Niemcy utworzyli getto w Radzyminie prawdopodobnie we wrześniu 1940 roku (Encyclopedia of Cams and Ghettos 1933-1945 podaje 25 grudnia 1940 r. jako ostateczną datę utworzenia getta). Na niewielkiej powierzchni, ograniczonej ulicami Zduńską, Reymonta, Warszawską i Starym Rynkiem, stłoczono Żydów z Radzymina, 50 rodzin z Wołomina oraz przesiedleńców m. in. z Wyszkowa, Pułtuska, Serocka, Jadowa i Tłuszcza. W lipcu 1941 r. liczyło ono 3000 mieszkańców, w tym 800 uchodźców.

Głód, doraźne egzekucje i choroby dziesiątkowały ludność dzielnicy żydowskiej. W wyniku epidemii tyfusu latem 1941 r. zmarło ok. 700 osób. Ze względu na obawy o rozprzestrzenienie się epidemii, Niemcy ograniczyli grzebanie ofiar na położonym za miastem cmentarzu żydowskim do jednego dnia w tygodniu. W związku z tym Judenrat był zmuszony do przekształcenia łaźni w kostnicę, w której zbierano zwłoki. Raz na tydzień ciała wywożono na cmentarz. 

W listopadzie 1941 r. Niemcy zmniejszyli obszar getta i kazali je ogrodzić. W tym czasie część Żydów była wykorzystywana do prac przymusowych poza gettem, np. przy budowie drogi Radzymin – Aleksandrów, kopania rowów melioracyjnych. Około 70 osób (według Księgi Pamięci Radzymina ok. 100) wysyłano do kopania i załadunku torfu w obozie pracy w Izabelinie.

Akcja likwidacyjna getta zostałą przeprowadzona w dniu 3 października 1942 r. pod dowództwem hauptmana Liebschera siłami żandarmerii, sonderdienstu i polskiej policji. Wypędzonych z domów Żydów zebrano na placu przezs Synagogą, sformowano w kolumny i poprowadzono na stację kolejową. Mieszkańcy getta zostali wywiezieni pociągami do niemieckiego nazistowskiego obozu w Treblince razem z mieszkańcami gett z Wołomina, Legionowa i Tłuszcza.

Pochodząca z Radzymina Emilia Rozencwajg (Szoszana Kossower) w opublikowanej w "Tygodniku Powszechnym" w 2001 r. rozmowie z Anką Grupińską, tak wspomina ostatnie dni miejscowych Żydów:

"Wszystkich zagnali na stację kolejową i od razu ich zlikwidowali. Kolejarze radzymińscy, których potem spotkałam, powiedzieli mi, że ci ludzie mieli szczęście - w ogóle nie widzieli obozu, bo piece były puste i oni od razu poszli do pieca. Kilka tysięcy ludzi".

Bibliografia

 

  • Radzymin [w:] Encyclopedia of Camps and Ghettos 1939–1945, Vol. II, Ghettos in German-Occupied Eastern Europe, Part A, ss.422-423
  • Sefer zikaron le-kehilat Radzymin [Księga Pamięci Radzymina] [online] https://www.jewishgen.org/Yizkor/Radzymin/Rad270.html [dostęp: 18.02.2023]
Drukuj