Żydzi w okolicach Suchej Beskidzkiej pojawili się prawdopodobnie około 1820 roku. Z akt pochodzących z lat 1827–1845 dowiadujemy się dochodzeniu prowadzonym na prośbę Michała Kuliga, handlarza skór, przeciwko pachciarzowi i akcyźnikowi Wiktorowi Klapholzowi oskarżanemu o nielegalny handel skórami[1.1]. Rewizja przeprowadzona w domu oskarżonego (Żydzi posiadali już wówczas w Suchej domy!) wykazała 62 suszone i surowe skóry krowie i cielęce. Co ciekawe spisy parafialne wymieniają Żydów, jednak wyłącznie jako mieszkańców terenu parafii, a nie samej Suchej. W 1848 r. były to 3 osoby, w 1880 r. – już 136 osób[1.2]..

Tutejsi Żydzi należeli do powstałej w 1864 r. Gminy Wyznaniowej Żywiec-Zabłocie. Obejmowała ona swym zasięgiem ten sam teren, co powiat żywiecki: Bierna z Glemieńcem, Brzuśnik, Bystra, Na Bugaju, Cięcina z Węgierską Górką i Przeniczyskami, Cisiec, Czernichów, Gilowice, Hucisko, Isep, Jeleśnia z Dworzyskami, Juszczyna, Kamesznica, Kocierz k. Moszczanicy, Kocierz k. Rychwałdu, Kocoń, Korbielów z Kamienną, Koszarawa z Bystra, Krzeszów, Krzyżowa, Kurów, Lachowice, Las, Leśna, Lipowa, Łękawica, Łodygowice, Łysina, Międzybrodzie, Milówka, Moszczanica z Rędziną, Mutne, Nieledwia, Oczków, Okrajnik, Ostre, Pewel Wielka, Pewel Mała, Pewel Ślemieńska, Pietrzykowice, Przyborów, Przyłęków, Radziechowy, Rajcza, Rycerka, Rychwałd. Rychwałdek, Sienna, Słotwina, Sól, Zwardoń, Sopotnia Mała, Sopotnia Wielka, Sporysz, Stryszawa, Sucha (obecnie Sucha Beskidzka), Szare, Ślemień, Świnna, Tarnawa (do 1897 r.), Tresna, Trzebinia, Ujsoły z Glinką i Złatną, Wieprz z Pawlusiami, Zabłocie, Zadziele, Zarzecze, Żabnica, Żywiec, Stary Żywiec. Była to więc gmina rozległa terytorialnie. W wielu z wymienionych wiejskich osad zamieszkiwało zaledwie po kilka rodzin żydowskich. Do 1872 r. rabinem żywieckim był Joel Szarf. Po jego śmierci obowiązki przejął Icchak Ha-Kohen Zylbiger (zmarły w 1888 r.).

Prowadząc działalność na tak dużym obszarze, zarząd gminy żywieckiej nie był w stanie uniknąć wielu zatargów i sporów. Społeczność żydowska Suchej usiłowała przenieść się do Gminy Wyznaniowej w Jordanowie. Wynikało to z licznych problemów z dojazdem do Zabłocia. Kilku Żydów z Suchej zasiadało w zarządzie gminy, a na dojazd na zebrania w Zabłociu musieli poświęcać dwa dni. W maju 1929 r. domagali się oni od starosty żywieckiego wypłacenia diet za wyjazd. Duże problemy były także związane z transportem zmarłych na cmentarz żydowski w Zabłociu. Szczególnie trudne było to w mroźne zimy. Powstawało duże zamieszanie administracyjne, niełatwe do opanowania dla pracownika gminy zajmującego się metrykami i poborami podatku demystykalnego[1.3].

W 1876 r. ukończono budowę linii kolejowej Bielsko – Żywiec. W 1884 r. powstała galicyjska kolej transwersalna z Czadcy do Husiatyna, dająca połączenia m. in. z Wiedniem, Nowym Sączem i Lwowem. Rozwój kolejnictwa pobudził wzrost gospodarczy całego regionu, w szczególności miejscowości położonych przy samej linii kolejowej. Równocześnie rozbudowano sieć dróg, co stworzyło dogodne warunki dla dalszego rozwoju handlu. Wszystko to były czynniki sprzyjające osadnictwu żydowskiemu na Żywiecczyźnie. Największe skupiska żydowskie powstały w Żywcu-Zabłocie, Żywcu-Isep, Milówce z Rajczą oraz w Suchej Beskidzkiej. Tutejsi Żydzi trudnili się przede wszystkim handlem, a w późniejszym czasie stali się właścicielami sklepów, karczm, hoteli i restauracji. Tworzyli pierwszą bazę turystyczno-letniskową w Beskidzie Żywieckim. Z czasem lepiej wykształceni Żydzi zostali lekarzami i adwokatami, wnosząc własny wkład w życie kulturalne regionu. W Suchej Żydzi zamieszkiwali budynki zgrupowane wokół rynku. W większości były to murowane piętrowe budynki. Mieściły się w nich restauracje i sklepy, a na piętrze – mieszkania. Magazyny handlowe i warsztaty rzemieślnicze znajdowały się przy drodze wylotowej na Kraków. W ich otoczeniu znajdowały się drewniane domki żydowskiej biedoty. Żydzi brali nawet udział pracy miejscowego węzła kolejowego. W 1895 r. Bertig Getzl zatrudniony był w sekcji konserwacji ruchu kolejowego na stanowisku asystenta[1.4].

Ustawa gminna z 1896 r. nadała Suchej formalnie status miasta. W 1907 r. mieściła się w grupie gmin liczących od 601 do 1000 wyborców, co dawało mieszkańcom prawo do posiadania 30-osobowej rady gminnej. Wśród radnych było wówczas 23 katolików oraz 7 Żydów. W 1912 r. w Suchej było już ponad 1 tys. wyborców, rada miejska wzrosła do 36 członków. Wśród nich byli także Żydzi: Piotr Geschwind (adwokat), Abraham Holländer (kupiec), Lasser Rubin (kupiec), Józef Klapholtz (restaurator), Izrael Löwi, Rubin Landerer (właściciel fabryki nawozów sztucznych)[1.5]. Żydzi w Suchej należeli także do Rady Szkolnej. W 1907 r. jednym z zastępców przewodniczącego został Henryk Horowitz. Po zakończeniu I wojny światowej w listopadzie 1918 r. wybrano Miejscową Radę Szkolną, w skład której jako przedstawiciel gminy izraelickiej wszedł Józef Klapholtz[1.6]. W 1906 r. obowiązki asesora rabinackiego (zastępcy rabina) w Suchej objął Alter Korzennik[1.7].

22 czerwca 1906 r. w Suchej przyszedł na świat Samuel Wilder, znany później jako Billy Wilder, amerykański reżyser, scenarzysta i producent, twórca tak znanych filmów jak Pół żartem, pół serio, czy Bulwar Zachodzącego Słońca. Jego rodzice prowadzili w Suchej restaurację dworcową.

W Suchej istniało Stowarzyszenie Kupców i Handlarzy, na którego czele na początku XX w. stał Salomon Mandelbaum. Nie było ono w tym okresie zbyt prężne: na dwustu członków w posiedzeniu 19 maja 1914 r. uczestniczyło zaledwie trzynastu. Podpisy pod protokołem złożyli Izrael Seilhardt, Szymon Funder, Eliasz Toppelrup, Jakub Reichenbaum, Hanine Reichenbaum oraz Rubin Landerer[1.8]. Znacznie większą aktywność przejawiało Stowarzyszenie Zbiorowe Rękodzielników i Przemysłowców (Przemysłów Zbiorowych), do którego należało kilkudziesięciu przedstawicieli różnych rzemiosł, a także wyznań. W zachowanej Księdze uchwał, wśród uczestników zebrania 5 lipca 1908 r. podpisali się: Rubin Landerer, Salomon Gutter, Markus Ebel i Dawid Nebenzahl. W latach 1908–1919 do Stowarzyszenia Przemysłów Zbiorowych należeli następujący Żydzi: Rubin Landerer, Salomon Gutter, Markus Ebel, Dawid Nebenzahl, Jakub Negeboren, Bernard Horowitz, Efraim Schott i Henryk Horowitz[1.9]. Ten ostatni należał również do Ochotniczej Straży Pożarnej, a w 1907 r. otrzymał odznakę honorową przyznawaną przez Związek Krajowy Ochotniczych Straży Pożarnych za pełnioną nieprzerwanie 20 lat służbę[1.10].

Tuż przed wybuchem I wojny światowej Suchą oraz sąsiadujące z nią wsie zamieszkiwały 94 rodziny żydowskie. Były liczne – łącznie 578 osób. Dodatkowo stacjonowało tu także 10 żołnierzy wyznania mojżeszowego. Wybuch wojny przyniósł wstrzymanie działalności wszystkich organizacji i stowarzyszeń żydowskich, które wznowiły swoją działalność dopiero po 1918 roku. Pomimo to, jeszcze w czasie trwania działań wojennych, suscy Żydzi podjęli starania o uzyskanie zgody na budowę własnej synagogi. Prawdopodobnie było to związane ze staraniami o utworzenie własnej gminy wyznaniowej. Zabiegi te jednak nie powiodły się, a w Suchej funkcjonował jedynie dom modlitwy. Był on położony nad Młynówką. Wszystkie funkcje religijne spełniał asesor (zastępca rabina żywieckiego).

Koniec wojny przyniósł powszechny brak podstawowych towarów i wzrost niezadowolenia, w wyniku czego w Małopolsce doszło do wzrostu napięć na tle antysemickim. Dzięki skutecznym działaniom władz miejskich i szybko zorganizowanej Straży Miejskiej, w Suchej doszło „tylko” do pojedynczych przypadków napaści na Żydów[1.11].

We wrześniu 1919 r. odbyły się wybory do nowych władz Stowarzyszenia Zbiorowego Rękodzielników i Przemysłowców. Na członków zarządu zostali wybrani między innymi Bernard Horowitz i Markus Edel, zastępcą został Efraim Schott. Do podstawowych kompetencji Stowarzyszenia należało przeprowadzanie egzaminów zawodowych. W skład komisji egzaminacyjnej wszedł w 1919 r. jeden Żyd, Bernard Horowitz, właściciel zakładu produkującego wodę sodową. Jako absolwent niższej szkoły realnej ze zdanym egzaminem z rachunkowości, przeprowadzał egzaminy pisemne oraz z rachunkowości. Jednym z zastępców w komisji był mistrz fryzjerski Markus Ebel[1.12]

W 1920 r. w Suchej odbyły się wybory samorządowe. Głosujących „bez różnicy płci i wyznania”, jak informował Tymczasowy Zarząd Miejski podzielono na 4 koła. O przynależności do trzech pierwszych decydowało wykształcenie i status majątkowy (wyznaczany wysokością płaconych podatków). Mandaty radzieckie przedstawicielom społeczności żydowskiej przyznali tylko głosujący z II Koła Wyborczego. Zostali wybrani: dr Piotr Geschwind, adwokat; Abraham Holländer, kupiec i właściciel realności; Rubin Landerer, kupiec i właściciel realności; Moses Klein, kupiec i właściciel realności; Juliusz Kühnreich, kupiec i właściciel realności, Izrael Löwi, szynkarz i właściciel realności; Rubin Laufer, kupiec i właściciel realności.

O interesy obywateli Suchej parających się handlem, a do takich w większości należeli Żydzi, dbała Korporacja Kupców, Handlarzy i Przemysłowców. Z początkiem lat trzydziestych XX w. zrzeszała około stu osób. Przynależność do niej była niezależna od wyznania, a kierowali nią zarówno Polacy, jak i Żydzi. Wzrost nastrojów nacjonalistycznych doprowadził w 1937 r. do rozłamu w Korporacji. Stała się organizacją wyłącznie żydowską, na której czele stanął Bernard Horowitz, natomiast chrześcijanie zrzeszyli się w oddziale Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej[1.13].

Rozłam w korporacji handlowców był tylko jednym ze znaków pogarszania się wzajemnych stosunków i wzrostu nastrojów antyżydowskich. Już w 1918 r. Żydzi oskarżani byli o spekulowanie najpotrzebniejszymi artykułami i lichwę, a pod koniec lat trzydziestych XX w., wraz z ponownym pogarszaniem się sytuacji ekonomicznej, oskarżenia i niechęć znów dały o sobie znać. Mimo iż Żydzi wspólnie z chrześcijanami zarządzali miastem, w sprawach gospodarczych ukazywani byli jako niosący zagrożenie „obcy”. Ks. Józef Sławiński, prezes suskiej komórki Chrześcijańskiego Frontu Gospodarczego przemawiał na zebraniu na początku 1935 r. piętnując godny według niego pożałowania fakt, iż: obywatele katoliccy, jak tylko Żyd [Bernard Horowitz] otwarł szynkownię, to zaraz rzucili się normalnie do tej «nory» i każdy swój grosz zostawiają w szynku w rękach żydowskich, jakby nie było restauracji katolickiej. Wstyd jest obywatele, aby patrzeć na to i nic się nie odzywać, gdy widzi się, jak to w niedziele i święta młodzież przesiaduje w knajpach żydowskich, gdzie nie ma obrazu świętych”. Przestrzegał też, aby „nie chodzić do Żyda po nic, gdyż wszelki towar otrzymać można po tej samej cenie w katolickich sklepach w Suchej”[1.14]. Pomimo nieporozumień, po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego wszyscy mieszkańcy miasta odprawili równoległe nabożeństwa żałobne, a potem wspólnie wysłuchali na Rynku orędzia prezydenta Mościckiego oraz uczcili pamięć zmarłego minutą ciszy i śpiewem pieśni „Boże coś Polskę”[1.15].

Żydzi suscy i ich chrześcijańscy sąsiedzi mieszkali obok siebie, często prowadzili wspólne interesy, jednakże niewiele sobie nawzajem wiedzieli. Ci z przedstawicieli religii mojżeszowej, którzy zasiadali w zarządzie miejskim, radzie szkolnej czy też stowarzyszeniach kupieckich należeli raczej do mniejszości. Większość żyła otoczona murem odrębności, jaki dawała odrębna obyczajowość, religia i język jidysz, przez który nie-Żydzi nie mogli lub nie chcieli się przedostać. Sytuacja uległa poprawie po I wojnie światowej, kiedy doszło do zacieśnienia kontaktów w związku ze wspólnym miejscem edukacji dzieci żydowskich i chrześcijańskich. Żydzi nie założyli nigdy w Suchej własnego chederu, dzieci uczone więc były zasad i historii religii mojżeszowej w domach, a pozostałą wiedzę zdobywały w polskich szkołach publicznych. W czasie spisu w 1921 r. ok. 65% suskich Żydów określiło swoją narodowość jako polską, w wynikach tego spisu często jednakże dochodziło do nieporozumień, ponieważ mylono zazwyczaj pojęcie narodowości i przynależności państwowej.

Żydzi w Suchej nie posiadali własnego kahału, lecz nadal należeli do gminy wyznaniowej i okręgu metrykalnego w Żywcu – Zabłociu. Zazwyczaj mieli tam swoich przedstawicieli. W latach 20. XX w. byli to dwaj ortodoksi – Izrael Löwi i Bernard Horowitz. Nad Młynówką znajdował się dom modlitwy. Jego działalnością od 1923 r. kierował asesor (zastępca rabina) Jakub Hirsz Halberstram, pobierający wynagrodzenie w wysokości 3500–4600 zł rocznie. Rzezakiem był Ozjasz Knohl, otrzymujący wynagrodzenie do 3000 zł rocznie[1.16]. W 1935 r. w Suchej doszło do rozdźwięków na tle politycznym, w wyniku których asesor Halberstram musiał odejść. Stał on na czele tak zwanej „partii rabinackiej” – zwolenników Agudy, krytykowanej przez postępowców i syjonistów[1.17].

Kiedy Sucha została przyłączona do powiatu makowskiego, Żydzi suscy rozpoczęli starania o przyłączenie swojej społeczności do kahału w Jordanowie. Ich wniosek popierany był przez starostwo żywieckie, przytaczając argumenty podane przez Żydów: trudności z przyjeżdżaniem na posiedzenia zarządu gminy do Zabłocia, spowodowane znaczną odległością oraz kiepskimi połączeniami, które nie pozwalają powrócić do domu tego samego dnia; brak odpowiedniej kontroli nad czynnościami metrykalnymi, ponieważ Żydzi suscy należą do urzędu metrykalnego w Zabłociu, natomiast Sucha do starostwa w Makowie; trudności administracyjne (wymagane zarówno zaświadczenie lekarza powiatowego z Żywca jak i z Makowa) i transportowe związane z pochówkiem zmarłych na cmentarzu w Zabłociu, w związku z czym wiele osób i tak grzebie swoich zmarłych na kirkucie jordanowskim[1.18]. Rada Gminy Wyznaniowej w Zabłociu, przeciwna tym dążeniom, odwołała się do Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, które odrzuciło wniosek. Społeczność żydowska Suchej jednak nie rezygnowała, a grzebanie zmarłych na cmentarzu w Jordanowie czy Wadowicach uzasadniano tym, iż według ortodoksów pochówki w Zabłociu odbywały się w niezgodzie z przepisami halachicznymi[1.19]

Skoro nie udało się odłączyć od gminy żywieckiej, suscy Żydzi nie rezygnowali w walce o przywilej znalezienia się w zarządzie. W 1928 r. członkiem kahału został Juliusz Kühnreich, a zastępcami Rubin Laufer i Abraham Holländer. Wybory i sposób ich przeprowadzenia wywołały protesty. Odwoływano się od decyzji komisji wyborczej, złożonej  z syjonistów, która nie wyraziła zgody na otwarcie osobnego punktu wyborczego w Suchej, co spowodowało że 20 z 85 suskich wyborców nie było w stanie dotrzeć do Żywca celem oddania głosu. Protestowano też przeciwko bezpodstawnemu niedopuszczeniu do zblokowania list ortodoksyjnych[1.20]. Rada gminy była zresztą ciągłym terenem walk między zwolennikami ortodoksji i syjonizmu. Zwoływano zebrania jednej frakcji bez powiadamiania drugiej, a kiedy w 1931 r. na przewodniczącego kahału zabłockiego wybrano Rubina Laufera z Suchej, opozycja ogłosiła wybór zamachem stanu i zgłosiła protest do władz państwowych, które go odrzuciły. W kolejnych wyborach (grudzień 1932) w Suchej został zorganizowany odrębny obwód wyborczy, dzięki czemu frekwencja wyniosła 100%. Żydzi suscy zdobyli w radzie gminy zabłockiej dwa mandaty, które przypadły Chaimowi Schönbergowi i Abrahamowi Holländrowi, natomiast zastępcami zostali Rubin Laufer i Juliusz Kühnreich. Pod koniec dwudziestolecia międzywojennego Żydów z Suchej reprezentował ponownie Chaim Schönberg i Gustaw Aftergut.

Mimo stosunkowo niewielkiej, w porównaniu z innymi miejscowościami ziem polskich, liczebności Żydzi suscy odgrywali niebagatelną rolę w życiu ekonomicznym miasta, a zwłaszcza w handlu. W 1933 r. Zarząd Miejski zwrócił się z prośbą o przesuniecie jarmarku z wtorku na środę z powodu przypadającego wówczas święta żydowskiego, a nieobecność kupców wyznania mojżeszowego przyniosłaby budżetowi gminy niepowetowane straty. W 1938 r. Żydzi posiadali cztery na pięć suskich sklepów z tekstyliami, dwa na trzy zakłady krawieckie oraz wszystkie sklepy z artykułami metalowymi. Ponieważ działalność handlowa powodowała niekiedy konieczność zdobycia dodatkowych środków finansowych, a z zaciąganiem kredytów w bankach były problemy, społeczność żydowska Suchej stworzyła własne instytucje zapomogowe. Po I wojnie założono Stowarzyszenie Gemilut Chesed, mające nieść pomoc ubogim rzemieślnikom żydowskim poprzez udzielanie bezprocentowych pożyczek na odbudowę zniszczonych warsztatów, podtrzymywanie ich bytu oraz chronienie ich przed ekonomicznymi i życiowymi zagrożeniami. Jednym z założycieli był Abraham Holländer, a do zarządu należeli: Chaskel Korngut, Bernard Horowitz, Szymon Buchbaum, Chaim Schönberg, Abraham Mendelbund, Izrael Dorf i Chaskel Steiner. W tym samym czasie (1919) powstał Konsum Obywatelski „Samopomoc”, oferujący pomoc socjalną. Kierowali nim: Józef Klapholtz, Rubin Landerer, Herman Steiner, Juliusz Kühnreich oraz Beniamin Klein.

W życiu politycznym – jak już wspomniano – Żydzi suscy byli związani niemal wyłącznie z dwoma partiami: Agudą i Organizacją Syjonistyczną. Przewagę miała pierwsza. Ortodoksi nadawali też ton życiu religijnemu przedstawicieli judaizmu w Suchej. Z ich inicjatywy powstawały różne bractwa religijne. Najważniejszym z nich było Stowarzyszenie Modlitwy Ahawat Tora, liczące około 70 członków. Kierowali nim powoływani na drodze wyborów odbywających się na walnych zgromadzeniach najznamienitsi obywatele Suchej. W okresie międzywojnia byli to: Abraham Holländer, Moses Klein, Beniamin Seelenfreund, Szymon Buchbaum, Chaim Schönberg, Hirsz Schaja, Chaim Hirsz Gross i Jakub Kühnreich.

Organizacja syjonistyczna powołała w 1930 r. Komitet Lokalny Organizacji Syjonistycznej, jednakże bez większych sukcesów. Trzy lata póżniej powołano następny Komitet Lokalny, co również najwyraźniej zakończyło się fiaskiem, gdyż brak jakichkolwiek doniesień o jego działalności. W 1932 r. z inicjatywy adwokata Emila Steina próbowano założyć oddział syjonistycznej organizacji młodzieżowej Ha-Szachar – Przedświt. W pierwszym zebraniu uczestniczyło niespełna trzydzieści osób, wyłoniono zarząd składający się w dużej mierze z kobiet. Znaleźli się w nim: Helena Ernstówna (prezes), Alicja Löwówna, Cecylia Eblówna, Ewa Ernstówna, Rudolf Ebl, Fryderyk Zilberrig, Saul Nebenzahl, Chaim Gutfreund, Oskar Ritter, Samuel Ackerman, Salomon Flessig. Po dwóch latach całkowitego braku działalności wybrano nowy zarząd pod przewodnictwem Saula Nebenzahla. Niewiele później doszło do samorozwiązania, połączonego z apelem, aby członkowie zasilili szeregi rewizjonistycznego Zrzeszenia Harcerzy Żydowskich im. Józefa Trumpledora, czyli Betaru. W Suchej działało również Stowarzyszenie Młodzieży Żydowskiej „Akiba”.

W obliczu nieuchronnego wybuchu kolejnej wojny, społeczność żydowska Suchej zaangażowała się w sierpniu 1939 r. w zbiórkę pieniędzy na Fundusz Obrony Narodowej. Ogółem w Suchej Żydzi zebrali 2749,20 złotych[1.21].

Gdy we wrześniu 1939 r., wybuchła II wojna światowa, liczni Żydzi wstąpili do straży obywatelskiej w Suchej. Występując z biało-czerwonymi opaskami na rękawach, utrzymywali porządek na ulicach miasta. Po upadku obrony fortów w Węgierskiej Górce, wojska niemieckie zajęły 5 września Suchą Beskidzką. Władze okupacyjne przyłączyły większą część powiatu żywieckiego do III Rzeszy, natomiast Sucha weszła do Generalnego Gubernatorstwa. Równocześnie likwidacji uległy dotychczasowe struktury administracyjne gmin żydowskich.

Władze niemieckie od samego początku okupacji wprowadziły restrykcyjne przepisy antysemickie. Rodziny żydowskie zostały usunięte z domów położonych przy głównej ulicy i zmuszone do zamieszkania w podupadłych drewnianych chałupach. Niemcy przejęli wszystkie żydowskie sklepy, zakłady rzemieślnicze, fabrykę chemiczną, fabrykę smarów, papiernię i gospodarstwa rolne. Na wszystkich Żydów nałożono obowiązek codziennego meldowania się na posterunku policji. Dzieci żydowskie usunięto ze szkół, a wraz ze wzrostem liczby uczniów niemieckich – także polskie. W mieście utworzono placówkę policji ochronnej, która posiadała areszt. Bardzo szybko utworzono w Suchej obóz pracy dla Żydów. Zgodnie z planem opracowanym przez leśniczego Schedtlera, żydowscy robotnicy pracowali w majątku rolnym w Wieprzu przy wyrębie drewna, zalesianiu nieużytków, budowie dróg leśnych, regulacji rzeczki Juszczynka i sprzątaniu miasta. Roboty były nadzorowane przez polskich policjantów[1.22].

W styczniu 1940 r. wszystkim Żydom nakazano noszenie na lewym ramieniu białej opaski z niebieską Gwiazdą Dawida. Również wszystkie domy żydowskie musiały być od tej pory oznaczone czarną lub niebieską gwiazdą wielkości co najmniej 40 cm średnicy. Przewodniczącym zarządu Gminy Wyznaniowej był wówczas dr Roman Nehmer.

Na wiosnę 1941 r. Niemcy przystąpili do realizacji planu wywózki wszystkich Żydów z powiatu żywieckiego (III Rzesza) do Generalnego Gubernatorstwa. Transporty trafiały w początkowej fazie do Suchej Beskidzkiej, gdzie na terenie byłego browaru hrabiego Tarnowskiego utworzono obóz dla Żydów. Był to obóz otwarty, czyli Żydzi mogli w ciągu dnia opuszczać jego teren, musieli jednak powracać na noc. Żydzi zostali zmuszeni do prac porządkowych i rozbiórkowych w mieście. Między innymi wyburzyli stojącą w centrum rynku kamienicę należącą do Löwiego oraz dom modlitwy. Część Żydów skierowano stąd dalszymi transportami do gett w Krakowie, Bochni i Chrzanowie[1.23].

Wiosną 1942 r. Niemcy utworzyli, także na terenie browaru hrabiego Tarnowskiego w Suchej, otwarte getto. Zgromadzono w nim około 300 Żydów z Suchej Beskidzkiej i okolicznych wiosek. Byli oni zatrudnieni przy niewolniczej pracy przy regulacji rzeki Stryszawki oraz przy pracach budowlanych w mieście[1.24]. W lipcu 1942 r. rozpoczęły się pierwsze wysyłki suskich Żydów do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Do grudnia wywieziono w ten sposób 189 osób z Suchej. Po zakończeniu zaplanowanych robót porządkowych w Suchej, w dniu 8 maja 1943 r. nastąpiła likwidacja suskiego getta. Wszystkich Żydów wysłano „transportem śmierci” do obozu Auschwitz. Jak w wielu miejscach Polski, był to koniec współistnienia dwóch wyznań i narodów. Nieliczni ocaleni lub ich potomkowie mieszkają teraz w Izraelu lub innych miejscach na świecie.

Nota bibliograficzna

  • Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000
  • Samsonowska K., Wyznaniowe gminy żydowskie i ich społeczności w województwie krakowskim (1918–1939), Kraków 2005.
  • Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998.
Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 116.
  • [1.2] Archiwum Państwowe w Krakowie, Zespół Starostwo Żywieckie II, Teki Schneidra 1829.
  • [1.3] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, s. 30.
  • [1.4] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 167.
  • [1.5] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 151.
  • [1.6] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 196.
  • [1.7] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, s. 104.
  • [1.8] Archiwum Państwowe w Katowicach, Starostwo Żywieckie, Odpis protokołu walnego zgromadzenia 19 maja 1914 r., s. 173-174.
  • [1.9] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 176.
  • [1.10] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 143.
  • [1.11] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, ss. 109–110.
  • [1.12] Archiwum Państwowe w Katowicach, Oddział w Żywcu, Cechy i Stowarzyszenia II-1, k. 1, 18, 22, 24.
  • [1.13] Archiwum Państwowe w Krakowie, Starostwo Żywieckie II – 191, k. 353.
  • [1.14] Cyt. za.: Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, ss. 300–301.
  • [1.15] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 257.
  • [1.16] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, s. 105.
  • [1.17] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 302.
  • [1.18] Archiwum Państwowe w Krakowie, Starostwo Żywieckie II – 143, k. 313–314.
  • [1.19] Archiwum Państwowe w Krakowie, Starostwo Żywieckie II – 143, k. 311.
  • [1.20] Samsonowska K., Wyznaniowe gminy żydowskie i ich społeczności w województwie krakowskim (1918–1939), Kraków 2005, s. 203.
  • [1.21] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, s. 117.
  • [1.22] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, ss. 119–120.
  • [1.23] Caputa R., Jeziorski I., Okruchy pamięci. Z dziejów Żydów na Żywiecczyźnie, Kraków 2000, s. 125.
  • [1.24] Sucha Beskidzka, red. J. Hampel, F. Kiryk, Kraków 1998, s. 329.