Cmentarz żydowski na Bródnie jest najstarszą zachowaną żydowską nekropolią w Warszawie. Znajduje się przy ul. Św. Wincentego 15, blisko Ronda Żaba. Obecnie powierzchnia wynosi 13,5 ha, ale nie odpowiada granicom historycznym, gdyż w okresie powojennym powierzchnia cmentarza została zmniejszona o poszerzone pasy ulic św. Jacka Odrowąża i św. Wincentego, a także teren od strony ul. Rogowskiej (ogrodzony od 2020 r.).

Od XVI w. warszawscy Żydzi byli grzebani w Grodzisku Mazowieckim, Nadarzynie, Sochaczewie, Węgrowie i Nowym Dworze Mazowieckim. W 1780 r. Szmul Zbytkower, kupiec i bankier króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, wyjednał u monarchy zgodę na utworzenie cmentarza żydowskiego. Zbytkower odkupił od skarbu królewskiego dobra znajdujące się na prawym brzegu Wisły. Biskup płocki Michał Jerzy Poniatowski zezwolił na utworzenie kirkutu, ale w zamian zażądał, by „Żydzi co rok na dzień św. Jana po 10 kamieni łoju dla kościoła parafialnego w Skaryszewie dostarczali”, zabraniając jednocześnie śpiewów i procesji podczas ceremonii żałobnych. 1780 to rok formalnego usankcjonowania przez władzę świecką i duchowną faktu istnienia cmentarza. Pierwsze nagrobki na cmentarzu pojawiły się już w latach 1743–1760. Były to groby z lat: 1743 – Rudy, córki Cwiego; 1757 – Menachema Mendla ha-Kohena oraz 1760 – lewity Mordechaja syna Abrahama[1.1].

W 1784 r. Szmul Zbytkower po uporządkowaniu terenu cmentarza, oddał go pod użytkowanie gminie żydowskiej. W 1785 r. powstało Bractwo Pogrzebowe (hebr. Chewra Kadisza) Pragi, którego pierwszym prezesem był sam założyciel – Jakubowicz. Chociaż istniał już ten cmentarz, Żydzi z Warszawy i okolic nadal wozili ciała swoich bliskich do Sochaczewa lub Grodziska, skarżąc się do władz miejskich na Szmula, że miejsca pochówku dużo kosztują, a pieniądze idą nie tylko na cmentarz, ale również na synagogę i inne potrzeby społeczeństwa[1.2].

Kiedy w 1806 r. został założony kolejny cmentarz żydowski przy ul. Okopowej, od tego momentu na Bródnie chowano głównie osoby niezamożne. Wedle Loewenberga skierowano na cmentarz praski znaczną liczbę pogrzebów (zwłaszcza bezpłatnych) z innych części Warszawy[1.3].

W 1936 r. wygląd nekropolii przedstawiał się następująco: „Jest tu niewielka ilość grobów z XVIII wieku, nosząca cechy dobrego rzemiosła artystycznego, a często nawet oryginalnej sztuki, pełnej reminiscencyj barokowych i wschodnich. [...] Poza tym niewielka ilość grobów z lat 1760–1780 z okresu przed oficjalnym założeniem cmentarza. Na ogół na tym cmentarzu znajduje się mało ciekawych pomników”[1.4].

Do najbardziej okazałych nagrobków należały pomniki ustawione w 1881 r. (za sprawą bankiera Ignacego Löwensteina, prawnuka Zbytkowera) w miejsce dawnych nagrobków na sąsiadujących ze sobą grobach Szmula i jego żony Judyty (Gitli) oraz ich zięcia Izaaka Flataua w kwaterze pierwszej. Umieszczono na nich kwieciste napisy w jęz. hebrajskim i polskim, sławiące zasługi i hojność protoplastów rodziny Bersohnów. Na grobie Szmula umieszczono epitafium głoszące, że był „mężem dzielnym, wielkich czynów, szlachetnym i zacnym człowiekiem Sejmu Czterech Ziem”[1.5]. Całość została wykonana wg projektu Dawida Frydlendera.

Na cmentarzu złożono również ciało Abrahama Sterna, członka Towarzystwa Warszawskiego Przyjaciół Nauk i wynalazcy triangułu mierniczego, mechanicznej młockarni oraz maszyny liczącej; pradziadka Antoniego Słonimskiego. Pochowano tu także żołnierzy z pułku Berka Joselewicza[1.6] oraz żydowskich uczestników powstania listopadowego[1.7].

W XIX w. pojawiły się na cmentarzu pierwsze nagrobki o równoległych napisach w jęz. hebrajskim i polskim, jak i też rosyjskim i hebrajskim. Nagrobki wykonane z piaskowca w przeważającej mierze przez cały okres istnienia cmentarza były skromne. Związane to było ze stanem majątkowym umarłych i ich rodzin. Umieszczone na nich były m.in. symbole takie jak: złamane drzewo, świeczniki szabasowe, lew, jeleń, ptak, skarbonka, dzban. Niektóre z nich były kolorowe[1.8].

Na cmentarzu można znaleźć macewę z inskrypcją w jęz. angielskim. Została ona postawiona na grobie Nata Litingera z Nowego Jorku, zmarłego w Warszawie 1 września 1939 roku.

Problem bezpieczeństwa jak i utrzymania w porządku cmentarza był widoczny już w 2. poł. XIX wieku. Związane to było z dużą ilością pochówków oraz brakiem funduszy na prace remontowe. Problem ten nasilił się na początku XX w., kiedy z braku miejsca postanowiono chować zmarłych pomiędzy istniejącymi już nagrobkami. Podczas I wojny światowej (1914–1918) cmentarz żydowski uległ znacznemu zniszczeniu (żołnierze rosyjscy rozebrali część ogrodzenia), i znajdował się w strasznym zaniedbaniu[1.9].

W okresie międzywojennym pomimo licznych wysiłków ze strony Żydowskiej Gminy Wyznaniowej: naprawienia parkanu, odbudowy domu przedpogrzebowego, stan terenu cmentarza nadal pozostawiał wiele do życzenia. Dość często służył jako pastwisko dla krów i kóz, a drzewa wycinano w zimę na opał. Zdarzały się przypadki, że wykopywano zwłoki w celu poszukiwania kosztowności. Piach niszczył nagrobki tworząc góry piaskowe[1.10]. Pomimo to, łączną liczbę nagrobków w 1939 r. szacuje się nawet na ok. 300 tysięcy[1.11].

Po wybuchu II wojny światowej w 1939 r. cmentarz ulegał dalszemu zniszczeniu. W 1941 r. władze niemieckie postanowiły zamknąć nekropolię. Rozebrano ogrodzenie, macewy natomiast wykorzystywano do wykładania jezdni w obozach wojskowych w pobliżu Warszawy oraz do budowy bunkrów[1.12].

Emanuel Ringelblum, kronikarz warszawskiego getta pod datą 12.05.1942 r. napisał: „Praski cmentarz, liczący ponad 150 lat, podlega niwelacji. Szatani nie dają spokoju nawet nieboszczykom. Dokonali zresztą podobnych wyczynów w innych miastach Polski i Niemiec. Zabytkowość cmentarza, jego znaczenie kulturalno-historyczne to dla nich tak bagatelna sprawa, iż nie odgrywa żadnej roli”[1.13].

W grudniu 1947 r. na cmentarzu praskim odbył się uroczysty pogrzeb szczątków ofiar Zagłady ekshumowanych z różnych części Warszawy i był to ostatni jak dotąd pochówek w dziejach nekropolii. W kolejnych latach cmentarz uległ dewastacji, która odbywała się za cichym przyzwoleniem władz komunistycznych. Na obszarze nekropolii planowano utworzyć park. Dnia 12 czerwca 1951 r. Wydział Kultury KC PZPR wystosował do sekretarza KC PZPR, Edwarda Ochaba, pismo następującej treści: „Wydział Kultury KC uważa za absolutnie niecelowe wzniesienie jakiegokolwiek mauzoleum czy pomnika w parku, który ma powstać na tym terenie. Wydział Kultury w całej pełni podziela w tej sprawie stanowisko Komitetu Warszawskiego sformułowane w piśmie do tow. Ochaba – z tym jednak, że uważa również za niecelowe wzniesienie, skromniejszego mauzoleum, którą to ewentualność KW gotów byłby wziąć pod uwagę”[1.14].

Uchwałą Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z 27.07.1960 r., cmentarz ten uznano za zamknięty. Przestał figurować w przewodnikach i na mapach zabytków Warszawy. Dopiero z początkiem lat 80. XX w. za sprawą powstałego na zlecenie Wydziału Kultury i Sztuki m.st. Warszawy Studium Zagospodarowania, na nowo „ożyła” kwestia cmentarza. Przygotowywano dwa projekty zagospodarowania terenu mające na celu utworzenie parku krajobrazowego o powierzchni zbliżonej do cmentarza. Różniły się one tylko kwestią dotyczącą zagospodarowania części centralnej. Według jednego – miałoby to być pewnego rodzaju mauzoleum: „umieszczony na płycie znicz z wtopioną w kamień symboliczną gwiazdą, płytę zaś otaczałyby spiętrzone nieregularnie nagrobki”. Natomiast według drugiego – „usytuowanie w punkcie centralnym ogromnej kamiennej menory utworzonej z nagrobków i spoczywającej na zboczu naturalnego wzniesienia, o którego wierzchołek opierałyby się ramiona świecznika”. Tak jak wcześniej, również tym razem sprawę pozostawiono tylko na papierze[1.15].

Dopiero po powstaniu w 1985 r. Fundacji im. Rodziny Nissenbaumów teren cmentarza z jej inicjatywy częściowo uporządkowano i ogrodzono wysokim parkanem. Od ulicy św. Wincentego wybudowana została główna brama wsparta na dwóch pylonach pokrytych płaskorzeźbami dłuta Dariusza Kowalskiego, Teresy Pastuszek i Leszka Waszkiewicza przedstawiającymi między innymi postać Szmula Zbytkowera. Pod postaciami znajdują się napisy w jęz. hebrajskim i polskim. Ponad bramą „płoną” kamienne pięcioramienne świeczniki. Od bramy wyłożona kamieniem droga prowadzi aż do miejsca mauzoleum. Po obu stronach drogi bliżej bramy stoi kilka ustawionych na nowo macew. Bliżej mauzoleum leżą stosy nagrobków.

W kwietniu 2011 r. członkowie zespołu „Wirtualnego Sztetla” odnaleźli kolejne macewy z Pragi, wykorzystane do budowy murku w kwaterze żołnierzy Armii Czerwonej na komunalnym Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie przy ul. św. Wincentego 83. We wrześniu tego samego roku, pracownicy Cmentarza Bródnowskiego zdemontowali mur, a macewy przewieźli na cmentarz żydowski.

Przez wiele lat cmentarz pozostawał własnością Skarbu Państwa, oficjalnie jego terenem władała Fundacja Rodziny Nissenbaumów. 10 grudnia 2012 r. na mocy ustawy o restytucji, decyzją Wojewody Mazowieckiego cmentarz w granicach ogrodzenia wzniesionego w latach 80. XX w. został przekazany Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie[1.16].

W 2016 r., na prośbę Gminy Żydowskiej w Warszawie, Fundacja Rodziny Nissenbaumów zbudowała ostatni, brakujący fragmentu ogrodzenia od ul. Rzeszowskiej, tym samym zamykając cmentarz ze wszystkich stron. Obecnie na cmentarzu trwają prace remontowe. Odrestaurowane ogrodzenie, podczas których od ul. Odrowąża i Rogowskiej pomniejszono teren nekropolii o przywróconą ul. Rzeszowską. Na mauzoleum i w jego pobliżu ustawiono „gabiony” z fragmentami odnalezionych w różnych częściach Warszawy macew pochodzących z kirkutu. Przy bramie głównej wzniesiono dwa pawilony przeznaczone dla zwiedzających. W jednym z nich przygotowano wystawę przedstawiającą historię nekropolii oraz informacje na temat śmierci w judaizmie. Od lutego 2018 r. działa wystawa „Bejt almin – dom wieczności” poświęconą historii bródnowskiej nekropolii. Obecnie teren cmentarza jest zamknięty, pod stałą ochroną, udostępniany do zwiedzania turystom – obowiązują bilety wstępu.

Częściowy spis zachowanych macew jest dostępny na stronie Fundacji Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich: https://cemetery.jewish.org.pl/list/c_42 [dostęp: 22.07.2022]. W lipcu 2022 r. było na nim już 2207 pozycji.

Artykuł rozszerzony i poprawiony przez dr Martynę Rusiniak-Karwat


Cmentarz żydowski na Bródnie oraz wystawa „Bejt Almin – Dom Wieczności”

św. Wincentego 15 (wejście od Ronda Żaba), 03-505 Warszawa 

Godziny otwarcia: 

  • poniedziałek – czwartek: 10.00 – 16.00,
  • piątek: 10.00 – 14.00.

Raz w miesiącu w wybraną niedzielę organizowane jest dodatkowe oprowadzanie z przewodnikiem po cmentarzu i wystawie. Informacje o oprowadzaniu ogłaszane są na profilu Facebook Bejt Almin – Dom Wieczności.

W święta żydowskie i polskie cmentarz jest nieczynny. 

Wstęp: 10 zł. Istnieje możliwość oprowadzenia w języku polskim i angielskim. Czas oprowadzania: 90 min.

Kontakt: tel. (+48) 22 678 74 53; PL: (+48) 504 906 258; ENG: (+48) 505 796 886, e-mail: brodno@jewish.org.pl

Drukuj
Przypisy
  • [1.1] Schiper I., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1938, ss. 6–7.
  • [1.2] Szacki J., Di geszichte fun Jidn in Warsze, t. 1, Nju Jork 1947, ss. 145–147.
  • [1.3] Schiper I., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1938, s. 161.
  • [1.4] Cyt. za: Przysuskier L., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1936, s. 70.
  • [1.5] Cyt. za: Schiper I., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1938, s. 162.
  • [1.6] Pułk Lekkokonny Starozakonny (Lekkokonny Pułk Żydowski) – polski pułk jazdy sformowany na mocy odezwy Tadeusza Kościuszki z dnia 17 września 1794 r. pod dowództwem płk Berka Joselewicza, rozbity podczas obrony warszawskiej Pragi w październiku 1794 r.
  • [1.7] Urban K., Cmentarze żydowskie, synagogi i domy modlitwy w Polsce w latach 19441966 (wybór materiałów), Kraków 2006, s. 287.
  • [1.8] Przysuskier L., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1936, ss. 70–72.
  • [1.9] Żor-Żor, Żydzi na Pradze (od r. 1776 do chwili obecnej), „Echo Pragi” 1916, nr 20, s. 165.
  • [1.10] Schiper I., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1938, s. 195.
  • [1.11] Vide uzasadnienie Decyzji nr 453/ 2009 o wpisie cmentarza do rejestru zabytków.
  • [1.12] Jagielski J., Ratunek dla cmentarza, „Spotkania z zabytkami” 1986, nr 5, s. 46; Urzykowski T., Zabytek nie zbytek: stosy macew, „Gazeta Wyborcza. Stołeczna” 12.11.2002, s. 8.
  • [1.13] Cyt. za: Ringelblum E., Kronika getta warszawskiego. Wrzesień 1939 – styczeń 1943, wstęp i red. A. Eisenbach, Warszawa 1983, s. 370.
  • [1.14] Cyt. za: Urban K., Cmentarze żydowskie, synagogi i domy modlitwy w Polsce w latach 19441966 (wybór materiałów), Kraków 2006, s. 287.
  • [1.15] Krajewska M., Paszkiewiczowie H. i P., Cmentarze żydowskie w Warszawie, Warszawa 1992, s. 22.
  • [1.16] Informacja z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, korespondencja z 17.06.2013.