Pierwszymi Żydami, którzy dotarli do Tczewa byli zapewne kupcy zbożowi z drugiej połowie XV w., obsługujący drogę wodną do Gdańska. W XVI w. stali się oni tak liczni, że władze miejskie zabroniły improwadzenia wolnego handlu w obrębie rynku. Miejscem ich postoju czy zamieszkiwania mógł być należący do biskupstwa włocławskiego folwark Czyżykowo, położony po stronie południowej miasta.
Zezwolenie na osiedlanie się w samym Tczewie Żydzi uzyskali dopiero w 1772 roku. W latach 80. XVIII w. było ich 23. Istniał już dom modlitwy połączony ze szkołą oraz cmentarz (w pobliżu dzisiejszego stadionu sportowego przy ul. Bałdowskiej). Gmina żydowska powstała w latach 90. XVIII wieku. Korzystała najpierw ze wspomnianego domu modlitwy, a w 1835 r. wystawiła własną synagogę przy ul. Podgórnej. Prawdopodobnie w tym samym okresie zakupiono także nowe miejsce na cmentarz – przy drodze do Gniewa, na granicy osady Bałdowo. W połowie XIX w. urząd rabina pełnił dr Jakub Caro.
Wiek XIX był okresem rozwoju. W 1800 r. gmina liczyła 150 członków, w 1816 r. – 236, w 1825 r. – 366, w 1867 r. – 495. Szczytowy okres przypadł na lata 70. i 80. XIX w., gdy gmina liczyła 510 (1871) i 515 członków (1887). Miejscowi Żydzi utrzymywali się z handlu zbożem i skórami, a później również z handlu tekstyliami, zwłaszcza bławatami. Duże znaczenie miało także istnienie węzła kolejowego. Tuż przed I wojną światowa Żydzi posiadali 9 spośród 24 kamienic przy rynku.
Na lata 90. XIX w. przypadł początek spadku spadek liczby ludności żydowskiej w mieście, spowodowany emigracją do większych ośrodków. W 1910 r. było tu 195 Żydów, na początku lat 20. XX w. – ok. 100. Kolejne wyjazdy związane były zarówno z przyłączeniem Tczewa do Polski, jak też z rosnącą popularnością syjonizmu. Po 1914 r. w mieście nie było już rabina.
Około 1925 r. spadek liczebności społeczności uległ zahamowaniu. Wiązało się to z przybyciem, niejako „na miejsce” Żydów niemieckich, grupy Żydów polskich, głównie kupców tekstylnych z Łodzi i jej najbliższych okolic. W 1931 r. w Tczewie było 103 Żydów. Założono kolejny, trzeci już cmentarz – przy drodze do Skarszew (dziś ul. Wojska Polskiego).
Po napaści Niemiec na Polskę część tczewskich Żydów zdołała uciec. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, niemal natychmiast padli ofiarą eksterminacji. Jeszcze we wrześniu 1939 r. zginęli w miejscowych koszarach wojskowych albo zostali wywiezieni do niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof.
Bibliografia
- Domańska H., Kamienne drzewo płaczu, Gdańsk 1991.
