Bernard Singer urodził się w Warszawie. Pochodził ze średniozamożnej rodziny kupieckiej. Rodzina mieszkała w Warszawie, przy ul. Nalewki 37, gdzie spędził dzieciństwo. Singerowie nie byli bardzo religijni, a początkowe kształcenie małego Bernarda oddali w ręce bony. Później posłano go do chederu przy ul. Kupieckiej, a potem do szkoły hebrajskiej Arona Luboszyckiego przy ul. Nowolipie 15. Kolejny etap edukacji stanowiła Szkoła Handlowa Zgromadzenia Kupców przy ul. Złotej. Po czterech klasach musiał jednak przerwać naukę ze względu na złą sytuację finansową rodziny po śmierci ojca.

Singer imał się wówczas różnych zajęć – był korepetytorem, komiwojażerem. W latach 1914–1917 studiował polonistykę i historię na Wolnej Wszechnicy. Zaczął pracować jako nauczyciel jidysz, hebrajskiego i historii w żydowskich gimnazjach. W Łodzi rozpoczął karierę dziennikarską jako współpracownik „Lodzer Folksblat”.

Powrócił do Warszawy. W tym czasie związał się ideowo z partią folkistowską, opowiadającą się za zachowaniem przez Żydów autonomii kulturowej i językowej na gruncie państwa polskiego. Singer pełnił nawet funkcję sekretarza partii. Kandydował w wyborach do Sejmu Ustawodawczego w 1919 roku. 

W 1921 r. wyjechał jako korespondent  dziennika „Hajnt” na konferencję pokojową w Rydze.

W latach 20. XX w. wiele podróżował. Odwiedził Związek Radziecki, Bałkany, kraje bałtyckie, Turcję, Europę Zachodnią, Bliski i Daleki Wschód, a także USA i Kanadę. Powstały wówczas reportaże, które ukazywały się w „Hajncie” oraz „Naszym Przeglądzie”.

Singer był cenionym komentatorem politycznym i sprawozdawcą parlamentarnym. Krążyły żarty, że pisze swoje teksty jednocześnie oburącz. Pisał bowiem szybko, dużo i dla wielu tytułów – w jidysz (m.in. „Hajnt”, „Undzer Ekspres”, Literarisze Bleter), po polsku (m.in. „Nasz Przegląd”, „Nowy Kurier”), a także po hebrajsku. Publikował krótkie komentarze, ale również cotygodniowe felietony polityczne, jak np. Politik fun der woch („Hajnt“), Di politisze lage („Hajnt“) czy cykl reportażowy Fun Witos‘n biz Slawek’n oder: 10 jor pojliszer parlament („Undzer Ekspres“). Bystry obserwator, inteligentny analityk, obdarzony ostrym piórem. Mówiło się, że wie wszystko o tym, co się dzieje na polskiej scenie politycznej oraz, a może przede wszystkim, za jej kulisami. Wielokrotnie wykpiwał polityków i ich postępowanie, co przysparzało mu wrogów wśród elit rządzących. Zdarzało się to zwłaszcza pod koniec lat 30. XX w., kiedy  następowało stopniowe przekształcanie się kraju w duchu autorytarnym.

Po wybuchu II wojny światowej Singer ewakuował się z Polski. W Rydze został aresztowany przez NKWD, a następnie wysłany do obozu w Workucie. Zwolniono go na mocy amnestii po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Wyjechał wtedy do Kujbyszewa, gdzie ambasador Polski Stanisław Kot zatrudnił go w Wydziale Prasowym ambasady. Latem 1942 r. razem z Kotem opuścił terytorium ZSRS. Wraz z Armią Andersa przeszedł przez Iran. W bitwie pod Tobrukiem stracił syna Nachuma Barucha Singera.

W 1943 r. dotarł do Londynu. Został współpracownikiem Ministerstwa Informacji i Dokumentacji Rządu RP. Po 1946 r. wydawał „Tygodnik Polski”. W drugiej połowie lat 40. został agentem Departamentu VII Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego o pseud. „Rex”. Był m.in. osobą pośredniczącą w ustalaniu warunków powrotu do Polski Stanisława Cata-Mackiewicza.

Singer publikował w angielskich pismach „The Economist” oraz „The Observer”. Jego teksty ukazywały się w prasie polskiej, m.in. „Słowie Polskim”, „Dzienniku Zachodnim”, „Życiu Warszawy”.

W 1959 r. ukazały się nakładem wydawnictwa „Czytelnik” jego wspomnienia z okresu dzieciństwa, zatytułowane Moje Nalewki. W 1962 r. Instytut Literacki w Paryżu wydał po polsku zbiór jego przedwojennej publicystyki Od Witosa do Sławka.

Singer zmarł w Londynie 30 czerwca 1966 roku.

Drukuj