Mała społeczność żydowska mieszkała w Radziłowie już w XVII wieku. Liczba Żydów z czasem wzrosła. Utrzymywali się z rzemiosła i handlu. Z XVII w. miała też pochodzić drewniana synagoga, która przetrwała do czasów Zagłady. Przed I wojną światową rozkwitła działalność społeczna i kulturalna. Pierwsza grupa syjonistyczna powstała w 1916 r. pod okupacją niemiecką. Od 1917 r. działała tu szkoła hebrajska, która później weszła do sieci szkół Tarbut. Szkoła Tarbut stała się centrum kulturalnym, aktywne były też partie syjonistyczne. Na kongres syjonistyczny w Radziłowie wykupiono sto miejsc. Działały organizacje młodzieżowe Ha-Szomer ha-Cair, He-Chaluc i Betar, a także oddziały Agudy i Bundu.

W okresie międzywojennym sytuacja ekonomiczna była ciężka. Rzemieślnicy, kupcy i obnośni handlarze ledwo mogli utrzymać swoje rodziny. Od 1926 r. działał Bank Spółdzielczy, który udzielił pożyczek prawie połowie żydowskich rodzin. W 1929 r. powstała fundacja Gemilut Chesed z wydziałem rolniczym, do której dołączyło ok. 100 Żydów z okolicznych wiosek. Po pożarze w 1930 r., w którym spłonęło ok. 60 domów, zorganizowano akcję pomocy poszkodowanym, w którą włączyły się także sąsiednie miejscowości.

W latach dwudziestych XX w. rozpoczęły się wystąpienia antysemickie, które z czasem stawały się coraz częstsze. W 1935 r. młody Żyd, sprowokowany przez polskiego chłopa, pobił go. Kiedy rozniosła się o tym wieść, wybuchła przemoc wobec Żydów.

Po 17 września 1939 r. Radziłów znalazł się pod okupacją sowiecką. Sowieci upaństwowili źródła dochodu Żydów: sklepy, piekarnie i młyny oraz zabronili im prowadzenia sklepów. Rzemieślnicy z trudem mogli zarobić na utrzymanie rodzin. Żydzi byli zmuszeni do pracowania w soboty i inne święta. W marcu 1941 r. wielu mężczyzn pracowało przy umacnianiu granicy niemiecko-sowieckiej. W czerwcu 1940 r. w ramach III deportacji wiele rodzin zesłano w głąb ZSRR jako „kapitalistów i wrogów Związku Radzieckiego”.

Gdy Niemcy wkroczyli do Radziłowa w czerwcu 1941 r., w miasteczku było koło 800 Żydów. Według żydowskich świadków polscy mieszkańcy miasteczka witali armię niemiecką jako wyzwolicieli od sowieckiego okupanta i „żydokomuny”. Znęcali się także nad Żydami, którzy wcześniej z entuzjazmem witali władze komunistyczne. Niemcy na początku zebrali żydowskich mężczyzn, głównie starych, koło synagogi. Nakazali im przenieść Torę i inne księgi na łąkę koło rzeki, po czym podpalić bóżnicę. Oddział Niemców opuścił miasto dzień później, lecz wtedy nękać Żydów zaczęli miejscowi Polacy, atakując ich i okradając domy[1.1].

Pierwsze dni lipca 1941 r. przyniosły do miasta wieść o wymordowaniu wszystkich Żydów w Wąsoszu. 7 lipca do miasta przybył oddział Einsatzgruppe B (Zichenau-Schroettersburg) dowodzony przez SS-Obersturmführera Hermana Schapera, funkcjonariusza Gestapo z Ciechanowa. Do Radziłowa furmankami zaczęli zjeżdżać także okoliczni chłopi. Pod auspicjami niemieckiego oddziału Polacy zgromadzili na rynku wszystkich mieszkańców miasta wyznania mojżeszowego. W spędzaniu Żydów na plac uczestniczyły również kobiety i dzieci. Rozpoczęło się szykanowanie i bicie. Niemcy po pewnym czasie opuścili miasto, zostawiając Polakom wolną rękę. Żydzi zostali zapędzeni do stodoły należącej do niejakiego Szitkowskiego. Po zamknięciu w niej Żydów, podłożono ogień. Spłonęło w niej według różnych szacunków od 500 do 800 osób. Do 10 lipca w mieście trwało „polowanie” na pozostałych przy życiu. Złapanych mordowano na miejscu. 10 lipca do miasteczka wrócili Niemcy, aby zapobiec dalszym rozruchom. Z pogromu uratowało się jedynie ok. 20 osób, które zostały zamknięte w niewielkim getcie na terenie miasta. 2 listopada 1942 r. zostały one przewiezione do obozu przejściowego w Boguszach, skąd następnie trafiły do nazistowskich niemieckich obozów zagłady Treblinki i Auschwitz-Birkenau. Wojnę przeżyła tylko pojedyncza sześcioosobowa rodzina Izraela Finkelsztejna, która ukrywała się u znajomego chłopa we wsi za miastem. Dzięki ich zeznaniom zbrodnia została dobrze udokumentowana.

Bibliografia

  • Radzilow, [w:] Pinkas Hakehilot. Polin, red. D. Dombrovska, A. Wein, A. Vais, Jerusalem 1976–1999, t. IV, ss. 424–426 [online] http://www.radzilow.com/pinkas.htm [dostęp: 06.04.2023].
Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Bikont A., My z Jedwabnego, Warszawa 2004, ss. 277–279.