Jesienią 1939 r. znajdujący się w odległości około 12 km na północny wschód od Bydgoszczy wąwóz pomiędzy Wzgórzami Miedzyńskimi stał się miejscem mordu obywateli polskich. Od października do listopada 1939 r. w tak zwanej „Dolinie Śmierci” Niemcy rozstrzelali 1200–1400 osób. Wśród ofiar byli także Żydzi z Bydgoszczy, Fordonu i Dobrzynia.

Ofiary były przywożone samochodami ciężarowymi. Niemcy zmuszali je do rozebrania się i oddania rzeczy wartościowych. Następnie doprowadzano je na skraj wcześniej wykopanych dołów, gdzie następowała egzekucja strzałami w tył głowy, oddawanymi z karabinów i broni krótkiej. Po wyzwoleniu część zwłok ekshumowano.

W okresie powojennym w tzw. Dolinie Śmierci urządzono kompleks martyrologiczny, z zespołem pomników, cenotafów i tablic pamiątkowych. Najważniejszy jego element stanowi odsłonięty w 1975 r. pomnik wedle proj. Józefa Makowskiego, ukazujący stylizowane, złamane kłosy zboża, przypominające też wyciągnięte ku niebu ręce męczenników. Pomnik otoczono tablicami z nazwiskami osób, które straciły tu życie. Napis głosi: „Fordońska Dolina śmierci. Miejsce straceń 1200 obywateli polskich. 12 października – 11 listopada 1939”.

Drukuj