Wystawa czasowa w Muzeum POLIN to opowieść o językach, które przez stulecia towarzyszyły Żydom na całym świecie. Dla społeczności żyjącej w rozproszeniu były platformą rozwoju i ciągłości kulturowej. W centrum znajduje się język hebrajski – starożytny, święty, ale i współczesny. Muzeum POLIN zachęca do zanurzenia się w przestrzeni wypełnionej literami i historiami – zaprasza do oglądania, słuchania i pisania. „Moc słów. O językach żydowskich” to pierwszy tego typu przekrojowy pokaz i wyjątkowa okazja, by odkryć wielokulturowe echa w naszych codziennych rozmowach. Wystawa potrwa do 8 czerwca 2026 roku.
Jakim językiem mówią Żydzi i Żydówki? Jak brzmi jidysz – obecny przed wojną na polskich ulicach, dziś niemal niesłyszalny? Co łączy go z hebrajskim czy ladino? Nowa wystawa czasowa „Moc słów” w Muzeum POLIN to opowieść o językach, które przez stulecia towarzyszyły Żydom na całym świecie. Rdzeniem ekspozycji jest język hebrajski i jego starożytna historia. Przez wieki hebrajski trwał głównie w modlitwie, w rytuałach, w świętych tekstach i nie był używany w codziennej mowie. Przez dwa tysiące lat pozostawał żywym językiem duchowości, nośnikiem tradycji i tożsamości.
„Język stanowi klucz do zrozumienia żydowskiej kultury: jej starożytnych korzeni, religii i obrzędowości, diaspory i migracji, wreszcie emancypacji, modernizacji, narodowego odrodzenia. Język jest przecież nie tylko narzędziem komunikacji, ale także kluczem do zrozumienia tożsamości kulturowej i historycznej danej społeczności. To kod, w którym zapisana jest kultura” – przekonuje kuratorka wystawy, Tamara Sztyma.
Świętość języka hebrajskiego wypływa z głębokiego związku z Torą – przekazaną, według religii, właśnie w tym języku. Tradycja mistyczna przypisywała hebrajskim literom boską moc. Kabaliści wierzyli, że uczestniczyły w akcie stworzenia świata. Hebrajskie inskrypcje zdobiły synagogi, przedmioty kultu i amulety.
Wystawa prezentuje również historię „odrodzenia” języka hebrajskiego. Dziś, kiedy w Polsce mówi się o „języku żydowskim”, pierwszymi skojarzeniami są hebrajski lub jidysz. Tymczasem języków żydowskich jest bardzo wiele. Żydzi i Żydówki, migrując i osiedlając się w różnych częściach świata, tworzyli języki splatające wpływy lokalnych języków z hebrajskimi elementami. Tak narodziły się m.in.: judeo-arabski, judeo-perski, ladino (judeo-hiszpański), judeo-włoski czy jidysz – języki, którym poświęcona jest wystawa. W wyniku tych procesów społeczności żydowskie były na ogół wielojęzyczne.
Wpływało to na dużą wrażliwość i samoświadomość żydowskiej kultury w kwestiach językowych.
„«Moc słów» jest pierwszą wystawą prezentującą polskiej publiczności zagadnienie języków, którymi Żydzi posługują się dziś i którymi posługiwali się w swojej długiej historii. W skali globalnej jest to prawdopodobnie pierwsza wystawa czasowa na ten temat, skierowana w większości do odbiorców nieżydowskich lub nieznających alfabetu hebrajskiego – podkreśla Zygmunt Stępiński, dyrektor Muzeum POLIN.
Na wystawie „Moc słów. O językach żydowskich” będzie można zobaczyć kilkadziesiąt oryginalnych obiektów wiążących się z poszczególnymi rozdziałami tej długiej historii, takich jak: żydowskie stele (płyty) nagrobne z greckimi epitafiami (I w. p.n.e.), babilońska magiczna misa z aramejskimi napisami (II w. n.e.), sefardyjska sukienka na Torę (XVII w.), bogato dekorowane inskrypcjami hebrajskimi parochety, czyli ozdobne zasłony chroniące Świętą Skrzynię ze zwojami Tory (XVIII w.), liczne hebrajskie amulety (XIX-XX w.) czy iluminowany hebrajski modlitewnik (XIV w.). Wyjątkowe są także pokazywane na wystawie reprodukcje – pozwalają zajrzeć do świata archeologicznych zabytków, iluminowanych manuskryptów i starodruków, jak również nowoczesnej żydowskiej kultury wizualnej – prasy, plakatów, książek. Eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum POLIN, a także m.in.: Muzeum Żydowskiego w Pradze, Muzeum Żydowskiego w Rzymie, Muzeum Żydowskiego w Berlinie, Żydowskiego Instytutu Historycznego, Muzeum Narodowego w Warszawie czy Archiwum Bauhausu w Berlinie.
Ważną część ekspozycji stanowi sztuka współczesna. Związek słowa i obrazu oraz idea mocy słów i liter – przez wieki istotne dla żydowskiej wizualności – są nadal obecne w twórczości artystów i artystek żydowskich.
Na wystawie zobaczymy dzieła: Mordechaja Ardona, Moshe Castela, Moniki Krajewskiej, Ewy Gordon, Heleny Czernek, Marka Podwala. Prezentujemy też dwie prace, które powstały specjalnie na „Moc słów”: instalację Odeda Ezera „Rozbity język” oraz film Elli Ponizovsky Bergelson i Anny Eleny Torres „Pseudo-terytorium” dokumentujący ich projekt o tym samym tytule, pokazywany na Biennale Weneckim w 2022. W przestrzeni ekspozycji zabrzmią również utwory Marii Ka, Vittorii Hanny oraz Daniela Kahna.
Wystawę „Moc Słów” będzie można oglądać od 21.11.2025-8.06.2026. Jej kuratorką jest dr Tamara Sztyma, a organizatorem Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, we współpracy z Muzeum Żydowskim w Pradze.
Mecenasem Muzeum POLIN jest ORLEN.
