Pierwsi Żydzi pojawili się w Nowym Sączu najprawdopodobniej już w XV w., jednak brak dokumentów potwierdzających ten fakt, gdyż prawie wszystkie akta i księgi miejskie z tego okresu spłonęły w czasie wielkiego pożaru ratusza w 1894 roku. Pierwsza historyczna wzmianka pochodzi z 1469 roku. W dokumentach kahału krakowskiego wymieniony został Abraham z Sącza. Natomiast w zapisach gminy kazimierskiej koło Krakowa pojawia się w 1494 r. Szymon Marek z Sącza. W źródłach proweniencji chrześcijańskiej mamy informację z 1503 r. o niejakim Żydzie Abrahamie – okuliście, leczącym choroby oczu sądeckim mieszczanom.
Do połowy XVII w. praktycznie nie istniało systematyczne osadnictwo żydowskie w Nowym Sączu. Sądeccy mieszczanie w obawie przed konkurencją i utratą monopolu w dziedzinie handlu i rzemiosła skutecznie blokowali żydowskim kupcom i rzemieślnikom zamieszkanie w mieście. W tym celu podejmowali zabiegi o uzyskanie stosownych przywilejów u władzy centralnej, zazwyczaj uwieńczone sukcesem. W 1648 r. Władysław IV zabronił Żydom zamieszkiwania w mieście. Zakaz ten potwierdził rok później Jan Kazimierz, a w 1670 r. – Michał Korybut Wiśniowiecki. Nie był on jednak przestrzegany, gdyż w źródłach historycznych pojawiają się informacje o Żydzie Wolfie i kilku rodzinach żydowskich, którym starosta sądecki Stanisław Lubomirski pozwolił w 1610 r. zamieszkać przy zamku królewskim. W 1657 r. w księgach miejskich odnotowano informację o innych Żydach: Marek Brandys i Jonasz Jakubowicz mieli być arendarzami młynów dworskich, a kupiec Jakub Wolfowicz handlował towarami w czasie dorocznego jarmarku.
W 1765 r. było w Nowym Sączu już 609 żydowskich płatników pogłównego, a razem z sąsiednimi przykahałkami liczba ich wynosiła 1361. Żydzi w tym okresie zajmowali się przede wszystkim handlem miodem, skórami, tytoniem, winem i materiałami. Drugą dziedziną działalności gospodarczej sądeckich Żydów było rzemiosło. Swoje warsztaty mieli tutaj krawcy, kuśnierze, czapnicy, złotnicy. Na tym polu rywalizowali z ludnością chrześcijańską. Dochodziło do wystąpień antyżydowskich, a nawet pojawiły się próby oskarżeń o mord rytualny. W 1769 r. doszło do pożaru miasta, w którym spłonął także kościół franciszkanów. Ogień rozprzestrzenił się z dzielnicy żydowskiej, wobec czego ludność pod wpływem agitacji kościoła katolickiego oskarżyła o wzniecenie pożaru Żydów.
Pod koniec XVIII w. sytuacja prawna i ekonomiczna Żydów sądeckich nie przedstawiała się korzystnie. Rząd austriacki po przejęciu ziemi sądeckiej w 1772 r. utrzymał feudalny porządek i regulacje antyżydowskie. Starał się też ograniczyć uprawnienia gminy żydowskiej i podporządkować ją administracji publicznej. W szkołach religijnych wprowadzono jako obowiązkowy język niemiecki. Społeczność żydowska zubożała i zmniejszyła się liczebnie. Dopiero okres autonomii galicyjskiej przyniósł zmiany w jej położeniu. W 1867 r. doszło do zrównania wobec prawa wszystkich obywateli monarchii austro-węgierskiej, w tym Żydów. Stopniowo rosła ich liczba w mieście. Zaczęli osiedlać się poza granicami dzielnicy żydowskiej. Aktywnie włączyli się w działalność przemysłową, jednak nadal ich głównym zajęciem był handel – stanowili 48,5% ogółu kupców. Żydzi posiadali także w mieście banki, restauracje i hotele. Biedniejsi zajmowali się handlem obnośnym, prowadzonym w okolicznych wsiach.
W tym okresie kwitło żydowskie życie kulturalne i społeczne. Z fundacji barona Hirsza powstało męskie Gimnazjum Hebrajskie. W 1900 r. na terenie miasta istniało osiem szkół żydowskich, w tym jedna świecka (ww. gimnazjum). Środowisko Żydów sądeckich nie stanowiło jednolitej struktury. Nieliczna, ale prężnie działająca inteligencja asymilowała się dość szybko. Bogatsze warstwy kupieckie i rzemieślnicze tworzyły grupę tzw. Żydów „postępowych”, wyznających judaizm w jego zreformowanej postaci. Natomiast warstwy najbiedniejsze, stosunkowo najliczniejsze, pozostawały przy tradycyjnym judaizmie. Nastroje antyżydowskie w tym okresie nie były dość silne, jednak pojawiały się rozruchy, zwłaszcza na tle ekonomicznym.
Nowy Sącz stał się w XIX w. ważnym ośrodkiem chasydyzmu. W 1840 r. cadyk Chaim Halberstam (1793–1876), zw. Chaimem z Nowego Sącza lub Diwrei Chaim (od tytułu swojego najważniejszego dzieła talmudycznego „Słowa Chaima”) założył tu swój dwór. Dzięki postaci charyzmatycznego przywódcy Nowy Sącz stał się jednym z centrów tego ruchu. Swój dwór cadyk prowadził skromnie, zalecał łączenie tradycyjnej uczoności z modlitwą ekstatyczną. Następcy Chaima osiedlili się w Bobowej i tam założyli linię cadyków Sącz–Klausenburg, która skupiała swych zwolenników w wielu miejscowościach Małopolski. W 1871 r. doszło do konfliktu pomiędzy chasydami a katolikami. Rada Miejska wydała wówczas zarządzenie zakazujące gromadzenia się pielgrzymów żydowskich w mieście ze względu na epidemię cholery. Jednak Namiestnictwo cofnęło to postanowienie ze względu na liczne protesty gminy żydowskiej. Sądeccy chasydzi charakteryzowali się bardzo ortodoksyjnymi poglądami w kwestiach religijnych i obyczajowych, co budziło sprzeciw nawet wśród innych grup chasydzkich. Obecnie potomkowie rodu Halbarstama i zwolennicy tego nurtu żyją w Nowym Jorku i Izraelu (Bat Jam).
W okresie międzywojennym Żydzi stanowili 1/3 ogółu populacji miasta. Obecni byli w większości dziedzin działalności gospodarczej. Zamieszkiwali przede wszystkim w centrum miasta i części dzielnicy Zakamienica. Prężnie działały instytucje społeczno-kulturalne. O znaczeniu i wielkości gminy może świadczyć fakt, że poza centralną synagogą, mieszczącą się przy rogu ulic Berka Joselewicza i Bóżniczej, funkcjonowało ok. 20 mniejszych domów modlitwy i prywatnych bóżnic. W latach dwudziestych na terenie Nowego Sącza istniały towarzystwa dobroczynne, sierociniec, biblioteka, Gimnazjum Hebrajskie, teatr amatorski i kluby sportowe Makabi oraz Spartakus.
Sądeccy Żydzi aktywnie włączali się także w życie polityczne. Swoich reprezentantów miały tutaj prawie wszystkie liczące się żydowskie partie polityczne. Najsilniejszą była konserwatywna Aguda, która współpracowała z Bezpartyjnym Blokiem Współpracy z Rządem, udzielając mu poparcia w wyborach do władz lokalnych w 1928 r. Nie mniejszą popularnością cieszył się ruch syjonistyczny, powstały jeszcze w poprzednim stuleciu. Był on wewnętrznie mocno zróżnicowany i podzielony – najbardziej liczącymi się ugrupowaniami były: partia syjonistów ortodoksyjnych Mizrachi, Syjoniści Ogólni, Syjonistyczna Partia Pracy (Hitachdut), Poalej Syjon oraz Syjoniści Rewizjoniści. W 1929 r. w wyborach przedstawicieli na kongres syjonistyczny Syjoniści Ogólni zdobyli 190 głosów, Mizrachi – 119, Hitachdut – 295, Poalej Syjon – 66, a Rewizjoniści – 3. W 1939 r. natomiast Syjoniści ogólni mieli 589 głosów, Mizrachi – 189, a Erec Izrael Ha-Owedet – 654. Partie te zasilali głównie młodzi ludzie, którzy aktywnie przygotowywali się do emigracji do Palestyny. Stosunkowo duża fala emigrantów pojawiła się w latach 1924–1925, w czasie tzw. aliji Grabskiego oraz w połowie lat trzydziestych. W Sączu działał także Bund. W 1923 r. otworzona została szkoła CISZO (Centrale Jidysze Szul–Organizacje, jid. Centralna Żydowska Organizacja Szkolna). Natomiast dzięki inicjatywie Żydowskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego Tarbut w 1934 r. otworzono szkołę z czterema klasami, w której łącznie uczyło się 100 dzieci. W 1936 r. liczbę klas zwiększono do pięciu.
Generalnie współżycie między żydowskim i chrześcijańskimi mieszkańcami Sącza układało się poprawnie, chociaż dochodziło od czasu do czasu do ekscesów na tle antysemickim, głównie o podłożu ekonomicznym. Zwłaszcza w drugiej połowie lat trzydziestych swą działalność zintensyfikował na terenie miasta ruch endecki, który podejmował szereg działań, mających na celu uprzykrzyć życie żydowskim rzemieślnikom i handlarzom. W kwietniu 1936 r. doszło do napaści na żydowskie sklepy w dzielnicy żydowskiej. Podobne zdarzenia miały miejsce także w jesieni 1937 r. i na początku 1939 roku.
Okupacja niemiecka położyła kres żydowskiemu życiu w Nowym Sączu. Na początku Niemcy zmuszali Żydów do noszenia opasek z Gwiazdą Dawida, ograniczyli obszar poruszania się po mieście i zaciągali do przymusowej pracy. Zamknęli wszystkie instytucje żydowskie, odbierali Żydom sklepy. Wiosną 1940 r. utworzono Judenrat. Do miasta trafili Żydzi wysiedlani z okolicznych uzdrowisk: Muszyny, Krynicy, Piwnicznej. 12 sierpnia 1940 r. powstało getto. Składało się z dwóch części: w centrum, wokół ulicy Kazimierza Wielkiego i w dzielnicy Piekło. Trafili do niego także Żydzi z innych rejonów Polski, m.in. z Łodzi, Sieradza, Krakowa, Lwowa i Bielska, a także z mniejszych miejscowości wokół Nowego Sącza. W sumie znalazło się w nim ok. 12 tys. ludzi. Dzielnica była ekstremalnie przepełniona. Nierzadko 20 osób przypadało na jednopokojowe mieszkanie. Panował ogromny głód.
Żydów okupanci zatrudniali w obozach pracy znajdujących się w pobliżu Nowego Sącza, m. in. w Rożnowie. Pierwsza egzekucja na grupie Żydów i Polaków miała miejsce w maju 1940 roku. Stopniowo terror się wzmagał. Jesienią 1941 r. Niemcy zgładzili 30 Żydów, którzy powrócili z nieudanej ucieczki do Związku Radzieckiego. 70 osób zamordowano w ramach tzw. „akcji papieros”, kiedy wyłapywano handlarzy papierosami. 29 kwietnia 1942 r. w ramach rozprawiania się z siłami lewicowymi, także syjonistami, zamordowano w ciągu dwóch dni ok. 300 osób na cmentarzu żydowskim.
Ostateczna likwidacja getta nastąpiła 23 sierpnia 1942 roku. Przedtem część getta przy ul. Kazimierza Wielkiego otoczono trzymetrowym ceglanym murem, gdzie przeniesiono starszych i chorych, którzy mieli zostać rozstrzelani na miejscu. Nad Dunajcem zgromadzono wszystkich przeznaczonych do deportacji Żydów. Mieli stawić się z określoną ilością żywności i bagażu oraz z oznaczonymi kluczami do mieszkań. Powiedziano im, że zostaną wywiezieni na roboty na Ukrainę. Po dokonaniu selekcji i wyborze ok. 800–900 młodych mężczyzn przeznaczonych do pracy (zostali wysłani głównie do obozów pracy w Muszynie, Rożnowie, Sędziszowie Małopolskim), w trzech transportach, w dniach 23, 25, 28 sierpnia 1942 r., resztę Żydów wywieziono do obozu śmierci w Bełżcu.
Po wojnie nieliczni Żydzi powrócili do Nowego Sącza próbując odrodzić działalność sądeckiej gminy. Atmosfera w mieście nie sprzyjała temu. Ostatecznie, w latach 1968–1969, ostatni przedstawiciele żydowskiej społeczności udali się na emigrację. W okresie letnim w Nowym Sączu przez wiele lat przebywał Jakub Müller, od 1969 r. na stałe zamieszkały w Szwecji. Opiekował się on cmentarzem i bóżniczką przy ul. Wąsowiczów oraz oprowadzal turystów śladami sądeckich Żydów. Zmarł w 2010 r.; został pochowany na sądeckim cmentarzu żydowskim.
Bibliografia:
- Dybiec J., Dzieje miasta Nowego Sącza w czasach autonomii galicyjskiej (1867–1918), Kraków 1993.
- Długosz E., Żydzi w Nowym Sączu. Trzy wieki w historii miasta, Nowy Sącz 2000
- Encyclopaedia of Jewish Poland, vol. III, Western Galicia, Silesia, Eed. A. Wein, A. Weiss, Jerusalem 1984.
- Mahler R.,Generation of Jews in Sandz [w:] Sefer Sants / The Book of the Jewish Community of Nowy Sacz, New York 1970.
- Reichelt K., Dean M., Nowy Sącz [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1939–1945, vol. II, Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, Part A, red. P. Megargee, M. Dean, Bloomington 2012.
- SeferSants / The Book of the Jewish Community of Nowy Sacz, red. Mahler, New York 1970.
