To przykazanie, zawarte w Księdze Kapłańskiej, wymaga przestrzegania dość ścisłego kalendarza. Aby rachuba była prosta i jasna, za jej umowny początek przyjęto „wspólne urodziny wszystkich drzew” – początkowy moment wegetacji w Palestynie, przypadający zgodnie z miejscową tradycją na 15. dzień miesiąca szwat. Wzmianka o tym dniu pojawia się już w Misznie, w traktacie Rosz Ha-Szana. 15. dzień miesiąca szwat uznany tam został jako jedno z żydowskich świąt nowego roku. Jak jednak nietrudno zauważyć, dla Żydów żyjących w Europie Środkowej i Wschodniej ów „Nowy Rok Drzew” (hebr. Rosz ha-Szana la-Ilanot) wypadał w samym środku głębokiej zimy.

Tu bi-Szwat, lub jak wcześniej mówiono Chamisza Asar bi-Szwat, nie należy do najważniejszych świąt żydowskich. Można w ten dzień pracować, nie obowiązuje post. 

Uważa się, że uregulowanie wyznaczania wieku drzew było ważne, gdyż żydowscy rolnicy byli zobowiązani do składania ofiar z owoców, których wysokość zależała od wieku drzew. Komentator biblijny Ramban (Nachmanides, Moses ben Nahman Girondi, 1194–1270) precyzował, że „pierwsze owoce każdego drzewa powinny zostać użyte dla wyrażenia wdzięczności wobec Boga i głoszenia jego chwały. Ponieważ jednak owoce zrodzone w okresie pierwszych trzech lat nie są jeszcze wystarczająco dojrzałe, by nadawać się do tego celu, Tora nakazuje by spożywać owoce zrodzone dopiero w czwartym roku”. Z kolei Raszi (Szlomo ben Icchak, 1040–1105) podkreślał, że przez pierwsze trzy lata drzewo będzie „zapieczętowane” i „odcięte”, tak aby nie można było czerpać z niego żadnych korzyści.  Ostatnie zdanie przytoczonego fragmentu Tory podkreśla moc zobowiązania. Komentarz Haamek dawar pióra rosz jesziwa w Wołożynie Naftalego Cwi Jehudy Berlina (1817–1893), opublikowany w Wilnie w 1880 r. głosi: „Choć w zamian za przestrzeganie tego przykazania obiecałem wam wielki dobrobyt, nie wypełniajcie go z tego jedynie powodu. Przestrzegajcie go, ponieważ «Ja, Bóg, jestem waszym Bogiem», zaś wy pragniecie spełniać moją wolę”. 

W średniowieczu z okazji tego święta urządzano kolacje (seder tu bi-szwat), podczas których spożywano wiele gatunków owoców. W XVI w. grupa mistyków zamieszkujących Ziemię Świętą, skupiona wokół Izaaka Lurii, nadała obrzędowi spożywania owoców – płodów ziemi Izraela – wymiar symboliczny. Towarzyszyło temu odczytywanie stosownych fragmentów Pięcioksięgu, Talmudu i innych pism oraz wygłaszanie błogosławieństw nad winem. Współcześnie zwyczaj ten jest kultywowany również poza granicami Izraela. Dla Żydów w Polsce udział w sederze, czyli świątecznym posiłku, stanowi potwierdzenie związku z Ziemią Praojców, „ziemią opływającą w mleko i miód”. W Polsce sedery na Tu bi-Szwat odbywają się głównie w gminach, uroczystości domowe są raczej skromne.

Na początku XX w. żydowscy osadnicy w Palestynie wprowadzili zwyczaj sadzenia drzew z okazji Tu bi-Szwat. W zalesianie Ziemi Izraela zaangażował się zwłaszcza fundusz Keren Kajemet le-Israel, propagując tę akcję wśród dzieci. Szacuje się, iż do 1901 do 1939 r. udało się zasadzić ok 2,5 mln drzewek. We współczesnym Izraelu Tu bi-Szwat jest pretekstem do podejmowania dyskusji i praktycznych działań z zakresu szeroko rozumianej ekologii. Kontynuowana jest również akcja sadzenia drzew, w której bierze udział młodzież szkolna i nauczyciele. Niezmiennym elementem Tu bi-Szwat pozostała świąteczna kolacja, podczas której spożywa się dary ziemi charakterystyczne dla danego regionu: zboża (w postaci ciasta), winogrona, figi, daktyle, oliwki oraz granaty.

 

Cytat z Tory oraz komentarze za: Chamisza Chumsze Tora – Chumasz Pardes Lauder. Księga Trzecia Wajikra: przekład Pięcioksięgu z języka hebrajskiego z uwzględnieniem Tory Ustnej opatrzony wyborem komentarzy Rabinów oraz hebrajski tekst komentarza Rasziego i Haftary z błogosławieństwami, tłum. S. Pecaric, Kraków 2006, s. 240.

Drukuj