Gmina żydowska w Koźlu, której członkowie korzystali pierwotnie z cmentarza w Białej, zatroszczyła się o założenie własne pole grzebalne po wydaniu edyktu królewskiego z 24 maja 1814 roku. 11 listopada 1814 roku zakupiono w tym celu działkę na gruntach wsi Dębowa, po zachodniej stronie szosy do centrum tej miejscowości, przy obecnej ulicy Głównej. Z formalnego punktu widzenia cmentarz stanowił enklawę należącą administracyjnie do miasta Koźla.
Najwcześniejsze zachowane metryki zgonu ludności wyznania mojżeszowego z miasta Koźla pochodzą z lat 1810–1812, kiedy cmentarz jeszcze nie istniał, oraz z lat 1821–1847; nie pozwala to ustalić danych pierwszych pochowanych. Tym bardziej, że brak też metryk tej grupy wyznaniowej z terenu całego powiatu kozielskiego. Obecnie najwcześniej ustaloną pochowaną znaną z imienia i nazwiska osobą jest Marcus Schütz, zmarły w 1818 lub 1819 roku, którego pogrobowy syn – również Marcus – zmarł 26 kwietnia 1822 roku w wieku 4 lat. Odnaleziony we wrześniu 2021 roku przez autora najstarszy zachowany nagrobek należy do trzyletniej dziewczynki o nieznanych personaliach niemieckich i żydowskim imieniu Fejga, zmarłej 30 stycznia 1826 roku.
W 1822 roku w północno-wschodnim narożniku cmentarza wzniesiono dom przedpogrzebowy, który w 1872 roku zastąpiony został nowszym obiektem. W 1864 roku niemal całkowicie zapełniony teren nekropolii został poszerzony, dzięki czemu jej powierzchnia osiągnęła ostatecznie 2885 metrów kwadratowych (0,29 ha). W tym samym roku całość otoczono nowym ogrodzeniem, zastąpionym w 1912 roku kutymi przęsłami na betonowej podmurówce.
Cmentarz w Dębowej był miejscem spoczynku nie tylko Żydów z Koźla, ale także zamieszkałych m.in. w Starym Koźlu, Kędzierzynie, Kobylicach i Reńskiej Wsi. Teoretycznie mógł być użytkowany do czerwca 1942 roku – do chwili wywózki kozielskich Żydów wywieziono do Gliwic. Przez kilka miesięcy przed tą deportacją mieli oni mieszkać w zabudowaniach cmentarnych. Obecnie za najpóźniej pochowaną osobę uznać należy siedemdziesięciosześcioletniego kupca Salo Friedmanna, zmarłego 16 kwietnia 1937 roku w Koźlu.
4 lipca 1939 roku nekropolia przeszła na własność Zrzeszenia Żydów w Niemczech, które na tym terenie reprezentowało biuro lokalne w Gliwicach, natomiast 10 czerwca 1943 roku została przejęta przez gestapo i oddana w zarząd okręgowemu urzędowi skarbowemu. W czerwcu 1940 roku nie stwierdzono na niej żadnych zniszczeń. W drugiej połowie 1941 roku zdemontowano metalowe przęsła ogrodzenia, a w ich miejsce wprowadzono ogrodzenie z drutu. Była to najprawdopodobniej jedyna ingerencja władz w strukturę cmentarza, który przetrwał II wojnę światową w niemal nienaruszonym stanie.
Po przyłączeniu tych terenów do Polski, nekropolia została przejęta przez Skarb Państwa jako mienie poniemieckie i opuszczone. Według relacji Romualda Żabickiego, w 1950 roku wciąż znajdowały się na nim nagrobki z czarnego granitu i marmuru ze złoconymi inskrypcjami. Odległość od zabudowań i peryferyjna lokalizacja umożliwiły jego łatwą i bezkarną dewastację. Z jego terenu systematycznie wywieziono większość nagrobków, a te wykonane z lepszej jakości materiałów sprzedawane były kamieniarzom do ponownego wykorzystania. W 1980 roku ówczesne władze miasta podjęły próbę uporządkowania cmentarza. Nie zatrzymało to jednak dalszych kradzieży i dewastacji nekropolii.
Mimo kilku prób porządkowania terenu cmentarza w ostatnich latach przez społeczników, dopiero działania podjęte w 2020 roku przez wójta Tomasza Kandziorę doprowadziły do konkretnych efektów. Bez wątpienia nowe ogrodzenie, regularne koszenie i organizowane co jakiś czas akcje porządkowe powstrzymały dalszą degradację tego terenu.
Sławomir Pastuszka
Bibliografia
- Borkowski M., Kirmiel A., Włodarczyk T., Śladami Żydów: Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Ziemia Lubuska, Warszawa 2008.
- Żabicki R., Z kart znanej i nieznanej historii miasta Koźla, Kędzierzyn-Koźle 2006.
