Żydzi w Narewce osiedlili się na przełomie XVIII i XIX w., w szybkim tempie powiększyli swój procentowy udział w całej populacji miasteczka. W szczytowym okresie (tj. 1880 r.) stanowili 90% wszystkich mieszkańców Narewki[1.1].
W XIX wieku liczba ludności żydowskiej stopniowo rosła, aby w latach 80. sięgnąć 90 procent całej populacji. W 1897 procent Żydów obniżył się do 79, mimo iż rzeczywista liczba Żydów w miasteczku wzrosła. W pierwszej połowie XIX wieku Żydzi z Narewki utworzyli gminę (kehilę) i wznieśli drewnianą synagogę, w której mieściły się cheder i mykwa.
Żydzi mieszkali głównie wokół rynku, na jego południowej stronie, w południowej części miasta oraz nad rzeką Narewką. Zamieszkiwali również przy ul. Szkolnej, Nadrzecznej i Krynicznej. Utrzymywali się głównie z drobnego handlu (sklepiki), handlu obwoźnego, oraz różnego rodzaju prac manualnych. Większość Żydów zamieszkiwała okolice ulicy targowej.
Żydzi z Narewki – prawie wszyscy – uznawani byli za mitnagdim, tj. przeciwników chasydyzmu, i byli bardzo religijni. Nawet najbiedniejsi Żydzi znali Torę i Gemarę (wczesnorabiniczne komentarze i analiza Miszny – kodu prawa wywodzącego się z ustnej tradycji). Dzieci uczęszczały do tradycyjnych chederów, albo do szkół Talmud Tory prowadzonych przez gminę. Znamy nazwisko rabina Fejwela Grinberga, który sprawował funkcję lokalnego rabina na początku XX wieku.
Po wybuchu I wojny światowej część młodych mężczyzn z gminy zostało zmuszonych do służby wojskowej w armii carskiej. W czasie okupacji niemieckiej lokalna gospodarka mocno ucierpiała. Niemcy konfiskowali produkty rolnicze i żywność; obywatele miasteczka cierpieli głód. Wiele osób zostało zaciągniętych do prac przymusowych na rzecz okupanta. Wszystkie dzieci z miasteczka, bez względu na wyznanie, były zmuszone do nauki w języku niemieckim w szkole otwartej przez okupanta. Dzieci żydowskie miały zajęcia z hebrajskiego i religii dwa razy w tygodniu.
Pod koniec wojny Żydzi ponownie uruchomili swoje biznesy, ale sytuacja ekonomiczna bardzo się pogorszyła. Głównym problemem były podatki nałożone przez rząd Polski na drobnych handlarzy i sklepikarzy, tj. na Żydów. Wielu zmuszonych było zlikwidować swoje biznesy; zarobki robotników też zmalały. Niektórzy Żydzi byli zatrudnieni w miejscowej fabryce szkła i butelek, lub w wytwórni terpentyny, ale wielu pozostawało bez pracy. Wraz z wzrostem problemów gospodarczych, wzrastała żydowska emigracja.
W okresie międzywojennym w Narewce uaktywnili się syjoniści. Odbywały się zbiórki pieniędzy na cele syjonistyczne; otwarto lokalne oddziały pionierskich ruchów młodzieżowych HeHaluc i HeHaluc ha-Cair. W tym okresie większość dzieci żydowskich uczyło się w państwowej szkole podstawowej w Narewce; niektórzy uczyli się też hebrajskiego i religii w chederach. Ostatnim rabinem Narewki był rabin Jechoszua (Szejko).
Po wybuchu II wojny światowej, począwszy of 17 września, Narewka znalazła się pod okupacją sowiecką. 22 czerwca, po inwazji Niemiec na ZSRR, Sowieci zaczęli w pośpiechu wycofywać się na wschód. Już 23 czerwca Narewka znalazła się pod okupacją niemiecką. Po zaledwie kilku dniach Niemcy wysłali mężczyzn i młodych Żydów w wieku 14-60 lat do obozu pracy, aby służyli tam armii niemieckiej. Ich zadaniem było spalić domy rolników w kilku okolicznych wioskach. Po wykonaniu zadania, zostali odesłani z powrotem do Narewki. Dzień po powrocie, 15 lipca 1941r., zostali oni zapędzeni do pobliskiego lasu i tam zamordowani. Tego samego dnia Niemcy zagnali kobiety, dzieci i osoby starsze do pociągu jadącego do Kobrynia na Polesiu.
W listopadzie 1941 w Kobryniu uruchomiono getto; ok. 8,000 Żydów miejscowych oraz uchodźców z Białowieży, Hajnówki i Narewki zostało stłoczonych w kilku małych domach. Głód, stłoczenie, brak wody i bród wywołały epidemię chorób zakaźnych. Umieralność była na bardzo wysokim poziomie. Niedługo po utworzeniu getta w Kobryniu Niemcy zażądali aby Judenrat wydał kilkaset osób z chorobami psychicznymi. Ponieważ nie znaleziono takich osób, wydano osoby starsze, chore i dzieci; większość wybrano spośród uchodźców. Setki Żydów, których wydano Niemcom, zostały zamordowane za miastem. Na początku 1942 r. Żydzi którzy mieli w ręku fach zostali wraz z rodzinami przeniesieni do sąsiedniego getta. Oba getta otoczono drutem kolczastym. Setki młodych z getta kobryńskiego pracowało przy budowie dróg i było zakwaterowanych w oddalonych od miasta obozowiskach. Około 500 Żydów pracowało w warsztatach, 100 kobiet pracowało w fabryce szydełek; pozostałe kobiety pracowały w usługach. W czerwcu 1942 kilkuset Żydów przeniesiono do nowego obozu pracy założonego w barakach pod miastem.
W lipcu 1942 r. w Kobryniu zorganizowaną wielką Akcję (Aktion). Grupa ok. 3000 Żydów, w tym kobiety i dzieci z Narewki, rodziny rzemieślników oraz medycy i pacjenci z żydowskiego szpitala w getcie, została przewieziona ciężarówkami na polanę w lesie, miejsce znane jako Brona Góra; tam zostali oni rozstrzelani i pochowani w rowach wcześniej w tym celu wykopanych. Kilku Żydom udało się zbiec do getta w Siemiatyczach – niektórym udało się przeżyć całą wojnę. Po tej "Akcji" młodzi – chłopcy i dziewczyny – zorganizowali w kobryńskim getcie podziemny ruch oporu. 14 października w Kobryniu miejsce miała kolejna "Akcja"; Żydzi, którzy pozostali w getcie, zostali zamordowani i zakopani w rowach w pobliskim lesie. Członkowie ruchu oporu próbowali walczyć przy pomocy kilku sztuk broni, którą udało im się zdobyć. Kilkoro zginęło w wyniku walk; wielu z tych, którym udało się zbiec i ukryć, zostali w końcu złapani i zamordowani. Pozostali dołączyli do sowieckiej partyzantki. Kilku rzemieślników, którzy wciąż pozostali przy życiu w getcie kobryńskim po Akcji z października 1942 roku, zostali zamordowani w grudniu tegoż roku.
Bibliografia:
- Spektor, Sz.: Pinkas Hakehilot Polin, tom V, Wołyń i Polesie, Jerozolima, 5750, str. 309.
- Tur-Szalom, A. (red.): Kehilat Siemiatycz (Społeczność żydowska Siemiatycz), Tel-Aviv, 1965, str. 213-214
- Datner, Sz.: „Eksterminacja ludności żydowskiej w okręgu białostockim”, BŻIH 60 (1966), str. 9, 15
- Wiśniewski: Bóżnice Białostocczyzny, str. 177-179.
