Włocławek był jednym z większych centrów wydawniczych żydowskiej prasy w międzywojennej Polsce. Z punktu widzenia ilości tytułów prasowych zajmował szóste miejsce z liczbą 40 wydawnictw, po Warszawie (682), Wilnie (131), Łódzi (123), Lwowie (63), Białystoku (47), a przed np. Krakowem (37). Cechą periodyków, z wyjątkiem 2–3 tytułów, była efemeryczność.
Odbiorcami prasy byli Żydzi z Włocławka i okolicznych kujawskich miast („Undzer Rajon Cajtung”, „Włocławker Sztyme”, „Włocławker Trybune”, „Włocławker Wort”, „Włocławker Wochenblat”, „Włocławker Weker”). Niektóre docierały także do Żydów w Wielkopolsce i na Pomorzu („Włocławker Leben”), Kutna i Płocka („Włocławker Sztyme” zawierał dodatek „Kutner Sztyme”, „Włocławker Togbłat”). Tylko ostatni z tytułów był dziennikiem. Pozostałe wydawano jako tygodniki. Sporadycznie ukazywały się miesięczniki: „Undzer Ruf”, „Włocławker Trybune”, „Szalheweth”, „Włocławker Sztyme”, „Z Ławy Szkolnej”, „Kfir”, „Hacefira”.
Charakterystycznymi wydawnictwami były jednodniówki. Tego typu wydawnictw ukazało się najwięcej. Na ich łamach omawiano sprawy wyborcze w 1928 r. („Wahl Radio”), zagadnienia gospodarcze („Biuletyn fun Klajnhendlerferajn in Włocławek”), żydowskich funduszy narodowych („Ojfboj”), szkolne („Włocławker Szul-Sztyme”), poszczególnych organizacji społeczno-politycznych („Włocławker Cukunft-Sztyme”).
