo tak wiele o dziejach jego rodziny oraz imionach, nazwiskach i rodzaju zajęć osób występujących w relacji o Chełmnie. Podobny entuzjazm wykazywała w przypadku innych osób uwiecznionych na kartach zespołu „Oneg Szabat”, którym poświęciłem badania – Abrama Roja, pierwszego uciekiniera z ośrodka zagłady, przyjaciela Winera oraz Guci Tabaczyńskiej i Uszera Taubego, współpracowników tajnej grupy konspiracyjnej w getcie warszawskim. Cieszyła się, że mogła za moim pośrednictwem przekazać – ze specjalną dedykacją – tom Listów o Zagładzie córce Roja, uznanej badaczce z uniwersytetu harwardzkiego.

Wiedziałem, że Ruta była bardzo chora. 12 sierpnia 2011 r. zadzwoniła, żeby się ze mną pożegnać. Powiedziała, że zostało jej kilka – co najwyżej – kilkanaście dni życia. Prosiła żebym zaopiekował się zbiorem jej książek oraz pielęgnował przyjaźń z Jochenem, berlińskim historykiem, autorem niemieckiego przekładu Dwóch etapów. Zapowiedziała również list, który miała mi w przyszłości przekazać Buki, jej przyjaciółka.

Zmarła 22 sierpnia 2011 r. i została pochowana cztery dni później na Cmentarzu Komunalnym Północnym (na Wólce Węglowej) obok swoich rodziców – Majera i Pauliny. Wcześniej, w synagodze im. Nożyków, miała miejsce ceremonia pożegnalna. Mowy wygłosili rabin Michael Schudrich, prof. Daniel Grinberg oraz reżyser Agnieszka Arnold. Na cmentarzu przemawiali dr Eleonora Bergman oraz prof. Jacek Leociak, reprezentujący Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. To był słoneczny, bardzo ciepły dzień…

Niespełna dwa miesiące po pogrzebie otrzymałem przesyłkę od Marysi, która z Buki i Anką zajmowała się inwentaryzacją spuścizny badaczki. W przesyłce, poza naniesionymi na maszynopis uwagami historyczki na temat spraw wydawniczych Archiwum Ringelbluma, znalazła się niezaklejona, zaadresowana i gotowa do wysłania (znaczki) koperta na mój adres. W niej mieściła się reprodukcja zdjęcia pozującej młodej kobiety, w kręconych kruczoczarnych włosach, o śmiejących się oczach i dyskretnym uśmiechu. Na odwrocie fotografii była dedykacja. Dla mnie. (Wówczas przypomniałem sobie, że Ruta wielokrotnie mówiła o tym podarunku dla mnie. Zaznaczała, że to jej ulubione zdjęcie i że dostanę je, choć jeszcze nie „teraz”. Zrozumiałem, że to „teraz” miało nastąpić po jej odejściu stąd). Było tam napisane: „Początek 1940. W duchu pozostałam taka jak na tej fotografii. I Pan to odkrył na podstawie moich prac. I Pan jest taki. Przemkowi – na pamiątkę. Niech to zdjęcie przyniesie Panu szczęście. Ruta S., 16.11.2009”.

Przemysław Nowicki 

 Bibliografia:

  • Korespondencja z Rutą Sakowską (2008–2011) – w zbiorach autora artykułu.
  • Archiwum Ringelbluma. Konspiracyjne Archiwum Getta Warszawy, t. 11: Ludzie i prace „Oneg Szabat”, oprac. A. Bańkowska, T. Epsztein, Warszawa 2013, s. LXIV-LXIX.
  • Bergman E., Ruta Sakowska (19222011), „Kwartalnik Historii Żydów” 2011, nr 4 (240), ss. 545-546.
  • Bergman E., Ruta Sakowska. Bibliografia prac 19602007, „Kwartalnik Historii Żydów” 2011, nr 4 (240), ss. 547-556
  • Bergman E., Wspomnienie o Rucie Sakowskiej, „Midrasz. Pismo Żydowskie” styczeń/luty 2017, nr 1 (195), ss. 20–21.
  • Bergman E., „Opublikować wszystko, do ostatniego papierka”. Od odnalezienia do pełnego wydania Archiwum Ringelbluma, „Midrasz. Pismo Żydowskie” styczeń/luty 2017, nr 1 (195), ss. 10–17.
  • Całe życie z Ringelblumem [rozmowa G. Pawlak z dr R. Sakowską – badaczką tajnego Archiwum Getta Warszawy], oprac. A. Ciałowicz, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” wiosna 2011, nr 1 (62), ss. 20–23.
  • Ciałowicz A., Kronika jednego dnia z retrospekcją, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” jesień 2011, nr 3 (64), ss. 8–10.
  • Grabski A., Nowakowska A., Dekady: 1995-2005, Warszawa 2006, s. 46.
  • Grinberg D., Pawlak G., Reaktywacja przedwojennej nagrody, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” wiosna 2011, nr 1 (62), ss. 10–11.
  • Epsztein T., Wspomnienie o dr Rucie Sakowskiej (1922-2011), „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2011, nr 10: t. 1: Studia, ss. 285-296.
  • Leociak J., Ruta Sakowska (19222011), „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2011, nr 7, ss. 19-20.
  • Leociak J., Teksty pisane w obliczu Zagłady. Laudacja z okazji przyznania Nagrody PEN Clubu dla zespołu edytorskiego pełnego wydania Archiwum Ringelbluma, „Midrasz. Pismo Żydowskie” styczeń/luty 2017, nr 1 (195), ss. 25–27.
  • Lisek J., Jung Wilne – żydowska grupa artystyczna, Wrocław 2005, s. 119 (fot. 36).
  • Matywiecki P., Edycja Archiwum Ringelbluma. Laudacja dla edytorów Archiwum Ringelbluma z okazji otrzymania edytorskiej Nagrody PEN Clubu, 21 listopada 2016 roku, „Midrasz. Pismo Żydowskie” styczeń/luty 2017, nr 1 (195), ss. 22–24.
  • Pożegnanie Ruty Sakowskiej, „Biuletyn Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie” jesień 2011, nr 3 (64), s. 5.
  • Tych F., Pamięci dr Ruty Sakowskiej, badaczki Holocaustu, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2011, nr 7, ss. 16–18.
Drukuj