Wielopole istniało już w XII w., jako niewielka osada. W roku 1124 legat papieski, kardynał Idzi, erygował biskupstwo lubuskie, a książę Henryk Brodaty wyposażył je w dobra na Śląsku, w Wielkopolsce i Małopolsce. Wśród wielu miejscowości wymienione jest Wielopole[1.1]. W roku 1266 książę ruski Swarno, wspomagany przez Tatarów i Litwinów, spustoszył znaczną część Małopolski, paląc i grabiący m.in. Wielopole. Prawa miejskie otrzymało w 1337 r. i początkowo zasiedlone było przez kolonistów niemieckich.
W 1325 r. w Wielopolu istniała już parafia z kościołem p.w. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej. Do końca XIV w. miastem władał biskup lubuski, w połowie XV w. należał do Kamienieckich, od 1492 do 1518 było własnością Mikołaja Frysztackiego, a od 1518 r. Andrzeja Czuryły, kasztelana przemyskiego. W późniejszym czasie miasto ponownie zmieniło właściciela - został nim Kasper Maciejowski z Maciejowic. W 1580 uposażył on na nowo parafię, dając proboszczowi nowe grunty, a stare zatrzymał dla siebie.
Wielopole, ze względu na swoje strategiczne położenie, zostało zaliczone do grona miast. Z Sandomierza przez Ropczyce i Wielopole prowadziła droga kupiecka na Węgry. W pobliżu nie było innego miasta, które mogło by zapewnić kupcom postój i częściową sprzedaż towaru. Dzięki temu w Wielopolu zaczęło rozwijać się rzemiosło.
W XV w. miasto stało się strategicznym punktem regionu. W 1451 r. istniał w nim cech szewski. W tym okresie także cechy sukienników z Biecza, Krosna, Nowego Sącza, Tarnowa, Pilzna, Jasła, Strzyżowa, Wielopola, Ciężkowic i Czechowa zawarły porozumienie, na mocy którego zakazano kupowania wełny z prawobrzeżnej Wisły. Udział w porozumieniu Wielopola świadczy o znaczeniu miasta[1.2].
Na przełomie XV i XVI w. w Wielopolu żyło 111 rodzin. Większość z nich zajmowała się handlem lub rzemiosłem. Nadzieje na szybki rozwój miasta związany ze szlakiem handlowym na Węgry szybko okazały się być bezpodstawne. Takich miast i szlaków powstało kilka, żaden nie był dominujący.
W II poł. XVI w. nowy właściciel Kacper Maciejowski zaczął rozbudowywać miasto. Na miejscu ziem plebańskich wybudował zamek o cechach renesansowych. Częste zmiany właściciela miasta uniemożliwiły dalekosiężne koncepcje rozwoju. Każdy z nich miał odmienne koncepcje, a najważniejsze były zyski.
W wieku XVII miasto przeżywało kryzys gospodarczy, spowodowany skutkami potopu szwedzkiego i najazdu wojsk Jerzego III Rakoczego z Siedmiogrodu. Kolejne zawirowania spowodowane były konfederacją barską, ludność Wielopola i okolic zmuszona była do żywienia oddziałów.
Rok 1772 przyniósł wiele zmian dla Wielopola, które znalazło się w zaborze austriackim. Sytuacja gospodarcza nie uległa zmianie, ale nastąpił czas spokoju.
Po Józefie Zborowskim miasto przejął Maksymilian, następnie przeszło w ręce Rocha Michała Jabłonowskiego. Po jego śmierci w roku 1774, wdowa Katarzyna Ossolińska ufundowała murowane epitafium, na cześć swojego męża, umieszczone w Wielopolskim kościele[1.3].
W XIX w. spadały na miasteczko klęski. W 1806 r. cholera pochłonęła 92 ofiary, przy czym dane nie obejmowały Żydów, stanowiących w tym okresie połowę mieszkańców. W 1833 r. w Wielopolu wybuchł pożar, niszcząc drewnianą zabudowę miasta. To wydarzenie ostatecznie pozbawiło miasto nadziei na poprawę sytuacji. Kolejnym tragicznym wydarzeniem była rabacja galicyjska w 1846 r. Grupa chłopów 18 lutego wtargnęła do Wielopola, napadli na zamek i bogatszych mieszczan, mordując ich.
Kolejnym właścicielem Wielopola został Borgiasz de Zaręba Skrzyński. Jemu to miasteczko zawdzięcza drugi człon swojej nazwy. W latach 1858-1873 Wielopole znajdowało się w rękach Romualda de Biała Wojciechowskiego, potem należało do jego córek: Wiktorii i Heleny Brandtowej. Ta ostatnia sprzedała swoją posiadłość Ludwikowi Dębickiemu, który stał się ostatnim właścicielem Wielopola. Trzy lata od zakupu, sprzedał swoje dobra Bankowi Parcelacyjnemu we Lwowie[1.4].
W II poł. XIX w. został zbudowany w Wielopolu dom dla ubogich, pozostający pod opieką proboszcza. Do wybuchu I wojny światowej nie wiele się tu działo. Miasteczko wiodło ubogą egzystencję, typową dla głębokiej prowincji monarchii austro-węgierskiej[1.5]. Wybuch wojny i wkroczenie do 24 IX 1914 r. Rosjan do Wielopola przerwało tę stagnacje. Wojska rosyjskie już 7 X 1914 r. wycofały się, a na nich miejsce wkroczyły oddziały austriackie i pruskie. Ci w pamięci mieszkańców zapadli jako złodzieje. W październiku 1915 r. ponownie wkroczyli Rosjanie, którzy także nie oszczędzili mieszkańców. Rekwirowani nie tylko żywność, ale także dopuszczali się gwałtów i zabójstw na miejscowej ludności. 10 V 1915 r. jeszcze raz zmieniła się linia frontu, ponownie wkroczyli Austriacy. Ludność była tak biedna, że nie było z czego jej okradać, więc wojsko zarekwirowało kościelne dzwony[1.1.5].
I wojna światowa spowodowała jeszcze większe zubożenie Wielopola. Po działaniach wojennych została zniszczona część zabudowań, ludzie masowo umierali, nie tylko z powodów gwałtów i zabójstw, ale także na różne choroby min. na tyfus, czerwonkę i grypę „hiszpańską”. Przez kolejne lata tereny te ogarnął głód, co spowodowało upadek miasteczka, w 1933 r. odebrano mu prawa miejskie. Taka niekorzystna sytuacja trwała przez cały okres dwudziestolecia między wojennego, wybuch II wojny światowej był kolejnym ciosem dla mieszkańców Wielopola. Niemcy już w grudniu 1939 r. przywieźli do wsi ok. 70 Żydów z Inowrocławia. Utrzymanie wysiedleńców spoczywało w rękach mieszkańców. W kolejnych miesiącach okupanci przywozili kolejne transporty osób. Równocześnie wysyłali ludzi do przymusowej pracy w Rzeszy oraz okradali to, co jeszcze zostało w Wielopolu min. dzwony kościelne. Żydzi zostali wywiezieni w 1942 r. najpierw do getta w Ropczycach, a później do obozu zagłady w Bełżcu.
Mieszkańcy Wielopola nie pozostawali obojętni na działania okupanta. W okolicy powstały organizacje podziemne, największą z nich była Armia Krajowa. Jej członkowie prowadzili działania wywiadowcze, rozpoznawcze, gromadzili broń i różne sprzęty. W VIII 1944 r. Wielopole znalazło się na linii frontu, co spowodowało duże zniszczenia we wsi. W tym czasie spłonęło kilkanaście domów, synagoga, został uszkodzony kościół. Sytuacja mieszkańców była dramatyczna, stąd część ich zdecydowała się na emigrację na zachodnie ziemie Polski.
Wielopole nie zdążyło podnieś się z tragicznych czasów wojennych kiedy spotkała je nowa tragedia. 11 V 1955 r. przyjechało do Wielopola kino objazdowe. Seans filmowy odbywał się w drewnianym budynku szkolnym. Podczas projekcji, z czyjejś nieostrożności, zapaliła się leżąca na ziemi taśma filmowa. Wybuch pożar, ludzi zaczęli w panice opuszczać budynek, który spalił się błyskawicznie. Zginęło wtedy 58 osób, w tym 38 dzieci. Ofiarą tragedii postawiono pomnik, na południowej ścianie rynku[1.6].
Współcześnie Wielopole Skrzyńskie kojarzy się z postacią Tadeusza Kantora, reżysera, malarza, scenografa. Tu się on urodził i spędził pierwsze lata życia na plebani, dzisiaj znajduje się w niej muzeum poświęcone jego osobie.
- [1.1] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 11.
- [1.2] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 13.
- [1.3] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 15.
- [1.4] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 16.
- [1.5] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 17.
- [1.1.5] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 17.
- [1.6] Artur Bata, Hanna Lewera, Wielopole Skrzyńskie gmina i okolice, Krosno 1997, s. 18.
