Cmentarz żydowski w Chełmie znajduje się przy ul. Kolejowej, a jednym z boków przylega także do ul. Starościńskiej. Obecnie jest nieczynny, w ogromnym stopniu zniszczony względem swojej historycznej postaci. Jego obecne granice wyznaczone są współczesnym, stalowym ogrodzeniem.
Data założenia cmentarza jest bliżej nieznana. Dr Szymon Millner podczas badań na początku XX w. znalazł podobno macewy pochodzące z lat 1442, 1483, 1484, 1484 i 1496. Według ustnych przekazów przed wojną na cmentarzu znajdował się także nagrobek z 1248 roku. Prawdziwość obu tych informacji nie została jednak potwierdzona. W 1932 r. dane Millnera podał w wątpliwość Majer Bałaban. Paweł Sygowski w opracowaniu Cmentarz żydowski w Chełmie (maszynopis z 1985 r.) przypuszczał, że żydowska nekropolia w Chełmie musiała istnieć już w drugiej połowie XVI w., przy czym nie ma pewności, że znajdowała się przy obecnej ul. Kolejowej. Najstarsze dokumenty źródłowe określające obecną lokalizację cmentarza pochodzą dopiero z 1823 r., natomiast pierwsze pisemne wzmianki o cmentarzu — z 1755 r., kiedy to gmina żydowska i bractwo pogrzebowe Chewra Kadisza zawarły porozumienie dotyczące opłat za pochówki.
Prawdopodobnie po 1825 r. wzniesiono lub wyremontowano ogrodzenie cmentarza. Z tego roku zachował się testament Tauby Weinberg, która przeznaczyła 500 zł „na obudowanie parkanem okopiska żydowskiego oraz kierkuta”. W 1829 r. powierzchnia cmentarza zajmowała „2 morgi i 195 prętów”, czyli ok. 15 850 m kw. Na cmentarzu znajdowały się dom przedpogrzebowy oraz mieszkanie stróża. Do rytualnej ablucji po wyjściu z cmentarza służyła pompa stojąca od strony skrzyżowania ul. Starościńskiej i Kolejowej.
„Teren cmentarza zajęty gęsto ustawionymi nagrobkami, porośnięty był starymi drzewami. Nagrobki to w większości macewy, wykonane z białego lub czerwonego piaskowca oraz nagrobki betonowe, jednak kilka nagrobków wzniesiono z marmuru. Wśród tych ostatnich wyróżniał się okazałością nagrobek doktora Wilenki, wykonany z czarnego marmuru, z napisem w języku polskim” (Paweł Sygowski).
W 1940 r. niemieckie władze okupacyjne przekazały wschodnią część działki cmentarnej działającemu w sąsiedztwie przedsiębiorstwu robót melioracyjnych. Na polecenie Niemców rozebrano fragment ogrodzenia i przystąpiono do wyrywania macew, które następnie wykorzystano do utwardzania ulic i chodników, m.in. przed budynkiem gestapo i przed aresztem przy ul. Kolejowej. Prace te wykonywali pod przymusem Żydzi z Chełma oraz sowieccy jeńcy wojenni. Część kamiennych płyt zabrali okoliczni mieszkańcy.
Cmentarz stał się także miejscem licznych egzekucji osób z okolicy, które Niemcy przyprowadzali lub przywozili, a następnie mordowali przy użyciu broni palnej. Została zabita tutaj m.in. grupa Żydów ze Słowacji, którym udało się wyskoczyć z pociągu jadącego do niemieckiego nazistowskiego obozu śmierci. Na cmentarzu grzebano także ciała osób zmarłych i zabitych w chełmskim getcie.
Po zakończeniu II wojny światowej z inicjatywy ocalonych chełmskich Żydów odnaleziono część macew na terenie miasta i przywieziono na cmentarz. Jednak w latach 60. XX w. na polecenie ówczesnych władz z cmentarza zepchnięto nagrobki i urządzono na nim skwer. Brak opieki nad nekropolią w następnych latach powodował jej dalsze zarastanie, a przez to niszczenie. Stopniowo też znikały macewy, kradzione m.in. przez właścicieli firm kamieniarskich. Proceder ten potwierdziło odnalezienie w 2006 r. kilku żydowskich nagrobków w zakładzie przy ul. Mościckiego. Jego nowy właściciel, dokonując przeglądu surowca pozostawionego przez poprzednika, znalazł czekające na zeszlifowanie pomniki pochodzące z cmentarzy żydowskich, niemieckich i prawosławnych.
We wrześniu 1988 r. Urząd Miejski w Chełmie zwrócił się do Fundacji Rodziny Nissenbaumów z prośbą o pośrednictwo w nawiązaniu kontaktów z ziomkostwami Żydów chełmskich. W kolejnych latach dzięki wysiłkom Fundacji Rodziny Nissenbaumów, Izraelskiego Stowarzyszenia Odbudowy Cmentarza w Chełmie – w osobach Abrama Bekera, Chaima Lendera, Wiesława Betiuka, Szlomy i Jakowa Orenów, Zeewa Bronesa, Arona Sobola – oraz I Banku Komercyjnego w Chełmie udało się powstrzymać dalszą dewastację cmentarza. Teren uporządkowano i otoczono stalowym ogrodzeniem. Odrestaurowano nagrobki, a ich fragmenty przytwierdzono do pionowych płyt o półokrągłym zwieńczeniu. Na osi bramy wzniesiono pomnik ku czci ofiar Zagłady – w formie surowo ciosanego, białego kamienia o wysokości 4 m, z tablicami epitafijnymi w jęz. hebrajskim, jidysz, polskim i angielskim.
Z inicjatywy rabina Israela Meira Gabaja ze stowarzyszenia Ohele Cadyków postawiono nagrobek w domniemanym miejscu spoczynku rabina Meira Neuhausa, zwanego też Tomaszower Rebe. Poza tym na terenie cmentarza można odnaleźć ok. 80 fragmentów macew.
Spis 32 macew z cmentarza żydowskiego w Chełmie jest dostępny na stronie Fundacji Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich: https://cemetery.jewish.org.pl/list/c_61 [dostęp: 09.06.2023].
Bibliografia
- Mart K., Lubaszewski Z., Żydzi w Chełmie, Chełm 2010.
