Cmentarz żydowski w Żaganiu zlokalizowany w zachodniej części miasta, na tzw. Wrzosowym Wzgórzu (niem. Heideberg). W późniejszym czasie dochodziła do niego Lessingstraße (dziś ul. Berka Joselewicza).

Jest to cmentarz nowożytny, założony w 1813 r.; nie jest znana lokalizacja nekropolii średniowiecznej. W 1825 r. wdowa Hülse sfinansowała budowę muru cmentarnego. W 1838 r. w bezpośredniej bliskości miasto stworzyło cmentarz dla miejscowego więzienia dla kobiet; po jakimś czasie przeniesiono go w okolicę dzisiejszej ul. Nocznickiego. W 1857 r. gmina powiększyła teren nekropolii dokupując grunt o wielkości 150,42 prętów. W 1862 r. ponownie dokupiono ziemię o powierzchni 7 arów i 90 m² oraz wybudowano niewielki dom przedpogrzebowy.

W czasie II wojny światowej został zdewastowany. Zabrano m.in. bramę cmentarną, a oglądający go 2 września 1943 r. nadprezydent skarbowy Dolnego Śląska Wapenhausen stwierdził, że „cmentarz żydowski przedstawia obraz dewastacji. Wywrócone są wszystkie pomniki, a płyty nagrobne w większości potłuczone. Zniszczeń dokonują jeszcze teraz miejscowi młodociani”. Lokalni żagańscy historycy prezentują jednak zupełnie odmienny pogląd twierdząc, że cmentarz bez większego uszczerbku przetrwał II wojnę światową, a jego dewastacja miała się rozpocząć dopiero na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. W każdym razie, rzeczywista likwidacja naziemnej części cmentarza rozpoczęła się na początku lat 70. XX w. Istniejące płyty użyto do naprawy nawierzchni ul. Waryńskiego, a splantowany teren przejęły wojska łączności. Po opuszczeniu terenu cmentarza przez wojsko na początku lat 80. XX w. zlokalizowano tu ogródki działkowe, które istnieją do dzisiaj.

Latem 1999 r. do Żagania przyjechała grupa Żydów, których przodkowie zostali pochowani na miejscowym cmentarzu. Chcieli odwiedzić nekropolię, ale osoba, która oprowadzała ich po mieście, twierdziła, że nie zna jego lokalizacji, nie chcąc pokazywać tego, co zostało z cmentarza. W ślad za tym kilku radnych Żagania próbowało doprowadzić do likwidacji ogródków, aby stosownie upamiętnić cmentarz. Obecnie jest to pusty, prawdopodobnie zniwelowany teren, na którego granicach można znaleźć pojedyncze relikty ogrodzenia (resztki ceglanego muru), a także pojedynczy kamienny słupek.

Andrzej Kirmiel

Drukuj