Pierwsze wzmianki o ludności żydowskiej pochodzą z 1581 r. kiedy to biskup krakowski Piotr Myszkowski oskarżył Żydów o znieważenie hostii. W wyniku procesu zostali oni jednak oczyszczeni z zarzutu[1.1].
W 1598 r. wizytator ks. Krzysztof Kazimirski zakazał ludności katolickiej goszczenia Żydów w domach, natomiast Stanisław Warszycki usunął po 1635 r. ludność żydowską z miasta. Murowany budynek synagogi przeznaczono wówczas pod kościół pod wezwaniem św. Barbary.
Żydzi powrócili do Pilicy po 1690 r., kiedy to kolejny właściciel miasta, Michał Warszycki zezwolił na żydowskie osadnictwo w Pilicy. Dzięki temu zezwoleniu Żydzi w 1700 r. mieli w Pilicy już synagogę, cheder i łaźnię. Kolejne przywileje były wydawane w latach: 1731, 1733, 1753 i 1787. W 1763 r. w Pilicy odbyło się ostatnie posiedzenie Sejmu Czterech Ziem, które było zgromadzeniem delegatów ludności żydowskiej z całej Polski. W 1765 r. w mieście żyło 506 Żydów. W 1790 r. istniała szkoła żydowska. W 1791 r. miasto liczyło już 225 zabudowań, z czego 171 należało do chrześcijan, a 54 do Żydów.
Miasto zapisało się pozytywnie w walce o niepodległość, za co w 1869 r. carat odebrał mu prawa miejskie, pomimo że liczyło 3357 mieszkańców, w tym 2267 Żydów[1.2]. Do upadku miasta przyczyniły się też w XIX w. trzy kolejne wielkie pożary.
Z początkiem lat 70. XIX w. wybudowano tu fabrykę papieru C. A. Moesa, która w 1876 r. zatrudniała 166 osób. Rozwinął się też przemysł wydobywczy.
W roku 1883 osada liczyła 4604 mieszkańców, przy liczbie 220 domów. O Pilicy w 1885 r. pisano: „[...] kałuże po ulicach nigdy nie wysychają, a podwórka wszystkie brudne jak śmietniki”[1.3]. W 1886 r. ogień ponownie zniszczył osadę. W wyniku czego ponad 200 rodzin żydowskich zostało bez dachu nad głową i większość opuściła osadę i przeniosła do Zawiercia, Łodzi, a nawet Krakowa. W 1897 r. w Pilicy mieszkało 1287 Polaków i 2688 Żydów. Większość z nich utrzymywała się z rzemiosła i handlu. Znani byli w kraju kupcy – pośrednicy z Pilicy.
Na przełomie XIX i XX w. Pilica stała się znanym ośrodkiem chasydyzmu: „Po śmierci bowiem słynnego cadyka z Góry Kalwarii, znaczna część chasydów zaczęła pielgrzymować do szwagra znanego rabina, który to szwagier jest rabinem Pilicy”[1.4]. Na czele żydowskiego okręgu bóżniczego stał rabin Pinkus Rotenberg. Pilica, jako jedna z niewielu osad, mogła się poszczycić trzystuletnią synagogą wybudowaną z drewna modrzewiowego.
Po zakończeniu I wojny światowej Pilica weszła w skład II Rzeczypospolitej. W 1927 r. w osadzie było 225 domów w większości parterowych. Mieszkało 3300 osób: „Przeciętnie na jeden dom przypadało po 4 rodziny...”[1.5]. Zagęszczenie było więc spore. W okresie międzywojennym Pilica znana była z wytwarzania obuwia.
Do większych zakładów należących do Żydów pod koniec lat 20. XX w. należy zaliczyć: elektrownię i młyn G. Lichtensztajna, tartak D. Rajznera, fabrykę wody sodowej L. Jakobsona. Ponadto można wymienić: zakład blacharski Ch. Kaca, czapniczy I. Jakobsona, introligatorski A. Wassermana, kamaszniczy W. Hochmana, krawiecki L. Sztylmana, piekarnie M. Grosfelda, H. Lancmana, F. Sztybla, B. Wajnreba, Ch. Zegielmana, Ch. Zylbersztajna, I. Zyzmana, zakłady rzeźnicze Ch. Fajmana, M. Federa, A. i L. Gentrajchendlerów. Do większych punktów handlowych można zaliczyć: bławaty S. Rajzmana, sklep z mąką A. Szwarcbauma, sklepy spożywcze: M. Binensztoka, M. Federa, B. Frydrycha, K. Goldkorna, H. Hagiermana, L. Hercberga, N. Hochcajta, R. Rotsztajna, R. Szwarcbergera, M. Wassermana. Tytoniem handlował A. Rapaport, ubraniami M. Mendelson, węglem R. Ehrenrajch i I. Kaner, zbożem D. Leichter, żelazem A. Orbach, E. Zylbersztajn i A. Wajnsztajn.
Ponadto F. Gildkorn prowadził zajazd. Firmę komunikacyjno-samochodową posiadali Miński i Taborowicz. Kredyt można było brać w bankach: Ludowym, Spółdzielczym, Przemysłowym i Kupieckim[1.6]. Czekami PKO posługiwać się mogli: Hersz Majer i Lejbuś Goldkorn – właściciele hurtowni win i wódek, Alter Herberg, Abram Lewental oraz Zarząd gminy wyznaniowej żydowskiej[1.7].
Pierwsze dokumenty dotyczące gminy wyznaniowej z okresu międzywojennego pochodzą z 1923 roku. Wynika z nich, że pobory zatwierdzonego przez Ministerstwo rabina Barucha Kałmy Sztrenfelda zostały ustalone na 1 milion Mk (marek). Starostwo poinformowano Zarząd gminy, że może wydzierżawić łaźnię i mykwę, albowiem są nierentowne. Ustalono też taksę uboju. Za ubój woła lub krowy pobierano 10 tysięcy Mk, cielęcia, owcy – 7 tysięcy Mk, kozy – 5 tysięcy Mk, gęsi – 1800 Mk, kury – siedemset Mk[1.8].
W skład wybranego w 1924 r. Zarządu weszli: Josek Moszek Jakóbson, Enoch Zelcer, Chaim Paryzer, Moszek Konopiński, Dawid Paryzer, Lejbuś Cymerman, Chaim Rotsztajn, Dawid Hercberg. Z poprzedniego Zarządu wszedł J.M. Jakóbson. Wszyscy określali się jako ortodoksi. Skład zawodowy – 1 szewc, 1 robotnik, pozostali kupcy i handlarze[1.9].
W 1924 r. przedstawiciel starosty dokonał kompleksowej kontroli domów modlitw. W efekcie nakazano zlikwidować placówki w budynkach: Samuela Monowicza, Perli Erlich, Rafała Rusinka, Altera Bauma, Henryka Wajnsztoka oraz Szapsy Rajzmana. Nakaz likwidacji wynikał z fatalnej sytuacji higienicznej. Zaznaczono też, że Pilica ma dwie bóżnice, więc jest się gdzie modlić.
W 1924 r. wyznaczono nową taksę. Za ubój wołu lub krowy – 5 mln Mk, jałówki – 4 mln Mk, cielęcia – 3 mln Mk, owcy – 2 mln Mk, gęsi – 600 tysięcy Mk oraz kury – 300 tysięcy Mk[1.10]. Bili dwaj rzezacy Mendel Binsztok i Szloma Sztajnfeld.
W 1925 r. starostwo zwróciło Zarządowi uwagę na konieczność uregulowania sprawy rzezi. Pieniądze z uboju rytualnego pobierali bowiem rzezacy, a więc było to wyraźnie wbrew zaleceniom Ministerstwa.
W 1925 r. w gminie żydowskiej mieszkało 2850 osób, przewodniczącym był E. Zalcerz. Do płacenia składek wytypowano 291 rodzin[1.11]. Z rzezi zamierzano uzyskać 11 248,94 zł. Przy gminie istniało Bractwo Pogrzebowe, które pobierało część opłat od rodzin, co naruszało obowiązujące przepisy prawne. Księgowość określono jako racjonalną. Pensja rabina Sztrenfelda wynosiła 400 zł miesięcznie, czyli 4800 zł rocznie.
W sierpniu 1925 r. Ministerstwo poleciło podnieść pobory rabinowi o 800 zł. Jednocześnie uznano, że dochód z rzezi jest zaniżony w stosunku do liczby rodzin[1.12].
Przy okazji oceny budżetu na rok 1926 zwrócono uwagę Zarządowi gminy na pewne nieprawidłowości. Po pierwsze, że Zarząd nie ma własnego lokalu, a dokumenty są przechowywane w domu sekretarza Icka Zielonego. Nakazano wycofać z budżetu zaplanowane wpływy z koszerowania pieców, ślubów i obrzezania, bo te dochody należały się rabinowi[1.13]. Kolejne zarzuty to: brak dbałości o zabytkową bóżnicę, nierealne planowanie dochodów z rzezi rytualnej oraz z łaźni. W przypadku tej ostatniej planowano uzyskać sumę 3000 zł. Zwrócono też uwagę, że składki powinny być naliczane bez groszy. Taksę na ubój w wysokości od 6 zł do 20 groszy uznano za prawidłową.
W 1927 r. budżet po stronie wpływów opiewał na sumę 25 350 zł. Przeciętna składka wynosiła 12 zł. Po stronie wydatków główną sumę pochłaniały pensja rabina i rzezaków. W 1927 r. Zarząd gminy zbierał się osiem razy, poruszano głównie sprawę składek i ludzi ubogich.
Zachowany projekt budżetu na rok 1928 wskazuje, że po stronie dochodów liczono z rzezi na 12 350 zł, ze składki 1798 zł, pokładnego 25 zł, pomników 100 zł, czytania Rodałów 491 zł, dzierżawy łaźni 1231 zł, sprzedaży mac 350 zł[1.14]. Po stronie wydatków zamierzano przeznaczyć na pobory rabina 5760 zł rocznie, podrabina – 1200 zł i dwóch rzezaków – po 2880 zł rocznie każdy. W opinii kontrolującego Zarząd nie omawiał tak ważnych spraw jak remont synagogi na której gnił gont, zawalonego domu pogrzebowego na cmentarzu, walącego się muru cmentarnego. Podobnie zaniedbany był dom modlitw, szkoła i dom rabina. Gmina nie miała także hipotecznie uregulowanej własności. Księgi kasowe uznano za prowadzone wzorowo[1.15].
W 1929 r. zamierzano pozyskać po stronie wpływów 20 200 zł, w tym z rzezi rytualnej 13 500 zł, ze składki 1340 zł, z pokładnego 50 zł, pomników 70 zł, czytania Rodału 490 zł, dzierżawy łaźni 600 zł, macy 294 zł, miejsc siedzących w bóżnicy 260 zł, dobrowolnych wpłat 710 zł. Po stronie wydatków zaplanowano: dla rabina Barucha Kałmy Szternfelda 5700 zł rocznie, rzezaków Mendela Binsztoka i Szlomy Szajnfelda po 3000 zł. Kantor Alter Korenwald miał otrzymywać 250 zł, sekretarz Icek Zielony 1040 zł, szkolnik Froim Mendelson 200 zł, inkasent rzezi Alter Korcwald 400 zł. Na utrzymanie czystości zaplanowano 3000 zł, wspieranie biednych 1000 zł, leczenie ubogich 500 zł, naukę religii 740 zł[1.16].
W 1929 r. na czele Zarządu stał rabin B.K. Szternfeld, członkami byli: Icek Moszek Jakobson, Lejbuś Gwercman i Icek Zielony. Zarząd odbył 14 posiedzeń[1.17]. Osłabiał pozycję Zarządu konflikt między rabinem a Ickiem Moszkiem Federem, który chciał być podrabinem. Tego ostatniego poparł I. Borzykowski, który przez wiele lat prowadził w gminie obrzezanie. Spory dotyczyły też zadłużenia, które sięgnęło sumy 5648,23 zł.
W 1930 r. gmina liczyła 1908 Żydów, do płacenia składek zobowiązano 265 rodzin. Najniższa składka wynosiła 2 zł. Wpływy do budżetu miały wynosić 30 357 zł, w tym z rzezi 17 200 zł, ze składki 3980 zł, z łaźni 600 zł, pokładnego 50 zł, pomników 70 zł, dobrowolnych ofiar 1000 zł. Wydatki: pobory rabina B. K. Szternfelda 6240 zł, rzezaka Wigdora Binsztoka 3640, Szlamy Szajnfelda 3120, sekretarza Zielonego 1040 zł, śpiewaka 250 zł, szkolnika 200 zł, inkasenta rzezi 500 zł. Na biednych przeznaczono 650 zł, Kasę Chorych 1600 zł, reperacje budynków 6000 zł[1.18].
W 1931 r. skład Zarządu uległ zmianie. Na czele stał nadal rabin, ale członkami byli: Chaim Paryzer, Lejbus Gwarcman, Chaim Rotsztajn i Enoch Zelcer.
W 1932 r. między Zarządem a starostwem powiatowym zaistniały spore kontrowersje na punkcie dochodów z rzezi rytualnej. Zarząd zamierzał uzyskać 9000 zł zaś starostwo uważało, że do kasy gminy powinno wpłynąć 12 850 zł. Starostwo stało na stanowisku, że należy wykorzystać maksymalnie to źródło dochodu, w chwili gdy gmina ma stałe zadłużenie.
W 1933 r. ustalono, że gminę zamieszkuje 1500 Żydów, do składek wytypowano 253 rodziny. Składki wahały się od 5 do 1000 zł. W budżecie założono wpływy w wysokości 25 010 zł, w tym ze składek 3405 zł. Problemem były zaległe składki. Od 1926 r. nie ściągnięto 4355,90 zł, liczono jednak, że część uda się ściągnąć. Główne wydatki to: pobory rabina B.K. Szternfelda 6240 zł, rzezaka – W. Binsztoka 3640 zł, Sz. Sztajnfelda – 3129 zł, śpiewaka Koronwalda – 250 zł, posługacza Mendelsona – 200, remonty – 8784,64[1.19].
W 1938 r. gmina żydowska w Pilicy liczyła 1711 osób, do składek wytypowano 217 rodzin, natomiast majątek ruchomy oszacowano na 11 700 zł, a nieruchomy 62 000 zł; zadłużenie było duże, bo aż 11 186 zł.
Podczas II wojny światowej, we wrześniu 1939 r. Pilicę zajęły wojska niemieckie. W 1941 r. Niemcy utworzyli w Pilicy getto, w którym zgromadzono około 2 tys. Żydów. W 1942 r. wszystkich Żydów wysiedlono do getta w Wolbromiu, a następnie do niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych.
W dniu 15.01.1943 r. niemiecka żandarmeria rozstrzelała na zamku w Pilicy Marię Rogozińską (lat 38) z rocznym synkiem (Piotr Rogoziński) za ukrywanie Żydów. Zastrzelono również miejscowego strażnika za niedoniesienie o obecności Żydów w jego wsi. Następnie 14.11.1943 r. żandarmi rozstrzelali za ukrywanie Żydów robotnika Piotra Domagałę (lat 36) z Dobrej. Jego zwłoki pochowano na cmentarzu w Pilicy. Również w Pilicy, pod lasem za klasztorem, Niemcy zastrzelili dziewięcioosobową rodzinę Janusów wraz z przechowywanymi przez nich Żydami. Bronisław Janus jedyny uratowany otrzymał medal „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Bibliografia
- Adamczyk S., Ludność żydowska Pilicy w drugiej połowie XVII wieku, „Almanach Historyczny” 2002, t. 4, s. 151
- Błażkiewicz H., Dzieje parafii Pilica, Kraków 1988
- [1.1] Adamczyk S., Ludność żydowska Pilicy w drugiej połowie XVII wieku, „Almanach Historyczny” 2002, t. 4, s. 151.
- [1.2] Wiech S., Miasteczka guberni kieleckiej w latach 1870–1914, Kielce 1995, s. 120.
- [1.3] „Gazeta Świąteczna” z 1885, nr 226.
- [1.4] Cyt. za: „Gazeta Kielecka” z 1906, nr 78.
- [1.5] Błażkiewicz H., Dzieje parafii Pilica, Kraków 1988, s. 80.
- [1.6] Księga Adresowa Polski (wraz z W.M. Gdańskiem) dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa, Warszawa 1930, ss. 256–257.
- [1.7] Spis uczestników obrotu czekowego P.K.O., Warszawa 1933, s. 569.
- [1.8] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1752, k. 485.
- [1.9] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1501, k. 195.
- [1.10] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1749, k. 302
- [1.11] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1400, k. 388.
- [1.12] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1400, k. 382.
- [1.13] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 4.
- [1.14] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 9.
- [1.15] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 57.
- [1.16] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 83.
- [1.17] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 193
- [1.18] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 159.
- [1.19] Archiwum Państwowe w Kielcach, Urząd Wojewódzki w Kielcach I, sygn. 1650, k. 412.
